PARTNER PORTALU
  • BGK

Burmistrz ściga wandali przez Facebooka. I to skutecznie

  • Tomasz Klyta    14 stycznia 2020 - 18:06
Burmistrz ściga wandali przez Facebooka. I to skutecznie
Burmistrz Krzysztof Klęczar dał szansę wandalom, na naprawienie szkód(fot. facebook/Krzysztof Klęczar)

Krzysztof Klęczar, burmistrz gminy miejsko - wiejskiej Kęty, wypowiedział wojnę wandalom. Zrobił to za pośrednictwem mediów społecznościowych. Uznał jednak, że każdemu należy się szansa i nie zgłaszał spraw na policję. Wandalom jednak wyznaczał termin na usunięcie szkód. Jak się okazało, była to metoda skuteczna.




  • Krzysztof Klęczar, burmistrz miasta i gminy Kęty, został już ochrzczony "szeryfem".
  • Kiedy zauważył akt wandalizmu, wezwał sprawców do naprawienia szkód. Robił to za pośrednictwem mediów społecznościowych.
  • - Mamy do czynienia z grupą dzieciaków, która nie zdaje sobie sprawy z tego co robią. Trzeba dać im szansę, aby zrozumieli - tłumaczy Krzysztof Klęczar.

Krzysztof Klęczar po raz pierwszy zajął się wandalami poprzez media społecznościowe we wrześniu 2019 r. Na murach jednego z osiedli, pojawiły się wulgarne napisy dotyczące nastolatki mieszkającej w Kętach. Burmistrz postanowił wezwać sprawców do naprawienia szkód. Obiecał także, że jeśli to zrobią, nie zgłosi sprawy na policję.

Na efekty nie trzeba było długo czekać, jednak nie były one w pełni satysfakcjonujące. Napisy nie zniknęły tylko zostały zamalowane. Burmistrz uznał to za niedotrzymanie umowy i zgłosił sprawę na policję. Organy ścigania dotarły do sprawców a jeden z nich, który był prowodyrem całej sytuacji, musiał się tłumaczyć przed sądem rodzinnym. Chodzi o chłopaka, który w tym roku skończy 18 lat.

Czytaj także: Za nielegalne graffiti 5 lat więzienia? Posłowie kręcą bat na wandali

Sytuacja z wandalizmem powtórzyła się na początku 2020 r. Na jednym z mostów nad rzeką Soła, pojawiły się obraźliwe napisy dotyczące innego, nastoletniego mieszkańca miasta. Poza wulgaryzmami, sprawy umieścili także jego numer telefonu. Krzysztof Klęczar postanowił zareagować, ale po raz kolejny dał sprawcom szansę na naprawienie szkód.

"Jak to mam w zwyczaju, daję Wam szansę. Do 10 stycznia (godz. 12.00) te bazgroły mają zniknąć (wszystkie, numer telefonu również), a wszelkie zaczepki pod adresem [...] od dziś mają się skończyć. Każde wyzwisko, obelgę, głuchy telefon czy jakąkolwiek inną formę nękania potraktuję jako niedotrzymanie umowy. Wiem, że Ci do których to adresuję śledzą mój profil, polecam więc potraktować sprawę poważnie. Jeśli ktoś ma wątpliwości, czy mówię poważnie lub czy Policja zdoła wykryć sprawców niech zapyta kolegi, który ostatnim razem umowy nie dotrzymał. Szybciutko trafił w ręce Policji i dziś już rozmawia z sędzią w sądzie rodzinnym" - napisał w poście na portalu Facebook.

Już po kilku dniach Krzysztof Klęczar opublikował kolejny post, z którego wynika, że szkody zostały naprawione.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.