PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Dni miasta: czy mieszkańcy na nie czekają?

  • pap    20 czerwca 2015 - 10:10
Dni miasta: czy mieszkańcy na nie czekają?
Zdaniem wielu samorządowców dni miast to odpowiedź na oczekiwania mieszkańców - fot.czestochowa.pl

Gminne pieniądze na kulturę można wydać lepiej niż organizując tradycyjne Dni Miasta, z nieodłącznym festynem, fajerwerkami i występami gwiazd estrady - przekonuje część lokalnych środowisk. Samorządowcy z reguły bronią takich imprez, widząc w nich odpowiedź na oczekiwania mieszkańców.




Pikniki oraz plenerowe koncerty gwiazd piosenki i estrady, często zakończone pokazami sztucznych ogni, to typowy obraz Dni Miasta, organizowanych powszechnie, najczęściej u progu lata, w całej Polsce.

Mają być lokalnym świętem; dzięki nim mieszkańcy mogą za darmo zobaczyć znanych artystów - wskazują organizatorzy. Z reguły im wyższy budżet imprezy, tym więcej popularnych wykonawców.

Ale są i tacy, dla których Dni Miasta to "plaga współczesnych samorządów i igrzyska za publiczne pieniądze".

Tego zdania jest szef ośrodka kultury w 40-tysięcznym Krotoszynie (Wielkopolskie) Wojciech Szuniewicz, który w tym roku - zamiast Dni Miasta - zaproponował mieszkańcom "wiece kulturalne", podczas których krotoszynianie i ludzie kultury będą mogli wyrazić sprzeciw wobec komercjalizacji tego typu wydarzeń, a dokładniej - jak mówi - "poparcie dla kultury i afirmację dla stworzenia wspólnoty na jej i swoją rzecz".

"Chcemy ustawić w Krotoszynie bardzo poważną tamę przeciw wylewaniu mnóstwa pieniędzy na to ogólnopolskie zjawisko. Rok temu odbyły się u nas uroczyście ostatnie takie Dni i od tamtego czasu chcemy promować wydarzenia związane z kulturą, bo tak właśnie powinny być angażowane publiczne pieniądze. Jeśli rozrywka i wydarzenia komercyjne - to z prywatnych pieniędzy wielbicieli komercji" - powiedział Szuniewicz, który inicjatywą "wieców kulturalnych" chce zmusić do refleksji nad promowaniem kultury, a nie komercyjnej rozrywki dla mas.

Dla Szuniewicza idea finansowanych z gminnych budżetów Dni Miast z "czystą komercją" to odbieranie mieszkańcom możliwości uczestniczenia w wydarzeniach stricte kulturalnych, na które brakuje pieniędzy. Animatorzy kultury z Krotoszyna chcą dotrzeć ze swoim przesłaniem do samorządowców w całej Polsce.

Od 20 czerwca do 29 sierpnia, co dwa tygodnie, w mieście zaplanowano tradycyjne wiece - z transparentami, plakatami itd., na których każdy będzie mógł wyrazić swoją opinię na ten temat.

Na telebimie pojawią się komentarze uczestników na temat kultury i uczestnictwa w niej. Koncertować będą artyści, nazwani przez organizatorów "ambasadorami kultury polskiej" - min. Anna Maria Jopek, Mariusz Lubomski, Motion Trio, Kapela ze Wsi Warszawa, zespół Raz Dwa Trzy czy Kroke.

"To reprezentanci znakomitego i bardzo rzadkiego gatunku, a ich honoraria za udział w wiecach natychmiast były negocjowane. To pokazuje, że dla samych artystów ta inicjatywa jest równie cenna i potrzebna" - podkreślił Szuniewicz, według którego Dni Miast w tradycyjnej formule to odbieranie ludziom możliwości obcowania z kulturą i skazywanie ich wyłącznie na komercyjną rozrywkę.

Socjolog miasta z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach dr Barbara Lewicka podkreśla jednak, że w większości opinie o Dniach Miasta są pozytywne, zwłaszcza, że można w nich wziąć udział za darmo.

"W każdym mieście można znaleźć przeciwników tego typu działań, którzy uważają, że jest to jednak trwonienie dochodów - i być może tego typu racje doszły do głosu w Krotoszynie. Taki protest może stać się pewnym trendem, choć - moim zdaniem - raczej w mniejszych miastach" - oceniła socjolożka.

Jej zdaniem w większych ośrodkach miejskich sytuacja jest nieco inna, ponieważ na tego typu imprezy przeznacza się tam potencjalnie większe fundusze i są one organizowane z coraz większym rozmachem.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.