PARTNER PORTALU
  • BGK

Białystok: radni PiS krytycznie o przetargach na inwestycje drogowe w mieście

  • PAP/JS    23 marca 2018 - 20:57
Białystok: radni PiS krytycznie o przetargach na inwestycje drogowe w mieście
Miasto będzie starało się rozstrzygnąć przetargi, mimo wyższych cen zaproponowanych przez oferentów (fot. pixabay.com)

Zakładane przez magistrat ceny, zwłaszcza w przetargach na inwestycje drogowe, są niedoszacowane - uważają radni PiS w Radzie Miasta Białystok. W ich ocenie, skutkiem tego są duże problemy z realizacją przynajmniej niektórych z nich. Nie wykluczyli zawiadomienia NIK.




  • Poproszony o komentarz zastępca prezydenta Białegostoku Adam Poliński przyznał, że trudna sytuacja na rynku inwestycji związana jest nie tylko z dużymi, ale również i z mniejszymi przetargami zarówno budowlanymi, jak i drogowymi.
  • "Dochodzi do takich sytuacji, że często musimy trzy, cztery razy te postępowania ponawiać" - mówił dziennikarzom.
  • W jego ocenie, wynika to z "dynamiki rynku". "Z tych cen, które są oferowane przez wykonawców" - dodał wiceprezydent Białegostoku.

Na zwołanej konferencji prasowej radni klubu, który w Radzie Miasta ma samodzielną większość, wyrazili zaniepokojenie stanem realizacji inwestycji drogowych w Białymstoku. Zwracali uwagę, że wielu przetargów nie udaje się szybko rozstrzygnąć, a w wielu - nawet jeśli zgłaszają się potencjalni wykonawcy - to proponowane przez nich ceny znacznie przekraczają zakładane kosztorysy.

W ocenie szefa klubu radnych PiS Henryka Dębowskiego, można mówić o niedoszacowaniu tych kwot; wyraził przy tym obawę, czy miasto będzie w stanie zrealizować wszystkie inwestycje unijne, zapisane w budżecie na 2018 rok.

"Problem z inwestycjami ciągnie się już naprawdę bardzo długo, w poprzednim roku inwestycje zostały zmniejszone na kwotę ponad 100 mln zł (...) i tak naprawdę zastanawiamy się, czy nie skierować zawiadomienia do NIK o przeprowadzenie szczegółowej kontroli w Urzędzie Miejskim, pod kątem realizacji inwestycji drogowych w Białymstoku" - mówił dziennikarzom.

Radny PiS Tomasz Madras, szef komisji budżetu i finansów w radzie miejskiej podał przykład dwóch dużych inwestycji, które miasto chce zrealizować w ramach projektu poprawy dostępności komunikacyjnej Białegostoku od strony Warszawy. Oferenci są, ale proponowane przez nich ceny - dużo wyższe, niż zakładało miasto mimo tego, że w jednym z tych przetargów projekt i tak został zmieniony na tańsze rozwiązanie.

Madras mówił, że w sumie inwestycja ma kosztować ok. 300 mln zł, zamiast planowanych 187 mln zł. Przyznał, że są trudności na rynku przetargów, ale - jak mówił - w przypadku Białegostoku praktycznie każda inwestycja drogowa ma niedoszacowany kosztorys.

Poproszony o komentarz zastępca prezydenta Białegostoku Adam Poliński przyznał, że trudna sytuacja na rynku inwestycji związana jest nie tylko z dużymi, ale również i z mniejszymi przetargami zarówno budowlanymi, jak i drogowymi. "Dochodzi do takich sytuacji, że często musimy trzy, cztery razy te postępowania ponawiać" - mówił dziennikarzom.

W jego ocenie, wynika to z "dynamiki rynku". "Z tych cen, które są oferowane przez wykonawców" - dodał wiceprezydent Białegostoku.

Zwrócił przy tym uwagę, że w tych przetargach, o których mówią radni PiS, dochodzi jeszcze jeden aspekt: od złożenia wniosku do złożenia ofert minął prawie rok. "Myśmy przyjmowali wówczas wycenę aktualną dla tamtej sytuacji rynkowej, która wydawała się już sytuacją, gdzie wykonawcy, czy firmy drogowe, znacząco podniosły ceny" - wyjaśniał Poliński.

"Trudno jest, w długiej perspektywie, przewidywać aż tak drastyczne czy dynamiczne zmiany na rynku drogowym. Z tym problemem borykają się wszyscy inwestorzy, wszystkie samorządy, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad czy Podlaski Zarząd Dróg Wojewódzkich" - dodał.

Zaznaczył przy tym, że w trzech konkursach z programu Polska Wschodnia, Białystok pozyskał ok. 520 mln zł dofinansowania swoich projektów. "To, co było po naszej stronie do zrobienia, wydaje mi się, że zrobiliśmy jak najlepiej (...), natomiast nie mamy do końca wpływu na tę sytuację na rynku budowlanym" - dodał Poliński.

Powiedział też, że miasto będzie starało się rozstrzygnąć te przetargi, mimo wyższych cen zaproponowanych przez oferentów. Jak to ujął, "na szali stoi" albo strata unijnego dofinansowania, albo zwiększenie wkładu własnego miasta.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.




Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.