PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Gospodarka odpadami w Polsce to przykład zmarnowania czasu

  • Piotr Toborek    2 marca 2020 - 06:00
Gospodarka odpadami w Polsce to przykład zmarnowania czasu
Andrzej Maciejewski kierował pracami sejmowej Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej (fot. PTWP/archiwum)

Trzeba zrobić pierwszy krok, wtedy będzie łatwiej zrobić następne. Wygranie tej wojny śmieciowej wymaga mobilizacji wszystkich, od rządu przez samorządy po przemysł i mieszkańców. Nie ma już miejsca na spychologię, czasy spychologii się skończyły - mówi Andrzej Maciejewski, były poseł obecnie zajmujący się samorządami w Instytucie Sobieskiego.




  • Problemy gospodarki odpadami komunalnymi są tematem nieustających dyskusji.
  • Większość gmin podniosła już ceny za odbiór i zagospodarowanie odpadów.
  • Mamy przypadki pierwszych referendów odwoławczych, w których powodem odwołania stają się opłaty za odpady. 

Przybywa wniosków o referenda odwoławcze, w wielu z nich za powód podaje się wzrost opłat za odpady. To rzeczywiście dobry powód, by odwoływać wójta?

- Nie chcę się odnosić do poszczególnych przypadków, bo to mieszkańcy są tymi, którzy najlepiej wiedzą, jak ocenić swojego wójta czy burmistrza. Tych wniosków u mnie na Warmii i Mazurach było jednak ostatnio kilka i we wszystkich jednym z argumentów za odwołaniem jest cena za śmieci. Z tym się nie zgadzam, bo jaki wójt ma wpływ na to, że wzrosły ceny prądu i co za tym idzie - wszystkich usług, jaki ma wpływ na to, że nie mamy systemu rozszerzonej odpowiedzialności producentów?

 

Czyli staje pan w obronie samorządowców atakowanych za podwyżki?

- Tak, ale nie jest to też takie zero-jedynkowe. Są oczywiście gminy, które nic nie zrobiły, nie wykorzystały możliwości i środków, jakie były dostępne, są też takie, które to potrafiły. Są tacy, którzy nie płakali, tylko działali. Spójrzmy choćby na Nakło nad Notecią. Spotykałem się z panem burmistrzem kilka razy. To małe miasto, a chciało i potrafiło działać i szukać rozwiązań. Nie wszystko się udało, ale wiele rzeczy spróbowali zrobić i to działa do dzisiaj.

Czytaj także: Polska śmietnikiem świata? Ministerstwo Klimatu odpowiada

Ale jak mówię, na pewne czynniki powodujące wzrost cen nawet te dobrze zorganizowane gminy wpływu nie mają. Nie jest przecież ich winą choćby to, że brakuje w Polsce instalacji do recyklingu i trudno sprzedać zebrane surowce. Gmina systemu kaucyjnego też sama nie zorganizuje.

Użył pan gdzieś stwierdzenia, że mamy „wojnę śmieciową” - kto z kim walczy?

- Potocznie można powiedzieć, że walczymy z „mafią śmieciową”, jest to także wojna o wykorzystanie naszego braku konsekwencji i słabości w podejmowaniu decyzji. Przecież od kiedy jesteśmy w Unii Europejskiej, to nikt raczej nie miał wątpliwości, że potrzebna jest zmiana w gospodarce odpadami, że musimy iść w stronę ekologii, gospodarki o obiegu zamkniętym. Były dostępne wielkie fundusze na gospodarkę śmieciową i my po nie sięgaliśmy, ale wydaliśmy te pieniądze na bezużyteczne dzisiaj instalacje.

Ktoś policzył, że ponad 3 mld złotych poszły w błoto. I co mamy dzisiaj? Fundusze są rozdysponowane, instalacje podziałały te pięć lat, które musiały w związku z umowami na finansowanie, ale w kontekście wprowadzania gospodarki o obiegu zamkniętym mamy instalacje, które do niczego się nie nadają.

Mówię o wojnie, bo trzeba mobilizacji rządu, samorządów, policji, straży granicznej, instytucji kontroli, żeby nie zwożono do nas odpadów, żeby ich nie porzucano, żeby nie dochodziło do pożarów składowisk. Trzeba interweniować i wprowadzać znacznie wyższe kary niż obecnie, bo nie ma lepszego lekarstwa na patologię niż kara finansowa.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (24)

  • A to było tak..., 2020-03-03 14:50:39

    Do A tak w ogóle...: wielu się pyta skąd wziął się ten burdel i drożyzna w odpadach - a odpowiedź jest prosta i elastyczna... - youtube.com/watch?v=PkzGpqBzz78
  • A tak w ogóle..., 2020-03-03 14:31:27

    Do Agnieszka - to, że w polskiej gospodarce odpadami mamy burdel - to wcale nie oznacza, że poniższe ogłoszenie kogoś zainteresuje....
  • jan, 2020-03-03 09:25:29

    Do Magda G. : czy przepisy unijne mówią, że zbita szklanka to już nie szkło? W Warszawie tak chce władza.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.