PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Świnna Poręba. Jezioro Mucharskie jest jak wyrzut sumienia

  • pt    16 sierpnia 2018 - 13:31
Świnna Poręba. Jezioro Mucharskie jest jak wyrzut sumienia
Problem polega na tym, że samorządowcy nie mogą porozumieć się z Państwowym Gospodarstwem Wodnym Wody Polskie (fot.youtube)

Zbiornik w Świnnej Porębie powstawał 30 lat. Głównym celem jego budowy jest ochrona przed powodzią m.in. Krakowa. Miała to być także atrakcja turystyczna, ciągle jednak zalew jest formalnie niedostępny, bo nie ma decyzji zezwalającej na użytkowanie.




  • Zakończenie budowy zbiornika w Świnnej Porębie ogłoszono w ub. roku.
  • Nadal nie ma jednak decyzji pozwalającej na jego użytkowanie.
  • Na zbiorniku można w tej chwili legalnie jedynie łowić ryby, pływanie, żeglowanie jest zabronione, co nie znaczy, że zakaz jest przestrzegany.

Zbiornik retencyjny Świnna Poręba powstający koło Wadowic to inwestycja pechowa. Budowa trwała latami, była wstrzymywana, były problemy z przesiedleniami mieszkańców i osuwiskami. W 2017 roku po 30 latach budowę zakończono (znów o zbiorniku było głośno, bo otwierano go oficjalnie trzy razy) i wydawało się, że lada chwila mieszkańcy i turyści będą mogli korzystać z możliwości wypoczynku nad zalewem. Niestety, choć mija drugie upalne lato, zbiornik nadal nie jest dostępny do celów rekreacyjnych.

Czytaj: Na jakich ludzi postawić w nadchodzących wyborach, jaką partię i ruch wybrać? Nie wiesz? Pomożemy

Problem polega na tym, że samorządowcy nie mogą porozumieć się z Państwowym Gospodarstwem Wodnym Wody Polskie.

Wójt gminy Stryszów, Jan Wacławski mówi: - Miało być otwarcie na ludzi, na inwestycje, a tego nie ma. Nic się nie dzieję i obawiam się, że taki stan jeszcze potrwa.

Samorządy miały budować nad zbiornikiem centra rekreacji: plaże, pomosty, mariny. - Żeby powstały centra rekreacji musimy mieć umowę z zarządem województwa na dotację z środków unijnych, ale jej nie możemy podpisać bez umowy użyczenia gruntów z Regionalnym Zarządem Gospodarki Wodnej w Krakowie – mówi wójt.

Umowa miałby być podpisana na okres trwałości projektu, czyli ok. 10 lat.

W całej sprawie chodzi o ok. 24 mln złotych unijnych dotacji, które mogą trafić do gmin Stryszów i Mucharz z Regionalnego Programu Operacyjnego, drugie tyle miałyby dołożyć gminy.

- Mieliśmy promesę użyczenia gruntów wokół zbiornika, nastąpiła jednak reforma, powstały Wody Polskie, sprawa się rozmyła i do dzisiaj umowy nie mamy - tłumaczy Jan Wacławski.

Jak mówi gminom zaproponowano dzierżawę terenów nad zbiornikiem, za 700 tysięcy na rok za  3 hektary.

- Przez 10 lat byłoby to 7 mln, podczas gdy wartość rynkowa tych gruntów to ok. 2,1 mln złotych. Proszę sobie wyobrazić, że z drugiej strony Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej płaci nam za 145 hektarów gruntów 31 tysięcy rocznie – oburza się Wacławski.    

Impas próbowano przełamać wielokrotnie. Umowa gmin z województwem miała być podpisana do 4 styczna tego roku, termin kilkakrotnie przekładano. - Czas się jednak kończy, jeśli nie podpiszemy umowy do 30 września, to dotacja przejdzie nam koło nosa – mówi wójt.

Tymczasem druga strona, czyli Wody Polskie, tłumaczą: - Orzecznictwo polskich sądów jasno wskazuje, że racja jest po naszej stronie. Mało tego, mamy już za sobą ostateczną prawomocną decyzję Samorządowego Kolegium odwoławczego, które jest ostatnią instancją. Czyli jest tak, jak my powiedzieliśmy, a nie tak, jak mówi pan wójt i nadał tak będzie – twierdzi Konrad Myślik, rzecznik prasowy Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie (to wypowiedź dla Polskiego Radia).

Niedokończona prace





REKLAMA




×
KOMENTARZE (1)
FORUM TYMCZASOWO NIEDOSTĘPNE
Ze względu na ciszę wyborczą komentowanie zostało wyłączone.

  • Prokurator, 2018-08-17 15:48:57

    Zle sie stało że do Wód Polskich przyjęto bez konkursów ludzi z RZGW nie mających nawyku pracy,służby obywatelom

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.