PARTNER PORTALU
  • BGK

Odpady: wszystkim po równo? To niesprawiedliwe

  • AKC    9 września 2019 - 06:00
Odpady: wszystkim po równo? To niesprawiedliwe
W 2017 roku w Polsce zebrano blisko 12 mln ton odpadów komunalnych (fot. Shutterstock)

Edukacja - owszem, ale to bodziec ekonomiczny, czyli mówiąc wprost -  pieniądze - był, jest i będzie kluczowy w kształtowaniu ekologicznej świadomości mieszkańców wsi, miast i miasteczek, którzy w głównej mierze ponoszą koszty związane z odbiorem odpadów. - To niesprawiedliwe. Mieszkaniec powinien płacić za unieszkodliwienie odpadów, czyli za czynności związane z ochroną środowiska przed odpadami, natomiast za gospodarcze wykorzystanie odpadów w całości powinien płacić konsument, czyli to powinno być w cenie produktu - mówi prezes Krajowego Forum Dyrektorów Zakładów Oczyszczania Miast.




  • Po 6 latach "rewolucji śmieciowej" temat odpadów komunalnych wciąż budzi emocje, bo to my - obywatele, bierzemy istotny udział w kosztach gospodarowania śmieciami.
  • Zmiany w przepisach, rosnące stawki opłat za odbiór odpadów, odpowiedzialność producentów to tematy żywo dyskutowane. Podobnie jak rozwiązania, które pozwolą osiągać unijne wymogi. 
  • Na te i inne tematy rozmawiamy z Wojciechem Janką, prezesem Krajowego Forum Dyrektorów Zakładów Oczyszczania Miast.

Wiele gmin wskazuje na problem z bioodpadami, z ich ilością. Czy to jest realny problem?

- Do prawa wpisano zbieranie bioodpadów czy odpadów biodegradowalnych. To są większe ilości odpadów zielonych, m.in. trawa i liście, ale to też odpady kuchenne, które należy zbierać selektywnie, oddzielnie i pozyskiwać z tego produkt w postaci kompostu. Z odpadów nie uzyska się nigdy kompostu, który spełni normy dla kompostu wykorzystywanego w rolnictwie, ale jest to produkt wspomagający czy użyźniający glebę, bardzo dobry do rekultywacji starych składowisk albo terenów zdegradowanych. Gdybyśmy mieli wszystkie odpady zielone, które powstają na terenach komunalnych, czyli na terenach miast i gmin, poddać w całości kompostowaniu, to zabrakłoby nam gruntów do tego, by te odpady należycie wykorzystać. W związku z tym wszystko musi być racjonalne i z umiarem.

Czytaj też: Henryk Kowalczyk o nowym podejściu do gospodarki odpadami

- W naszym prawie odpadowym postępujemy w sposób dyrektywny. W imię ochrony środowiska ustala się dyrektywę, która ma niewiele wspólnego z faktyczną ochroną wód, gleb, powietrza. Od lat trawa, która rosła na terenach miejskich czy w ogródkach przydomowych, była zagospodarowywana i nikt nie stwierdził, żeby środowisku z tego tytułu była wyrządzana jakaś wielka szkoda. Ci, którzy chcieli ją wykorzystać jako kompost -  wykorzystywali ją w taki sposób, inni robili to jeszcze inaczej i nie działo się nic złego. Ktoś powie - ludzie palą czy palili liście. W ostatnich latach spalanie liści było zabronione i masowo nie występowało, jeśli już to bardzo lokalnie. W związku z tym nawet ten aspekt środowiskowy jest już minimalny.

W nowym unijnym rozdaniu, którego szczegółów jeszcze nie ma, bo prace nad podziałem środków wciąż trwają, fundusze na rozwiązania typu spalarnie będą mocno ograniczone. To znaczy, że nowych spalarni nie będzie?

- Tak raczej nie będzie. Dotychczas unijne środki mogły być przeznaczane jedynie na spalarnie, które znalazły się w wojewódzkich planach gospodarki odpadami. Jeśli administracja rządowa uzna, że dana lokalizacja czy dana spalarnia czy współspalarnia jest zasadna, to to dofinansowanie będzie już możliwe. Jest natomiast określona ilość odpadów komunalnych, która może być w nich spalana i ten poziom jest określony na 30 proc. Jeżeli w skali kraju ten limit zostanie przekroczony, to wówczas państwo nie będzie finansowało kolejnych inwestycji związanych z termicznym przekształcaniem odpadów.

Czy pańskim zdaniem gospodarka o obiegu zamkniętym jest tym rozwiązaniem, które pozwoli ograniczyć negatywne oddziaływanie na środowisko wytwarzanych produktów?

- Sama idea gospodarki o obiegu zamkniętym jest jak najbardziej szlachetna i nie można do końca temperować społeczników i ekologów, którzy angażują się w to, by jak najwięcej z odpadów wybrać i z powrotem zawrócić do obiegu, by to wykorzystać.



Zapraszamy na Forum Komunalne w trakcie Kongresu Nowego Przemysłu. Menedżerowie spółek komunalnych, samorządowcy i ministrowie spotkają się już 1 i 2 października 2019 r. Zarejestruj się już dziś!



REKLAMA




×
KOMENTARZE (8)

  • Będzie tak jak było, 2019-09-10 10:14:26

    Do bk: głosujta na nas - my was uwolnimy od brudzenia sobie rąk śmieciami - portalsamorzadowy.pl/gospodarka-komunalna/nie-widze-powodu-zeby-nakladac-obowiazek-segregowania-smieci,56300.html
  • bk, 2019-09-10 08:10:33

    U mnie w bloku zaspawano zsypy. Tak, zsypy, w których na dole stoi pojemnik na "nie nadaje się do recyklingu" (tj. wszystko poza surowcami wtórnymi i biomasą). W lecie jeszcze dam radę zwozić śmieci windą na sam dół, ale w zimie, po ciemku (gdy wracam z pracy, a w zsypie nie ma światła) ni...e mam zamiaru brudzić sobie odzieży. Więc będę zostawiać przed zsypem. No i ta bajka - ubrać się w pełny zimowy strój, żeby WYNIEŚĆ ŚMIECI!!! Nie, przed pracą nie dam rady tego zrobić, bo w naszym zsypie jest na tyle brudno, że po powrocie trzeba KONIECZNIE umyć ręce. Można było zrobić rozumnie: przed blokiem stoją pojemniki na frakcje i biomasę. Frakcje można w mieszkaniu przechowywać długo, bo nie śmierdzi, biomasę można wyrzucić (do wolnostojącego pojemnika) za każdym razem gdy się wychodzi, a reszta by szła zsypem - wygodnie i selekcję daje się zrobić. Ale nie, u nas musi być uwstecznianie się. Zaspawać zsypy i kazać się ludziom brudzić. To jeden z absurdów najbardziej widocznych dla mieszkańca.  rozwiń
  • dziara, 2019-09-09 14:55:24

    Przy przetargach zapis art. 6k ust. 2b ucpg dotyczący możliwość obniżenia opłat śmieciowych dla mieszkańców rekompensowanych z przychodów ze sprzedaży zebranych surowców wtórnych - jest prawnie niemożliwy do zastosowania. I co Pan na to Panie Ministrze ? Aaaaaa, i jeszcze jedno - powiedz Pan - kto ...kupi folie ? Dowolny wolumen - może być na kilka tysięcy ton ?  rozwiń

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.