Partnerzy portalu

Elektroniczna Książka Obiektu Budowlanego coraz bliżej. Urząd czeka na uwagi

  • AKC
  • 19 kwietnia 2022 - 10:41
Rozpoczęły się prace dotyczące budowy i wdrożenia systemu Elektronicznej Książki Obiektu Budowlanego (EKOB). Główny Urząd Nadzoru Budowlanego zachęca do włączenia się w opiniowanie systemu.
  • Elektroniczna Książka Obiektu Budowlanego ma zostać wdrożona z początkiem 2023 r. i jest projektem, który docelowo ma być realizowany w 100 proc. cyfrowo.
  • Do 2027 r. będzie możliwość prowadzenia dokumentu w formie papierowej i elektronicznej.
  • Od 2027 r. stosowanie wersji elektronicznej będzie obowiązkowe.

Elektroniczna Książka Obiektu Budowlanego (EKOB) będzie aplikacją, w której każdy właściciel lub zarządca będzie dokonywał wpisów w następującym zakresie: informacje o obiekcie budowlanym, informacje o właścicielach i zarządcach obiektu budowlanego, informacje o przeprowadzanych kontrolach, ekspertyzy i opinii techniczne dotyczące obiektu budowlanego, roboty budowlane związane z obiektem budowlanym po oddaniu do użytkowania, katastrofy budowlane, decyzje, postanowienia, zaświadczenia i inne dokumenty wydane przez organy administracji publicznej, dotyczących obiektu budowlanego.

GUNB zachęca do włączenia się w proces opiniowania powstającego systemu.

„Wprowadzanie sugerowanych zmian będzie możliwe, jeśli będzie wykonywane na bieżąco na każdym etapie prac. Państwa zdanie, jako przyszłych użytkowników systemu, jest dla nas bardzo ważne. Chcemy, byście mieli szansę już na etapie przygotowania systemu dopasować go do swoich realnych potrzeb” - czytamy w komunikacie.

W pierwszym kroku GUNB chce zasięgnąć opinii na temat pierwszej makiety systemu przedstawionej przez jego wykonawcę. Makieta nie jest docelowym systemem pod względem funkcjonalnym, ale ukazuje już aspekty wizualne i ergonomiczne systemu.

Czytaj też: Papier wciąż ma się dobrze. Cyfryzacja urzędów się ślimaczy 

Główny Urząd Nadzoru Budowlanego podkreśla, że na obecnym etapie prac zależy mu na opinii co do samej koncepcji i założeń systemu pod względem jego użyteczności: rozmieszczenia, wyglądu przycisków, zawartości menu, logiki przechodzenia z jednych stron na drugie. Chodzi o sprawdzenie, czy korzystanie z serwisu jest proste, intuicyjne, czy odpowiednia jest szata graficzna.

Zaplanowane fazy testów EKOB

W ramach wdrożenia EKOB zaplanowane zostały następujące fazy testów:

  • 20-27.06.2022 r. - testy poprawności funkcjonowania testowej wersji systemu EKOB w wersji webowej;
  • 4-11.07.2022 r. - ponowne testy poprawności funkcjonowania testowej wersji systemu EKOB w wersji webowej, po wprowadzeniu uprzednich uwag;
  • 9-16.08.2022 r. - testy poprawności funkcjonowania testowej wersji systemu EKOB w wersji mobilnej;
  • 23-30.08.2022 r. - ponowne testy poprawności funkcjonowania testowej wersji systemu EKOB w wersji mobilnej, po wprowadzeniu uprzednich uwag.

 

Czytaj też: Papier wciąż ma się dobrze. Cyfryzacja urzędów się ślimaczy

KOMENTARZE1

  • Naród zawsze sterowany 2022-04-20 20:08:33
    No tak, znowu kolejna akcja mająca na celu robić z ludzi zakładników urządzeń elektronicznych i internetu/sieci. Unia daje kasę na swoje widzimisię, cyfrowe agendy, polski decydent, urzędnik, włodarz kasę przytuli, trzeba wdrażać bezrefleksyjnie i bezgranicznie, bo "tak trzeba" "takie... czasy" "społeczeństwo się zmienia" "oczekuje innowacji" "postęp to postęp" "nie ma odwrotu". I narzucić terminy co, kiedy i jak ma obowiązywać, nie pytać nikogo o zdanie/zgodę, najlepiej postawić przed faktem dokonanym. Dyktatura pseudo-postępu, któremu przyświeca istna mania, bzik, fetysz, psychopatyczno-socjopatyczne "uszczęśliwianie na siłę", na zasadzie "i tak ci to wciśniemy/wpieprzymy czy ci się podoba czy nie". To nie ma nic wspólnego z demokracją, to jest demokratyzm, z tą jednakże różnicą, że to nie obywatele są dyktatorami i sterują wybranymi przez siebie jednostkami zarządzającymi, urzędnikami i włodarzami, a wąska grupa włodarzy, decydentów, urzędników wsparta różnej maści lobbingami. Jak nie służalczość i bycie aparatczykami, działaczami PRL-u, zaufanymi ludźmi Moskwy czasów ZSRR przed 1989 rokiem to z kolei służalczość, bycie aparatczykami, działaczami "demokratycznej" III RP, a paradoksalnie zaufanymi ludźmi Berlina i Brukseli czasów UE po wejściu do tej struktury w 2004 roku. Polska nie może być sobą, zawsze musi być pod butem jakimś i realizować odgórnie narzucane wytyczne, agendy, polityki, dyrektywy, nawet jeśli są one zbędne czy wręcz szkodliwe.  rozwiń

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!