PARTNER PORTALU
  • BGK

Wschód Polski to nowy Mur Berliński. Gminy chcą przywrócenia małego ruchu granicznego

  • Tomasz Klyta    20 sierpnia 2019 - 17:35

Umowa o małym ruchu granicznym z obwodem kaliningradzkim została zawieszona w 2016 r. Polski rząd, podejmując taką decyzję, powoływał się na kwestie bezpieczeństwa związane ze planowanymi wydarzeniami - szczytem NATO i Światowymi Dniami Młodzieży. Do tej pory umowa nie została przywrócona. Samorządy ze wschodniej części kraju liczą straty. Jednak oczekują także zmiany procedur przekraczania granicy z Białorusią - Na razie jest to koszmar - mówi Krzysztof Iwaniuk, wójt gminy Terespol.




  • Samorządy Polski Wschodniej tęsknią za tzw. małym ruchem granicznym z obwodem kaliningradzkim.
  • Umowę pomiędzy Polską a Rosją zawieszono w 2016 r., po czterech latach funkcjonowania.
  • - Wschodnie samorządy straciły gospodarczo. Nie rozumiemy, dlaczego granica stała się nowym Murem Berlińskim - mówi Krzysztof Iwaniuk, wójt gminy Terespol.

W lipcu 2016 r. Polska zawiesiła umowy o małym ruchu granicznym (MRG) z obwodem kaliningradzkim oraz z Ukrainą. Motywem decyzji były zbliżające się dwa wielkie międzynarodowe wydarzenia na terenie Polski - szczyt NATO oraz Światowe Dni Młodzieży. W kolejnym miesiącu MRG został przywrócony, ale tylko na granicy z Ukrainą. 

Liczba odwiedzających szła w miliony

Samorządowcy, już w momencie podejmowania decyzji o zawieszeniu umowy o MRG nie kryli oburzenia. List otwarty do władz polskich napisał m.in. Piotr Grzymowicz, prezydent Olsztyna. Jak stwierdził, "z perspektywy Warszawy" nie widać problemów Polski Wschodniej, do których zaliczył wysokie bezrobocie i niski PKB.

Czytaj także: GUS: Mały ruch graniczny sprzyja rozwojowi gospodarki po obu stronach granicy

"Mały ruch graniczny z Rosją był dla województwa warmińsko-mazurskiego ważnym elementem gospodarki. Przez cztery ostatnie lata Rosjanie z obwodu kaliningradzkiego chętnie odwiedzali nasz region, a kupując u nas towary i korzystając z różnych usług zostawiali niemałe pieniądze. Liczba odwiedzających szła w miliony – i w zasadzie trudno się doszukać minusów małego ruchu granicznego. Przeciwnie, doszło do tego, że właściciele dużych galerii handlowych organizowali specjalny transport autobusowy, ale i mały – stricte przygraniczny – handel miał się bardzo dobrze" - pisał prezydent Olsztyna.

Po trzech latach od zawieszenia MRG zdanie samorządowców jest niemal identyczne jak w 2016 r.: nie rozumieją decyzji rządu. Jak się jednak okazuje, mają także dodatkowe postulaty.

- Z jakiegoś powodu na wschodniej granicy powstaje drugi Mur Berliński - uważa Krzysztof Iwaniuk, wójt Terespola i przewodniczący zarządu Związku Gmin Wiejskich RP - Żałujemy braku MRG z Rosją, ale trzeba też zauważyć, że nigdy go nie było z Białorusią, a na tym polu również jest potencjał. Mimo dobrych sygnałów zza wschodniej granicy, gdzie już możemy jeździć bez wizy do niektórych regionów, czy na 10-dniowe vouchery. Brakuje podobnych inicjatyw ze strony Polski - dodaje.

Jak zaznacza, cały wschodni region zyskałby na ułatwieniu Białorusinom przekraczania granicy Polski. Jak twierdzi wójt Terespola, obecne procedury są po prostu "straszne".

- Kto raz normalny przekroczy granicę, głęboko zastanowi się nad tym, czy to jeszcze powtórzyć. Nie rozumiemy, dlaczego tak musi być. Oczywiście, że ewentualne ułatwienie procedur musi się odbyć z zachowaniem wszelkich zasad bezpieczeństwa, ale obecne przepisy są po prostu zniechęcające - twierdzi Krzysztof Iwaniuk.

Temat wróci przed wyborami





REKLAMA




×
KOMENTARZE (1)

  • Paweł, 2019-08-21 13:10:21

    żadne przepisy nie pomogą dokąd nasze służby graniczne nie usprawnią swojej pracy - to co się dzieje na granicy w Terespolu - to przykład "sobiepaństwa" i brakiem odgórnej kontroli tych służb kumoterstwo na każdym odcinku - szukanie paczki papierosów i rozliczanie paliwa gdy obok jadą pu...ste autobusy z bakami pełnymi ropy (zbiorniki 1.000 litrowe) - kursujące po kilka razy dziennie te same samochody z kartonami papierosów - wjeżdżające na "szwagrowe" kanały kontroli - całkiem zła organizacja pracy - dla przykładu - gdy celnik na kanale odprawia samochód do tzw stodoły wstrzymuje kontrolę na swoim stanowisku przez okres czasu na zaniesienie dokumentów do innego stanowiska kontroli - w tym czasie kanał jest nieczynny minimum 15 minut - a wystarczyłoby aby dokumenty osoby do której są wątpliwości przesłać przy pomocy gońca z tzw stodoły - inny jeszcze przykład służby graniczne sprawdzające stan oświetlenia, ogumienia a nie sprawdzające stanu technicznego (zapis w dowodzie wozu ostatniego przeglądu) którego nie ma co drugi samochód z Białorusi - stąd te ograniczenia i stanie w pięcio godzinnych kolejkach na wjazd do Polski. Nie wspominam o przerwach na kawkę czy obiad kateringowy - a różne godziny otwierania granic Białorusini nie mają problemu granicznego - ale u nich działa kontrola na co dzień - u nas ostatnia kontrola działania służb granicznych była 2 lata temu - przez jeden dzień był porządek i co ? Ehhh  rozwiń

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.