Partnerzy portalu

Zrównoważony rozwój? Żadnemu europejskiemu krajowi rychło się to nie uda

Do realizacji zawartych w Agendzie 2030 ONZ celów zrównoważonego rozwoju trzeba zaangażowania i współpracy m.in. rządu, samorządów, organizacji pozarządowych, świata akademickiego, młodzieży i biznesu. I właśnie przedstawiciele różnych środowisk dyskutowali na ten temat podczas XIII Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach. Niestety, wygląda na to, że Polska będzie w stanie osiągnąć tylko niektóre cele.
  • Polsce prawdopodobnie uda się wyeliminować ubóstwo, zapewnić dostęp do edukacji, czystej wody, godnej pracy i stabilnego rozwoju gospodarczego, a także rozwoju lądowego - wyliczyła Weronika Szyszka, wiceprezeska United Nations Association Poland.
  • Prezydent Katowic Marcin Krupa zapewnia, że zarządzane przez niego miasto będzie w 2030 roku w pełni „energetyczno-ekologiczne”, ale jednocześnie przypomniał, że już sporo w tej kwestii udało się zrobić.
  • Minister finansów, funduszy i polityki regionalnej Małgorzata Jarosińska-Jedynak zaznaczyła, że w związku z realizacją celów zrównoważonego rozwoju jest wiele idei i rozwiązań, które trzeba połączyć w spójną całość.

Zapraszamy do obejrzenia zapisu dyskusji w ramach panelu "Agenda 2030 ONZ - plan dla świata", zorganizowanego 22 września 2021 r., w trzecim dniu XIII Europejskiego Kongresu Gospodarczego.



Dyskusja skupiona była wokół realizacji zawartych w agendzie 17 celów zrównoważonego rozwoju – zastanawiano się, na jakim etapie jesteśmy, a na jakim będziemy w 2030 r. Prelegenci mówili też m.in., co konkretnie instytucje i organizacje, które reprezentują, robią w kierunku przyspieszenia wprowadzania zmian na świecie i w Polsce. Dużo miejsca poświęcono kryzysowi klimatycznemu - choć nie tylko.

Kamil Wyszkowski, dyrektor wykonawczy United Nations Global Compact Network Poland, oraz Weronika Szyszka, wiceprezeska zarządu United Nations Association Poland, podkreślili, że realizacja wszystkich 17 celów do 2030 r. jest raczej niemożliwa, ponieważ tempo wprowadzanych zmian pozostaje zbyt wolne.

Weronika Szyszka: zakasać rękawy i odejść od „niedasizmu"

- Właściwie żaden kraj europejski nie zrealizuje wszystkich 17 celów zrównoważonego rozwoju do 2030 roku. To wynika z wielu raportów. Polska jest na dobrej drodze do realizacji 5 celów, to jest: może wyeliminować zjawisko ubóstwa, zapewnić dostęp do edukacji, czystej wody, godnej pracy i stabilnego rozwoju gospodarczego, a także zrównoważonych zasobów lądowych - wyliczyła Weronika Szyszka. - Powinniśmy zakasać rękawy, odejść od „niedasizmu” i zrobić wszystko, żeby jak najwięcej udało się osiągnąć.

Wiceprezeska United Nations Association Poland podkreśliła, że jej organizacja stara się uświadamiać i promować cele ONZ i zrównoważonego rozwoju.

- Prowadzimy różne warsztaty i programy motywujące do podejmowania oddolnych inicjatyw. Przykładem jest choćby program Ambasador Zrównoważonego Rozwoju, który będzie miał już drugą edycję dla uczniów, a pierwszą dla studentów. Współpracujemy też z miastami. Tych działań jest dużo. Oczywiście za 9 lat chcielibyśmy być w miejscu, w którym katastrofa klimatyczna będzie tylko wspomnieniem - zaznaczyła.

Ekonomia rozwoju zamiast ekonomii nieskończonego wzrostu

Kamil Wyszkowski wskazał, że dla United Nations Global Compact Network Poland szczególnie ważna jest realizacja dwóch celów - klimatycznego, a także związanego z prawami człowieka i kwestiami równościowymi, np. w aspekcie płci.

- Jeżeli nie uchronimy świata przed negatywnymi skutkami klimatycznymi, to będziemy mieli różnego rodzaju konflikty, np. o wodę i terytorium. Za 9 lat widzę naszą organizację w centrum terapii wstydem... Chcielibyśmy, żeby mainstreamem dyskusji było wdrożenie ekonomii rozwoju i odejście od ekonomii nieskończonego wzrostu - podkreślił.


Kamil Wyszkowski, dyrektor wykonawczy United Nations Global Compact Network Poland (Fot. PTWP)
Kamil Wyszkowski, dyrektor wykonawczy United Nations Global Compact Network Poland (Fot. PTWP)

Wyszkowski zauważył, że Polska jest w gronie 47 krajów najbardziej rozwiniętych na świecie. W rankingach pozostaje dość wysoko, a jej pozycja oparta jest na rzetelnie zgromadzonych danych, które pieczołowicie zbiera Główny Urząd Statystyczny. W związku z tym nasz kraj jest „wielowymiarowo owskaźnikowany”. Ale - mimo generalnie pozytywnej oceny dotyczącej wdrażanych zmian - widać obszary, w których wiele zostało jeszcze do zrobienia.

- Chętnie podyskutowałbym o celu piątym, czyli polityce gender. Tego się boimy, a warto o tym rozmawiać częściej, niż dotychczas. Duża poprawa jest w kwestii biedy, ubóstwa – tu bardzo mocno pomogły transfery socjalne. Świetnie sobie radzimy w ochronie środowiska - w zakresie np. gospodarki wodno-ściekowej, która bardzo się poprawiła; jest lepsza jakość wody w rzekach, w ogóle wiedza na temat ekosystemu – stwierdził przedstawiciel United Nations Global Compact Network Poland.

Katowice coraz mniej czarne, a co bardziej zielone

Uczestnicy panelu byli przez prowadzącego Bolesława Roka pytani m.in. o to, gdzie widzą instytucje, którymi zarządzają za 9 lat, czyli w 2030 r., kiedy kończyć powinna się realizacja 17 celów zrównoważonego rozwoju zawartych w Agendzie ONZ.

Prezydent Katowic Marcin Krupa podkreślił, iż ma nadzieję, że stolica Śląska będzie miastem przyjaznym środowisku.

- Czy w 2030 r. będziemy w pełni energetyczno-ekologiczni? Trudno powiedzieć. Ale z punktu widzenia tego, co już się wydarzyło w mieście, a co nie wszyscy dostrzegają, nastąpiła już znacząca poprawa. Katowice wciąż kojarzą się niektórym przede wszystkim z węglem i stalą, tymczasem nie mamy w mieście już żadnej huty, a z 9 kopalń została jedna. Już możemy być dumni ze zmian, które nastąpiły – zauważył, dodając jednak, że droga z czarnego do zielonego jest długa i do doskonałości jeszcze wiele brakuje.

Marcin Krupa, prezydent Katowic (fot. PTWP)
Marcin Krupa, prezydent Katowic (fot. PTWP)

Prezydent zwrócił uwagę, że stoimy przed redefinicją miasta.

- Dzisiaj to jest silnie zurbanizowana jednostka, w której dominują usługi i przemysł. Ale musimy o mieście zacząć myśleć jako o miejscu bardziej zielonym – nie tylko pod kątem drzew, ale i rozwiązań technologicznych, które są już dostępne i rozwijają się niemal z dnia na dzień. Kiedyś o fotowoltaice mówiło się, że to wielkie wyzwanie, kosztowny i nieopłacalny proces; dziś jest już inaczej - i warto stosować np. lokalne elektrownie na źródła odnawialne. Warto inwestować w kierunku energii pozyskiwanej ze słońca czy wiatru – stwierdził Marcin Krupa.

Zadeklarował, że Katowice dalej będą zmieniać się na lepsze pod kątem ekologii, m.in. poprzez ograniczenia ruchu samochodowego w centrum miasta. Władze samorządowe szykują się do podwyżek opłat za postój w strefie płatnego parkowania, które mają kierowców zmotywować do zmiany sposobu poruszania się w obszarach najgęściej zabudowanych i tym samym poprawy jakości powietrza.

Małgorzata Jarosińska-Jedynak: Więcej środków z Unii

Wiceminister finansów, funduszy i polityki regionalnej Małgorzata Jarosińska-Jedynak zaznaczyła, że w związku z realizacją celów zrównoważonego rozwoju jest wiele idei i rozwiązań, które trzeba połączyć w spójną całość.

- Zadaniem rządu jest przełożenie działań międzynarodowych na politykę krajową. Tych wszystkich interesariuszy trzeba połączyć i współpracować z nimi, chociażby pod kątem aktualizacji krajowej polityki miejskiej - powiedziała. - Tworzymy zresztą wiele innych inicjatyw, takich jak Partnerska Inicjatywa Miast, rządowy program Dostępność Plus czy Światowe Forum Miejskie, które odbędzie się w Katowicach już za 9 miesięcy i gdzie też będziemy mówić o realizacji celów zrównoważonego rozwoju.

Małgorzata Jarosińska-Jedynak poinformowała też - w związku z nową perspektywą finansową UE - że resort funduszy i polityki regionalnej czyni starania, aby więcej środków unijnych zostało spożytkowanych na realizację zadań z dziedziny zrównoważonego rozwoju.


Wiceminister finansów, funduszy i polityki regionalnej Małgorzata Jarosińska-Jedynak podczas EKG 2021 (Fot. PTWP)
Wiceminister finansów, funduszy i polityki regionalnej Małgorzata Jarosińska-Jedynak podczas EKG 2021 (Fot. PTWP)

Jej zdaniem, żeby tworzyć odpowiednie ramy prawne sprzyjające wprowadzaniu koniecznych zmian; niezbędna jest współpraca między administracją rządową i samorządową, a także dialog m.in. z młodzieżą.

- Czekamy na propozycje, jak możemy usprawnić pewne stopnie działania – zauważyła.

Minister podkreśliła, że ostatni kryzys pandemiczny pokazał, jak bardzo potrzebna jest odporność miasta, każdej tkanki... Dodała, że na szczęście zmienia się podejście w kwestii wyboru przedsięwzięć, na wykonanie których można pozyskać środki unijne.

- Kiedy zaczynałam pracę w samorządzie, było takie podejście, że są pieniądze unijne, więc trzeba je wziąć, nie jest ważne na co. To się na szczęście zmieniło... Teraz w pierwszej kolejności diagnozowane są potrzeby i dopiero później następuje szukanie możliwości finansowania. To samo staramy się wdrażać w administracji rządowej – poszukiwać najlepszych rozwiązań we współpracy – powiedziała.

Katarzyna Smętek: Możliwe zjawisko nasilonej migracji

Przewodnicząca Młodzieżowej Rady Klimatycznej przy Ministerstwie Klimatu i Środowiska Katarzyna Smętek zapewniła, że MRK także za 9 lat będzie ważnym uczestnikiem debaty klimatycznej.

- Działamy przede wszystkim w ramach celu 13. - dotyczy on miast i edukacji. Chcemy być platformą do dialogu dla młodzieży. Współpracujemy z różnymi organizacjami, np. Związkiem Miast Polskich, Związkiem Nauczycielstwa Polskiego, Ministerstwem Edukacji i Nauki – wymieniła.

Katarzyna Smętek zwróciła uwagę, że coraz powszechniejsze staje się zjawisko problemów psychicznych wywołanych kryzysem klimatycznym. I często występuje ono właśnie u ludzi młodych.

Zobacz też: UE robi postępy w realizacji celów zrównoważonego rozwoju.

Zauważyła też, że już teraz 50 proc. ludności żyje w miastach, a w 2050 r. będzie to już 75 proc.

- Wzrost poziomu wody mórz i oceanów bezpośrednio zagrozi miastom przybrzeżnym. To, że u nas może zagrożenie nie jest tak duże, nie oznacza, że nie będzie tak w północnych Niemczech czy Holandii, a wtedy możemy mieć do czynienia ze zjawiskiem nasilonych migracji. O tym często się nie mówi, bo niby żyjemy w bezpiecznej Europie... Nie myślimy o tym, że polskie miasta będą musiały zmierzyć się z suszą... W naszym kraju tak naprawdę nie ma jeszcze powszechnych programów retencji czy przechwytywania wody deszczowej – stwierdziła.

Rozmawiać o kryzysie językiem korzyści

Marcin Kowalczyk, kierownik Zespołu Klimatycznego w Fundacji WWF Polska, wyraził nadzieję, że za 9 lat nie będą już potrzebne działania dotyczące ograniczania niskiej emisji. Ale zaznaczył, że z pewnością nadal będzie potrzebnych wiele działań, by odtworzyć to, co straciliśmy.

- Naszym zdaniem da się rozmawiać o kryzysie klimatycznym także językiem korzyści, pokazując chociażby, że pierwsze przedsiębiorstwa, które zaczną poważnie traktować kryzys klimatyczny, będą tymi trendseterami, będą pokazywały przemysł i gospodarkę przyszłości. To szansa dla naszego kraju, by zająć się tymi przemysłami, rodzajami gospodarki, technologiami, które będą istotne w przyszłości, kiedy nie będziemy już mogli korzystać z paliw kopalnych. Trzeba zmienić wiele przyzwyczajeń – podkreślił.

Sprawdź: Greenwashing czy realna zmiana - czyli jak przedsiębiorstwa odpowiadają na wyzwania środowiskowe?

Maria Andrzejewska, dyrektor generalna Centrum UNEP/GRID-Warszawa, zwróciła uwagę, że używanie języka strachu nie przynosi oczekiwanych rezultatów - mimo że spotyka się z depresjami klimatycznymi m.in. u młodych ludzi. Podkreśliła, że o tym się coraz więcej mówi, bo to trudne i niebezpieczne zjawisko.

- Od dłuższego czasu staramy się mówić przede wszystkim językiem korzyści, językiem szansy. Mamy poczucie, że to pozwala zjednoczyć, zachęcić do pracy, do działania i pozwolić dostrzec szansę płynącą z koniecznych zmian, chociażby sposobu funkcjonowania i modelu biznesowego – powiedziała.

Jako pozytywny przykład wskazały start-upy, które szukają rozwiązań mogących przynieść oczekiwane przemiany.

Maria Andrzejewska, dyrektor generalna Centrum UNEP/GRID-Warszawa (Fot. PTWP)
Maria Andrzejewska, dyrektor generalna Centrum UNEP/GRID-Warszawa (Fot. PTWP)

22 firmy złożyły klimatyczne zobowiązania

- Generalnie tematyka środowiska i wspierania UNEP-u, wcielania w życie rezolucji podejmowanych przez Zgromadzenie Ogólne ONZ ds. Środowiska, przede wszystkim w kwestii wykorzystania danych i pokazywania mocy danych, to jest ten obszar – biorąc pod uwagę digitalizację świata – który będzie dla nas wyzwaniem – wskazała Maria Andrzejewska.

Poinformowała, że ostatnio jej organizacja uczestniczyła w inicjatywie zamknięcia w szkatule zobowiązań klimatycznych 22 firm.

- Klucz do szkatuły otrzymała młodzież. Bardzo bym chciała, by, gdy będziemy ją za 9 lat wspólnie z młodzieżą otwierać, okazało się, że wszystkie te zobowiązania zostały dotrzymane, dzięki naszej współpracy i wsparciu – skwitowała.

KOMENTARZE1

  • Witold Potęga 2021-10-05 10:14:54
    Nadmierna ogólnikowość wypowiedzi. Postuluję każdą ogólną wypowiedź uzupełniać praktyczną konkretną ilustracją podejmowanych działań. Równoważenie rozwoju, jak słusznie powiedział pan Wyszkowski, to blokowanie nieograniczonego rozwoju. Póki co to dla nas abstrakt.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!