PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Warszawa: Spółka budująca wieże nie poniosłaby odpowiedzialności w razie fiaska

  • PAP/AT    7 marca 2019 - 09:50
Warszawa: Spółka budująca wieże nie poniosłaby odpowiedzialności w razie fiaska
Jarosław Kaczyński (fot.shutterstock)

Związana z PiS spółka Srebrna, która chciała budować wieżowiec za 1,3 mld zł, miała czerpać 99,9 proc. zysków z inwestycji. Ponosiłaby jednak zerową odpowiedzialność w razie fiaska - , wynika z dokumentów przygotowanych przez prawników "pod okiem" prezesa PiS.




  • Budowa bliźniaczych wież miała kosztować 305 mln euro. Kredyt miał pochodzić z państwowego banku Pekao SA, a w rozmowach uczestniczył osobiście jego prezes Michał Krupiński.
  • Gerald Birgfellner podczas zeznań w prokuraturze stwierdził, że to Jarosław Kaczyński zabiegał o to, aby Baker McKenzie opracowała strukturę jak najbardziej korzystną dla spółki-matki, czyli Srebrnej.
  • Birgfellner stwierdził ponadto, że prezesowi PiS zależało na tym, aby o szczegółach projektu nie wiedział zarząd Srebrnej.

Jak podaje "Gazeta Wyborcza", dokumenty sporządziła w grudniu 2017 r. renomowana kancelaria Baker McKenzie, która zajmowała się obsługą prawną przygotowań do budowy wieżowca na działce spółki Srebrna.

Są opatrzone klauzulą "prywatne i poufne". Zostały przygotowane w języku angielskim, ale dla prezesa PiS zostały przetłumaczone. Według informacji "GW", dokumenty miały być przygotowane przez prawników kancelarii Baker McKenzie "pod okiem" Jarosława Kaczyńskiego.

"GW" zwraca uwagę, że inwestycja nabierała wtedy rozpędu i nic nie wskazywało na to, że kilka miesięcy później Kaczyński, który osobiście prowadził negocjacje z Geraldem Birgfellnerem w centrali na Nowogrodzkiej, zamrozi projekt, a Srebrna nie zapłaci Austriakowi za pracę.

"Model biznesowy opiera się na dwóch spółkach powołanych do inwestycji. Obie nazywają się Nuneaton (jedna z o.o., druga komandytowa) i obie mają minimalny kapitał. Srebrna - właściciel wartej miliony działki - wnosi symboliczny wkład do spółki komandytowej, prawdopodobnie 5 tys. zł." - podaje gazeta. I do tej kwoty ogranicza się jej odpowiedzialność.

Czytaj też: Trzaskowski o taśmach Kaczyńskiego: Gdyby PiS wygrał wybory w Warszawie łatwiej realizowałby interesy partii

"W przypadku fiaska inwestycji działka przy Srebrnej jest bezpieczna. Nie mogliby po nią sięgnąć potencjalni wierzyciele, bo przed nimi odpowiadałby Nuneaton" - zauważa "GW". Zupełnie inny podział występuje w przypadku sukcesu inwestycji. "Według projektu Srebrna miałaby 99,9 proc. zysków, spółka celowa tylko 0,1 proc" - dodaje gazeta.

"GW" informuje także, że budowa bliźniaczych wież miała kosztować 305 mln euro. Kredyt miał pochodzić z państwowego banku Pekao SA, a w rozmowach uczestniczył osobiście jego prezes Michał Krupiński.

Jak dowiedział się dziennik, Birgfellner podczas zeznań w prokuraturze stwierdził, że to Kaczyński zabiegał o to, aby Baker McKenzie opracowała strukturę jak najbardziej korzystną dla spółki-matki, czyli Srebrnej. "Wielokrotnie omawialiśmy strukturę z Kaczyńskim i Baker McKenzie. Żeby przy projekcie kwestia podatkowa była dobrze dopracowana (...) by ustawić ten projekt optymalnie pod względem podatkowym, aby zaoszczędzić na podatkach" - mówił Austriak. "Odbyliśmy wiele spotkań, w których brał udział pan Kaczyński" - dodał.

Birgfellner stwierdził ponadto, że prezesowi PiS zależało na tym, aby o szczegółach projektu nie wiedział zarząd Srebrnej. "Zawsze bezpośrednio rozmawiałem z panem Kaczyńskim. Nie miałem (...) wprowadzać w temat projektu zarządu spółki Srebrna, ponieważ pan Kaczyński powiedział, że (...) tylko jego mam informować o postępie prac. Słyszałem, że (...) ludzie ze spółki Srebrna kręcą własne lody, dlatego pan Kaczyński powiedział, że mam ich o tym nie informować. Pomysł dwóch wież podobał się Kaczyńskiemu, bo wyglądałyby jak bliźniacze wieże, jak bliźniacy Kaczyńscy" - podkreślił Austriak.

Gazeta przypomina również, że latem 2018 r. prezes PiS "zamroził" projekt, ponieważ uznał, że może to zaszkodzić w trakcie wyborów. Od tego czasu Birgfellner zabiega o zapłatę za 14 miesięcy pracy. 25 stycznia 2019 r. złożył do prokuratury zawiadomienie o przestępstwie. Twierdzi, że został oszukany przez Kaczyńskiego.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.