PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Marek Wójcik: nieobecność ministra Trzaskowskiego obniża rangę komisji wspólnej

  • Bartosz Dyląg    4 sierpnia 2014 - 10:36
Marek Wójcik: nieobecność ministra Trzaskowskiego obniża rangę komisji wspólnej

Mile wspominam czasy, kiedy stałym uczestnikiem posiedzeń KWRiST był minister właściwy do spraw administracji. Rafał Trzaskowski przychodzi bardzo rzadko – mówi Marek Wójcik, dyrektor biura Związku Powiatów Polskich.




Ma pan zastrzeżenia do funkcjonowania Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego.

Marek Wójcik, dyrektor biura Związku Powiatów Polskich: Rzeczywiście, formuła komisji wspólnej, której zazdroszczą nam w innych krajach jest bardzo istotna. Ale to ludzie decydują, czy ona będzie się sprawdzała. Mile wspominam czasy, kiedy stałym uczestnikiem posiedzeń był minister właściwy do spraw administracji. Był też czas, kiedy bywał u nas wicepremier Grzegorz Schetyna. Z pewnością to podnosiło rangę komisji, była szansa na skrócenie dystansu bezpośrednio do ministra. Ostatnio rzadko zdarza nam się gościć ministra administracji i cyfryzacji.

Rafał Trzaskowski przychodzi bardzo rzadko.

– To prawda, na pewno obniża to rangę komisji. Możemy tylko prosić ministra, by zechciał się z nami spotkać. Dwie godziny raz w miesiącu pozwalają ministrowi na rozpoznanie sytuacji w samorządach. Przecież my zgłaszamy tu ważne dla nas kwestie, a minister nas reprezentuje. Dlatego jasne jest dla mnie, że powinien się tu pojawiać.

Czytaj też: Nowelizacja ustawy śmieciowej najpierw w KWRiST

Muszę powiedzieć, że każda opinia negatywna komisji jest naszą wspólną porażką. Dla dobra nas wszystkich ważne jest, by te konsultacje się odbywały, bo one sprawiają, że prawo jest lepsze. Dodatkowa para oczu, która przegląda regulacje i przedkłada propozycje, zawsze się przydaje. Tym bardziej że często mamy do czynienia z projektami, których nikt do końca nie przeczytał. Dlatego działanie komisji wspólnej jest szansą, by poprawić projekt.

Smuci mnie to, że jest kilka resortów, którym nie zależy i kiedy pojawiają się opinie negatywne, to jest z tego powodu radość. Wiele zależy od ministrów, kilku z nich lżej podchodzi do rozmów ze stroną samorządową. Szczególnie smuci, jeśli są to resorty, które w sposób szczególny powinny szanować przepisy, na przykład ministerstwo sprawiedliwości.

O stosunku administracji rządowej do strony samorządowej świadczy wydawanie opinii o niektórych aktach prawnych bez jakiejkolwiek dyskusji z komisją.

Dzisiaj mieliśmy takie przypadki z ministerstw zdrowia i sprawiedliwości.

– Zgadza się. Projekt resortu sprawiedliwości dotyczący założeń ustawy restrukturyzacyjnej w ogóle nas mija, rozporządzenie dotyczące kart parkingowych także nie miało konsultacji.

Takich przypadków jest więcej niż kiedyś?

– Był taki moment, kiedy nie było projektów niekonsultowanych w komisji. Powiem to wyraźnie i uczciwie: zależy to od obu przewodniczących KWRiST. Jeżeli minister uczestniczy w pracach, interesuje się, egzekwuje niektóre rzeczy, to komisja spełnia swoją funkcję należycie. Minister Boni robił wszystko, by nie było opinii negatywnych. Obie strony zdają sobie sprawę z odpowiedzialności za to wszystko, co się dzieje wokół, dlatego muszą poszukiwać konsensusu.

Moim zdaniem sens ma porównanie do Trójstronnej Komisji ds. Społeczno-Gospodarczych, która właściwie nie istnieje. W związku z tym kwestia partycypacji społecznej w procesie legislacyjnym bardzo się ogranicza. Jako państwowiec niezmiernie dziwie się, że tych platform dialogu nie udaje się wykorzystać.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.