PARTNER PORTALU
  • BGK

Rozbiorą pomnik wdzięczności Armii Czerwonej w Lidzbarku Warmińskim

  • pt/pap    31 sierpnia 2016 - 20:15
Rozbiorą pomnik wdzięczności Armii Czerwonej w Lidzbarku Warmińskim
Wzniesiony 1949 r. pomnik wdzięczności Armii Czerwonej stoi na skwerze. Po 1989 r. zdemontowano czerwone gwiazdy i inne sowieckie symbole (fot.lidzbark.pl).

• Rada miejska Lidzbarka Warmińskiego podjęła uchwałę o rozbiórce miejscowego Pomnika Wdzięczności Armii Radzieckiej.
• Jednym z powodów tej decyzji jest zły stan techniczny monumentu, co może zagrażać bezpieczeństwu osób przebywających w pobliżu.




Podczas środowej sesji uchwałę ws. rozebrania pomnika poparło 12 radnych, dwóch było przeciw, a jeden wstrzymał się od głosu. W uzasadnieniu uchwały napisano, że rozbiórka jest konieczna, bo murowany obelisk jest "w złym stanie technicznym zagrażającym awarią".

Burmistrz Jacek Wiśniowski powiedział, że w jego ocenie obiekt może zostać rozebrany na wiosnę przyszłego roku. Wcześniej gmina musi przygotować dokumentację i zgodnie z prawem budowlanym uzyskać w starostwie powiatowym pozwolenie na rozbiórkę. Będzie też starać się o dofinansowanie tych prac przez wojewodę warmińsko-mazurskiego.

Wzniesiony 1949 r. pomnik wdzięczności Armii Czerwonej stoi na skwerze przy zbiegu ul. Bartoszyckiej i Warmińskiej. Po 1989 r. zdemontowano czerwone gwiazdy i inne sowieckie symbole. Pozostała betonowa iglica i figury czerwonoarmistów. Ze względu na zły stan, monument został ogrodzony siatką.

Zdaniem burmistrza rozbiórka jest konieczna również dlatego, że obecna lokalizacja pomnika koliduje z planowaną przebudową pobliskiego skrzyżowania. Jak mówił, jeśli przy demontażu figury czerwonoarmistów pozostaną w całości, to można je będzie przenieść na miejscowy cmentarz wojenny, na którym spoczywa ponad 1,9 tys. żołnierzy radzieckich poległych w 1945 r. podczas walk w Prusach Wschodnich.

Lidzbarski samorząd już na początku roku uzyskał opinię Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, która podkreśliła, że za rozbiórką przemawia nie tylko zły stan techniczny tego obiektu, ale także to, że "stanowi on pozostałość propagandowej działalności władz Polski Ludowej".

Rada uznała, że w przypadku tzw. "pomników wdzięczności" dla Armii Czerwonej brak jest przesłanek przemawiających za ich pozostawieniem, ponieważ "Armia Czerwona jako siła zbrojna totalitarnego państwa nie przyniosła Polsce upragnionej wolności i suwerenności, lecz ponowne zniewolenie".

"RPOWiM uważa, że szacunkiem powinny być otaczane cmentarze żołnierzy Armii Czerwonej i w ten sposób państwo polskie w należny sposób będzie mogło oddawać cześć żołnierzom, którzy stracili życie w walkach z okupantem niemieckim na terytorium Polski" - napisał ówczesny sekretarz Rady Andrzej Kunert.

Usunięcia lidzbarskiego pomnika wdzięczności domagali się od lat przedstawiciele związków kombatanckich AK oraz środowisk konserwatywnych i narodowych. Pod petycją o likwidację monumentu wzniesionego "na cześć okupanta sowieckiego", skierowaną w ub. roku do rady miasta, podpisało się ponad 500 osób. Wcześniej protestujący organizowali przy pomniku pikiety pod hasłem "Bolszewika goń z pomnika".

Decyzje lokalnych samorządów o likwidacji lub przenoszeniu tzw. pomników wdzięczności Armii Czerwonej za każdym razem budzą ostre reakcje Rosji, która twierdzi, że narusza to międzyrządową umowę z 1994 r. o grobach i miejscach pamięci. W ocenie strony polskiej umowa z Rosją odnosi się jedynie do cmentarzy i miejsc pochówku.

Natomiast "symboliczne pomniki sowieckie", gdzie nikt nie jest pochowany, znajdują się w gestii władz lokalnych i można je demontować po spełnieniu procedur określonych przez polskie prawo.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (2)

  • Magnificencja, 2016-10-31 21:39:28

    Problem w tym że ogłupiona PiS-owską propaganda gawiedź nie ma pojęcia jak to w tamtych czasach było. Bardzo mi się nie podoba twierdzenie, jakoby prosty sowiecki żołnierz, który walczył w pierwszej kolejności za to, żeby Niemcy nie puścili jego rodziny z dymem w ramach Generalnego Planu Wschodniego..., często wcielony do wojska z poboru, miał jakiekolwiek pojęcie, kogo rozkazy wykonuje i co będzie się działo z Polską kiedy ją wyswobodzi. Polacy walczący pod rozkazami byli posłuszni? A czy mieli jakiś wybór? Gdyby Stalin zdecydował się zakończyć wojnę na Lwowie to żadne USA czy UK polski by nie wyzwoliło, bo nie byłoby w stanie pokonać Wehrmachtu (przypominam, że Polacy byli kolejną po żydach grupą do odstrzału). Polacy sami nie mieli najmniejszych szans na uzyskanie niepodległości, a dla USA Polska odgrywała marginalną rolę. Przeciętny „sołdat” miał śladowe pojęcie o ideologii komunistycznej, a tym bardziej planach czerwonego cara w Moskwie wobec krajów które wyzwalał i walczył głównie o to, żeby jego dzieci miały jakąkolwiek przyszłość. Gdyby nie te „ruski” to możliwe, że dziś w ogóle Polski by na mapie nie było.  rozwiń
  • razor, 2016-08-31 21:26:42

    i bardzo dobrze, mamy swoich bohaterow nie potrzeba nam pomnikow czerwonej okupacji



Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.