Partnerzy portalu

Paweł Silbert: Fabryka Izery to szansa dla miasta, regionu i kraju

- Trzeba będzie zamknąć kopalnie, trzeba będzie odmienić energetykę - to będzie oznaczało dla wielu miast wstrząs gospodarczy. Zależy mi na tym, by ludzie w mieście, ludzie w regionie mieli kiedyś alternatywę dla tego, co dziś jest podstawą ich bytu ekonomicznego - stwierdza Paweł Silbert, prezydent Jaworzna, mówiąc o oczekiwaniach samorządu wobec planowanej w mieście budowy fabryki samochodów elektrycznych Izera.
  • W Jaworznie za ponad 5 mld zł powstać ma fabryka Izery, pierwszego polskiego samochodu elektrycznego. Miasto wiąże z tą zapowiedzią duże oczekiwania.
  • Zdaniem prezydenta Pawła Silberta to szansa dla mieszkańców na nowe miejsca, a dla miasta na pozyskanie inwestorów i umocnienie się na pozycji polskiego lidera elektromobilności. 
  • W zamian za teren Lasów Państwowych, gdzie fabryka miałaby powstać, miasto odda inny teren leśny i zobowiązuje się także do dodatkowych nasadzeń w ramach tzw. przyrodniczej kompensacji. 

W Jaworznie za ponad 5 mld zł powstać ma fabryka Izery, pierwszego polskiego samochodu elektrycznego, z czym miasto wiąże duże oczekiwania.

- Nowy Zielony Ład, który dyktuje nam UE, spowoduje, że będziemy tracić miejsca pracy w branżach ważnych w województwie śląskim. Trzeba będzie zamknąć kopalnie, trzeba będzie odmienić energetykę - to będzie oznaczało dla wielu miast wstrząs gospodarczy. Jaworzno jest takim miastem, które wyrosło na energii, górnictwie, to było fundamentem miasta przez dziesiątki lat. Dziś musimy pracować nad tym, żeby mieć dla mieszkańców ofertę pracy w przyszłości - mówi Paweł Silbert, prezydent Jaworzna.

Stolica polskiej e-mobility

Cieszy się z tego, że Jaworzno wybrano jako najlepsze miejsce w kraju do tego typu inwestycji. Dzięki specustawie (o niej w dalszej części tekstu) możliwe było ulokowanie inwestycji właśnie w Jaworznie.

- 80 proc. powierzchni naszego miasta to obszary zielone, a pozostałe 20 to tereny zurbanizowane, do tego obciążone szkodami górniczymi, pocięte liniami wysokiego napięcia, na których mieszkają ludzie i na których już prowadzone są usługi komunalne, funkcjonują firmy. Mielibyśmy bardzo niewiele możliwości wybudowania czegoś w zastępstwie zamykanych zakładów pracy  – tłumaczy samorządowiec.

Podkreśla też, że Jaworzno postrzegane jest jako polska stolica elektromobilnosci (było pierwszym miastem, które wprowadziło do komunikacji publicznej autobusy elektryczne).

- Wielu traktuje Jaworzno jako polskie centrum elektromobilności. Jako pierwsi uwierzyliśmy w pojazdy elektryczne i zaczęły jeździć u nas autobusy elektryczne. W takim razie gdzie, jak nie tutaj, mamy wybudować fabrykę Izery? - pyta Paweł Silbert i dodaje, że Polska powinna mieć własne samochody elektryczne.

- Jesteśmy jednym z nielicznych dużych krajów, które nie mają własnej marki samochodowej. Dziś nie jesteśmy w stanie stworzyć tradycyjnej marki samochodowej, ale w wyścigu o samochód elektryczny mamy szanse znaleźć się w niszy i wygrać. Fabryka Solarisa jest świetnym przykładem, że może się to udać – kontynuuje Silbert.

Przypomnijmy jeszcze, że pod koniec sierpnia prezydent Andrzej Duda podpisał specustawę, przewidującą pozyskanie gruntów leśnych pod inwestycje w Jaworznie i Stalowej Woli. Jednak inwestycja w Jaworznie odbiła się szerokim echem już na etapie projektowania specustawy. Krytycy podnosili, że otwiera ona drzwi do wycinania lasów pod inwestycje. Prezydent miasta podkreśla, że na inwestycję, której „ofiarą” miałby paść rodzimy las, nie byłoby zgody władz lokalnych.

- Mówimy o terenie, który był objęty kiedyś działalnością gospodarczą i gdzie rekultywacja nie przyniosła dobrych skutków - mówi. - My za ten teren, na którym fabryka powstanie i gdzie będzie wycięte ok. 200 ha drzew, oddamy więcej porządnego lasu i nie skończymy na tym. Za tym pójdzie nasadzenie wokół Jaworzna czy w samym mieście co najmniej takiej samej liczby drzew. Nastąpi kompensacja przyrodnicza - zapewnia nasz rozmówca.

Jak podkreśla, miasto nie może czekać i przegapić swojej szansy, tym bardziej że fabryka Izery miałaby zająć tylko część wspomnianego terenu inwestycyjnego.

- Na pozostałej części mają powstać inne firmy, które wezmą udział w tym wyścigu do innowacyjności i nowoczesności - podkreśla Paweł Silbert, dodając, że miasto prowadzi już w tym kierunku poważne rozmowy z wieloma partnerami gospodarczymi z udziałem Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. - Zależy mi na tym, by ludzie w mieście, w regionie mieli kiedyś alternatywę dla tego, co dziś jest podstawą ich bytu ekonomicznego - reasumuje prezydent Jaworzna.

KOMENTARZE7

  • Rewolucjs 2021-10-16 22:59:51
    Utopia i rozkradanie kasy... Jak z ostrołeka tauronem njgt b7 i szyb kopalniany ściema na resorach jak atomowka za grada i tuska
  • Gość z Jaworzna 2021-10-11 19:56:55
    Do proste pytanie: Bo te "drzewa" to najlepsza lokalizacja zarówno dla przemysłu jak i dla mieszkańców Jaworzna, a stanowią "las" tylko na mapach. Te karłowate drzewa, które wyrosły na pokopalnianych nieużytkach są mniej cenne przyrodniczo niż zwykłe łąki w Jaworznie ;-)...  rozwiń
  • realista 2021-10-11 19:24:40
    Bądźmy realistami, ta fabryka nigdy nie powstanie. Jak Państwo zaczyna brać się za budowanie samochodów, to wiadomo, że chodzi tylko o ciepłe posadki dla swoich... tak samo jak z budowanym już kilka lat lotniskiem, elektrownią atomową i kilkoma podobnymi inwestycjami...

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!