PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Mamerki: Właz zamknięty od II Wojny Światowej został odkopany i otwarty

  • PAP/AT    27 czerwca 2019 - 13:23
Mamerki: Właz zamknięty od II Wojny Światowej został odkopany i otwarty
Po odsunięciu klapy okazało się, że studzienka zbudowana jest z klinkierowej cegły, ma drabinkę, a na dnie jest zasypana piaskiem (fot.shutterstock)

W kompleksie bunkrów w Mamerkach odkopano i otwarto nieczynny właz. - Nie ma śladów po turystach, nie ma śmieci, prawdopodobnie jest to pierwszy raz od czasów zakończenia II wojny światowej, gdy ta studzienka została otwarta - powiedział dzierżawca Mamerek, Bartłomiej Plebańczyk.




  • W kompleksie bunkrów w Mamerkach otwarto nieczynną od lat studzienkę.
  • Zbudowany z cegły klinkierowej tunel okazał się być pusty.
  • Dzierżawca obiektu liczył, że znajdzie w tunelu artefakty z czasów II wojny światowej, a może nawet Bursztynową Komnatę.

Właz, który w czwartek (27 czerwca) odkopywano i otworzono jest w środku lasu, w pobliżu jednego z bunkrów. W czasie wojny znajdowało się w tym obiekcie kasyno wojskowe. Z samego rana, gdy do Mamerek nie dotarli jeszcze dziennikarze i gapie, leśnicy wycięli rosnącą na włazie samosiejkę. Po godz. 10 ekipa dzierżawcy Mamerek, Bartłomieja Plebańczyka, rozpoczęła odkopywanie włazu studzienki. Plebańczyk na bieżąco komentował przed kamerami rozwój wydarzeń. "Są emocje, emocje ogromne, ciekawe co zobaczymy" - relacjonował Plebańczyk.

Po ok. 15 minutach właz odkopano i w metalowe ucho klapy wsunięto metalową sztabę, która miała pomóc podnieść wieko. Okazało się, że klapa jest bardzo ciężka i na pomoc ekipie Plebańczyka ruszyło kilku gapiów. Po kilku minutach mocowania klapa została uniesiona i nieco odsunięta na bok. Przy ostatniej próbie odsunięcia klapy jej metalowe, zardzewiałe ucho, odłamało się.

"Ależ ciężka ta klapa, jak nie wiem co!" - emocjonował się jeden z otwierających właz.

Po odsunięciu klapy do środka wpuszczono kamery, które pokazały, że studzienka zbudowana jest z klinkierowej cegły, ma drabinkę, a na dnie jest zasypana piaskiem.

"Nie ma śladów po turystach, nie ma śmieci, prawdopodobnie jest to pierwszy raz od czasów zakończenia II wojny światowej, gdy ta studzienka została otwarta" - powiedział Plebańczyk. Dodał, że już ten fakt jest sukcesem.

"Nie ma w tej studzience materiałów wybuchowych, dzięki czemu będziemy mogli do niej wejść i ją dokładnie obejrzeć, sprawdzić, co mogło w niej być" - dodał Plebańczyk. Przyznał, że w jego ocenie Niemcy mogli tam trzymać np. paliwo lub kable czy rury. Plebańczyk przyznał, że "zasypanie piaskiem daje pole do myślenia, co tam jest". Wcześniej przyznawał, że liczył na artefakty wojenne lub nawet na Bursztynową Komnatę.

W ocenie operatora kamery, Zbigniewa Marciniaka, odkryta studzienka wygląda na "typowa studzienkę" np. na wody opadowe.

Zasypaną studzienkę Plebańczyk odnalazł dzięki georadarowi. Powiedział, że to urządzenie daje nadzieję "na kolejne wskazania".

W otwieraniu studzienki uczestniczyli dziennikarze i gapie, którzy specjalnie na tę okazję przyjechali w czwartek do Mamerek. Operatorzy-amatorzy i profesjonalni kamerzyści oraz fotoreporterzy walczyli o jak najlepsze miejsca do ujęć, wiele osób narzekało, że nie mogą relacjonować w internecie poszukiwań na żywo, ponieważ akurat w tym miejscu nie było zasięgu żadnej sieci komórkowej. Najbardziej rozemocjonowana wydawała się być ekipa telewizji amerykańskiej, która głośno domagała się dostępu do dobrego miejsca na ujęcia. "My tu od dawna pracujemy, robimy o tym film" - argumentowali dziennikarze z USA.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.