PARTNER PORTALU
  • BGK

Zastąpił Wadima Tyszkiewicza w Nowej Soli. "Wybory absolutnie mnie nie interesują"

  • Piotr Wiewióra    19 listopada 2019 - 06:01
Zastąpił Wadima Tyszkiewicza w Nowej Soli. "Wybory absolutnie mnie nie interesują"
Maciej Jankowski (fot. Ewa Batko)

Ponad trzy tygodnie Nowa Sól czekała na tymczasowego gospodarza, po tym jak dotychczasowy prezydent Wadim Tyszkiewicz z powodzeniem powalczył o mandat senatora w wyborach parlamentarnych. Maciej Jankowski nie ukrywa, że już przed wyborami sugerował, iż pełnienia obowiązków prezydenta tego miasta jest w stanie się podjąć, ale tylko do styczniowych wyborów. - Mając jeszcze trochę siły, a także wiedzy i doświadczenia życiowego, myślę, że w sposób normalny uda mi się poprowadzić urząd przez te dwa miesiące - podkreśla.




  • Maciej Jankowski zarządzał już gminą jako burmistrz Kożuchowa w latach 1990-1992. - Czułem się gospodarzem. Do pracy chodziłem na piechotę, wszystko oglądałem, sprawdzałem stan chodników, dróg, patrzyłem gdzie rynna urwana, gdzie dachówki brakuje - wspomina.
  • Z Wadimem Tyszkiewiczem jest w dobrych relacjach, uważa też, że jego poprzednik zostawił Nową Sól w dobrej kondycji.
  • Pełniący obowiązki prezydenta nie jest członkiem PiS, ale zgadza się z tą partią światopoglądowo. W latach 1997-2001 był natomiast posłem na Sejm RP z ramienia AWS. 

Urodził się pan w Krążkowie, burmistrzem był w Kożuchowie, szefem Solidarności w Zielonej Górze, a jakie są pańskie związki z Nową Solą?

Maciej Jankowski: - Kożuchów leży tylko 12 km od Nowej Soli i zawsze w jakiś sposób był od tego miasta zależny, tym bardziej kiedy w Nowej Soli powstały struktury powiatowe. Relacje na linii Kożuchów – Nowa Sól przez lata były coraz większe, choć różne. Były sprawy, które nas łączyły jak np. ujęcia wody, pewne kwestie środowiskowe, komunikacyjne. Jako burmistrz musiałem o nich rozmawiać z władzami Nowej Soli, także z kierownictwem Urzędu Rejonowego w Nowej Soli.
Działając w Solidarności od 1980 roku, miałem bezpośredni kontakt z tutejszymi działaczami. A w Nowi Soli funkcjonowała silna i aktywna grupa. Po 1989 roku wspólnie tworzyliśmy komitety obywatelskie Nowa Sól, Kożuchów, Zielona Góra, angażując się w wybory parlamentarne i samorządowe.

Ze sprawami samorządowymi miał pan też do czynienia w okresie pełnienia mandatu poselskiego w latach 1997-2001.

Pracowałem w Komisji Samorządu Terytorialnego i Komisji Zdrowia, więc tematy bezpośrednio związane z funkcjonowaniem samorządu były mi bliskie. Wówczas byłem wspólnie z innymi parlamentarzystami zielonogórskimi zaangażowany w sprawę podziału administracyjnego kraju. Czyniliśmy starania, żeby utrzymać województwo zielonogórskie, którego nie było w pierwotnym projekcie. Udało się pod nazwą lubuskie, co prawda nie wszyscy do końca są z tego zadowoleni, ale dzisiaj zrobiłbym to samo. Lepiej mieć swoje lubuskie niż należeć gdzieś w części do Dolnego Śląska, Pomorza Zachodniego czy Wielkopolski.

Jeżeli chodzi jeszcze o związki z Nową Solą, to sprawując funkcję przewodniczącego regionu Solidarności, bardzo dużo kontaktów miałem z miejscowymi związkami zawodowymi. W okresie transformacji w bardzo trudnej sytuacji znalazły się duże zakłady pracy działające w Nowej Soli, które zatrudniały po kilka tysięcy pracowników. Takie zakłady padały z dnia na dzień. Były duże problemy. Przez długi okres trzeba było szukać pomocy dla osób, które straciły pracę.

Z jakich powodów zdecydował się pan w 1992 roku porzucić urząd burmistrza Kożuchowa na rzecz Solidarności?

Z Solidarnością byłem związany od 1980 roku. To było moje pierwsze społeczne zaangażowanie się poza pracą i sportem. To było coś, co mnie bardzo mocno wciągnęło. W okresie, kiedy sprawowałem funkcję burmistrza, sytuacja była trudna. Były bardzo duże oczekiwania, zarówno ze strony ówczesnych radnych, komitetu obywatelskiego, jak i mieszkańców. Na stanowisko burmistrza przeszedłem z firmy budowlanej. Inaczej kieruje się pracownikami na budowie, inaczej natomiast urzędem, który ma bezpośrednio służyć ludziom. Moja pierwsza pasja związkowa jednak przeważyła.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (1)

  • Odran, 2019-11-20 05:28:53

    Osoby działające na rzecz poważania biednego i niedoinwestowanego województwa lubelskiego przyczyniły się do cofania się w rozwoju rejonów lubuskiego, do nieludzkie biedy z powodu braku inwestycji kapitału co spowodowało emigrację młodych z lubuskiego.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.