Partnerzy portalu

Samorządowcy i hejterzy. Jak być w sieci i nie zwariować

Gminy i ich włodarze nie mogą sobie pozwolić na nieistnienie w mediach społecznościowych. Z jednej strony, służą one oczywiście jako jedno z narzędzi informacyjnych samorządu. Dają jednak możliwość interakcji z innymi użytkownikami sieci, wśród których nie brakuje nie tylko przeciwników politycznych, co zwykłych hejterów i trolli. Osoby publiczne często muszą wybierać, czy wchodzić w takimi ludźmi w dyskusje, czy też nie przejmować się publicznymi atakami ale jednocześnie ryzykować, że dany atak ludzie odbiorą jako prawdę.
  • - Czasem człowiek daje się w mediach społecznościowych wciągnąć w idiotyczne rozważania z ludźmi, którzy nie mają odpowiedniej wiedzy. To marnowanie czasu, które rodzi frustrację - mówi Paweł Silbert, prezydent Jaworzna.
  • Niemniej, media społecznościowe stały się nieodzownym elementem polityki informacyjnej samorządowców.
  • - Niewchodzenie w interakcję z hejterami, może u wyborców, którzy obserwują media, zrodzić wątpliwość, że ten hejter może mieć rację - zauważa Marian Błachut, burmistrz Czechowic-Dziedzic.
strefa premium

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU SAMORZĄDOWEGO

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE0

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!