PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Konwencja PiS, Beata Szydło: rząd nie może mówić „nie da się”

  • pt    5 lipca 2015 - 08:36
Konwencja PiS, Beata Szydło: rząd nie może mówić „nie da się”
Konwencja Prawa i Sprawiedliwości odbywa się w katowickim MCK

Musimy doprowadzić do tego, żeby z naszego wzrostu korzystali wszyscy, nie tylko 10 proc. społeczeństwa - mówiła Beata Szydło podczas konwencji PiS w Katowicach.




W Katowicach trwa trzydniowa konwencja programowa Prawa i Sprawiedliwości oraz Zjednoczonej Prawicy. Wiceprezes partii Beata Szydło i kandydatka na premiera nakreśliła społeczno-gospodarczy program przyszłego gabinetu oraz wykazywała, z jakich źródeł przyszły rząd będzie chciał finansować swoje plany.

- Jesteśmy dzisiaj na Śląsku. To dumny region. Tu żyją ludzie, którzy cenią etos pracy. Im nie potrzeba 100-stronicowego programu, lecz konkretnych rzeczy. Praca - tego dzisiaj potrzebuje Śląsk. Zebraliśmy się tutaj, żeby pokazywać konkretne rozwiązania - mówiła.

Jak deklarowała Szydło, celem partii jest dobre życie Polaków: praca, rodzina, zdrowie.

- Każde nowoczesne państwo dba o zrównoważony rozwój całego kraju, dba o rozwój rodzimych firm. Trzeba to też robić w Polsce. Polskie firmy muszą dostać od nas ogromne wsparcie. Musimy dbać o polskich małych i średnich przedsiębiorców - oni są impulsem dla rozwoju kraju. Musimy pamiętać, że budujemy jedną wspólnotę, która nazywa się Polska. Dbajmy i walczmy o naszą markę - apelowała.

O Programie dla Śląska

Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości nawiązała do ostatnich deklaracji rządu Ewy Kopacz wobec Śląska. Jak podkreślała, ostatnie osiem lat rządów PO-PSL to ciągłe mówienie: nie da się. Tak też, zdaniem Szydło, jest na Śląsku.

- Przyjeżdża rząd, organizuje posiedzenie i przyjmuje program dla Śląska, a jednocześnie na Budryku 400 osób dostaje wypowiedzenia z pracy. To jest program dla Śląska? - pytała.

Patriotyzm gospodarczy

Tłumaczyła też, dlaczego Polsce potrzebny jest patriotyzm gospodarczy.

- Jesteśmy szóstym pod względem potencjału państwem Unii Europejskiej. 2/3 naszego eksportu wypracowują firmy należące do kapitału zagranicznego. Ponad połowa tego, co statystycznie nazywa się przemysłem przetwórczym, ma swoje centra decyzyjne poza granicami Polski. Naszą rzeczywistość można zmienić - podkreślała kandydatka na premiera.

-  Musimy stworzyć równowagę na polskim rynku. To nie znaczy, że nie cenimy zagranicznych firm, ale muszą działać na równych warunkach. Zagraniczne firmy muszą u nas dawać miejsca pracy, dawać perspektywę i stabilizację. Budować to, co dla Polski jest teraz najważniejsze - polską perspektywę gospodarczą. Polskie firmy mają mieć szansę konkurowania z zagranicznymi, obowiązek państwa to stworzyć takie warunki - dodawała.

Według Beaty Szydło paradoks polskiego wzrostu gospodarczego polega na tym, że nie przekłada się on na kieszenie Polaków, co należy zmienić.

- Musimy doprowadzić do tego, żeby z naszego wzrostu korzystali wszyscy, nie tylko 10 proc. społeczeństwa - zapowiadała Szydło dodając, że Polski nie stać na to, byśmy dłużej marnotrawili energię i zapał polskich przedsiębiorców.

O polskich firmach

- W Radzie Gospodarczej pani premier są przedstawiciele trzech dużych banków, których macierzyste siedziby znajdują się za granicą. Jeśli ja będę tworzyć rząd, w mojej Radzie będą przedstawiciele rodzinnych firm, małych polskich przedsiębiorstw - zadeklarowała.

Dodała również, że 60 proc. polskich rodzin nie stać na jakiekolwiek oszczędności.

- Będziemy mieli odwagę, by podejmować takie decyzje, które realnie zmienią sytuację każdego Polaka. Długofalowa strategia i wizja rozwoju - to świadczy o sprawnym państwie. My, PiS, mamy strategię i wizję - podkreśliła.

Beata Szydło przedstawiła plansze z wyliczeniami dotyczącymi trzech sztandarowych propozycji PiS. Pierwsza to wprowadzenie programu rodzinnego: 500 zł na każde drugie i kolejne dziecko, kolejne dotyczyły kwoty podniesienia kwoty wolnej od podatku i obniżenia wieku emerytalnego. Obalała również mity na temat potrzebnych do realizacji planów środków.

Koszt tych propozycji to łącznie 39 mld zł. Mają je przynieść:

*uszczelnienie systemu podatkowego;

*zahamowanie wyprowadzania podatków z Polski;

*opodatkowanie hipermarketów;

*podatek bankowy;

*dodatkowe wpływy z VAT.

Zdaniem Szydło z tych źródeł można uzyskać ponad 70 mld zł.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.