Partnerzy portalu

Władze Bytomia deklarują walkę o kluczową inwestycję drogową

Walkę o kluczową inwestycję drogową Bytomia, uzupełniającą program rewitalizacji miasta, deklaruje miejscowy samorząd. W środę (18 października) poinformował o wygranej przez sądem ws. procedury odwoławczej po odrzuceniu wniosku o unijną dotację do tego przedsięwzięcia.

• Bytomski samorząd zaznaczył, że wyrok jest nieprawomocny.

• Zarządowi woj. śląskiego przysługuje skarga kasacyjna do Naczelnego Sądu Administracyjnego w terminie 14 dni od otrzymania uzasadnienia wyroku.

• Miasto w środę podkreśliło, że budowa BeCeTki "miała mieć strategiczne znaczenie nie tylko dla Bytomia, ale całego regionu".

Licząca 6,6 km Bytomska Centralna Trasa Północ-Południe (BeCeTka) miałaby domknąć miejski układ transportowy, tworząc m.in. rodzaj zachodniej obwodnicy śródmieścia. W lutym br. samorząd województwa poinformował, że bytomska inwestycja nie dostanie unijnego dofinansowania - ze względów formalnych.

Projekt budowy BeCeTki został wstępnie oszacowany na 297,5 mln zł i zgłoszony przez miasto do pierwszego konkursu Regionalnego Programu Operacyjnego Woj. Śląskiego dotyczącego dróg wojewódzkich - nie dostał jednak wówczas dofinansowania. Miasto zgłosiło więc projekt do kolejnego konkursu RPO pod tym kątem; jednocześnie m.in. prowadziło przetarg na wybór wykonawcy.

Jak przekazali w lutym br. urzędnicy marszałka, wobec zmian kryteriów drugiego konkursu, bytomscy samorządowcy początkowo zadeklarowali "etapowanie" tego projektu, co zostało uwzględnione w konsultowanym z Komisją Europejską wojewódzkim planie transportowym. W ostatnim dniu naboru Bytom przysłał jednak pismo, że wycofuje się z "etapowania" projektu (w tym czasie zmieniony plan był już wysłany do Brukseli). W efekcie wniosek Bytomia ws. BeCeTki - jako niezgodny z wojewódzkim planem - nie spełnił podstawowego kryterium formalnego.

W środowej informacji miasto napisało, że pierwszy wniosek na dofinansowanie w wysokości ok. 250 mln zł przeszedł pozytywną ocenę formalną i merytoryczną, jednak trafił na listę rezerwową ze względu na brak środków. Samorząd miasta wskazał też, że wniosek w drugim konkursie, w którym starano się o ok. 147 mln zł dofinansowania, otrzymał negatywną ocenę na etapie sprawdzianu formalnego.

"Z decyzją tą nie zgodził się prezydent Damian Bartyla, wystosowując protest w tej sprawie. Protest ów nie został jednak uwzględniony przez zarząd województwa śląskiego, na co władze miasta złożyły skargę do sądu administracyjnego" - napisał w środę magistrat. "Wojewódzki sąd administracyjny stwierdził, że krzywdząca dla miasta ocena kluczowego projektu została przeprowadzona z naruszeniem prawa" - poinformował.

"Z zadowoleniem przyjęliśmy informację o przychylnym naszej sprawie wyroku, tym bardziej, iż mamy poczucie, że przy ocenie projektu Becetki potraktowano nas wysoce niesprawiedliwie" - skomentował, cytowany w informacji, prezydent Bartyla. "Czekamy teraz na uzasadnienie wyroku i będziemy podejmować dalsze kroki i zabiegać o to, by ta kluczowa inwestycja ruszyła" - dodał.

Bytomski samorząd zaznaczył, że wyrok jest nieprawomocny. Zarządowi woj. śląskiego przysługuje skarga kasacyjna do Naczelnego Sądu Administracyjnego w terminie 14 dni od otrzymania uzasadnienia wyroku.

Miasto w środę podkreśliło, że budowa BeCeTki "miała mieć strategiczne znaczenie nie tylko dla Bytomia, ale całego regionu" - znacznie ułatwiłaby życie kierowcom i wpłynęła na poprawę atrakcyjności m.in. bytomskich terenów inwestycyjnych. Trasa miała łączyć ulice Strzelców Bytomskich, Olimpijską, Wrocławską, Składową, Zabrzańską i Łagiewnicką. Miała też skomunikować plac Wolskiego (przy dworcu kolejowym, mieści się tam dworzec autobusowy) i zmniejszyć ruch w centrum miasta.

Inwestycja miała być głównym projektem uzupełniającym program rewitalizacji miasta - szacowany wcześniej na miliard złotych. Na tę kwotę składano: ponad 400 mln zł unijnych funduszy w ramach Obszaru Strategicznej Interwencji (OSI) i kolejne ponad 200 mln zł z puli na Zintegrowane Inwestycje Terytorialne (ZIT - narzędzie współpracy samorządów w całym kraju). Pozostałe środki zaplanowano jako ogólnodostępne - m.in. w ramach RPO Woj. Śląskiego.

Plany rewitalizacyjne miasta ujął przygotowany pod kątem ministerialnego pilotażu projekt pod nazwą "Bytom Odnowa - innowacyjne projekty mieszkaniowe i rozwój inicjatyw społecznych". Składa się on z 4 modułów. Pierwszy to przyjęty w lutym br. "Gminny Program Rewitalizacji. Bytom. 2020+"; drugi obejmuje wzmocnienie zdolności instytucjonalnej miasta do przeprowadzenia działań rewitalizacyjnych, trzeci - wypracowanie bytomskiego modelu dostępnego mieszkalnictwa, a czwarty - rozwój inicjatyw społecznych.

Pytany w ostatnich dniach przez lokalne media o zaawansowanie bytomskich projektów, marszałek woj. śląskiego Wojciech Saługa sygnalizował, że miasto prosiło już urząd marszałkowski o kilkumiesięczne przesunięcia związanych z nimi procedur. Saługa przestrzegł, że jeżeli Bytom będzie spóźniał się, pieniądze będą przesuwane pod kątem projektów, z którymi gotowe będą inne miasta.

KOMENTARZE0

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!