PARTNER PORTALU
  • BGK

Kraków policzył wolno żyjące koty

  • PAP/JS    21 sierpnia 2019 - 18:24
Kraków policzył wolno żyjące koty
Kraków zamieszkuje 2416 wolno żyjących kotów, z czego ok. 20 proc. to osobniki wykastrowane lub wysterylizowane (fot. pixabay.com)

Prawie 2,5 tys. wolno żyjących kotów zamieszkuje Kraków – wynika z badań przeprowadzonych w ciągu trzech miesięcy przez sześciu rachmistrzów. Najwięcej dziko żyjących futrzaków jest w starej części Nowej Huty, na starym Podgórzu, na Zwierzyńcu i Dębnikach.




  • Z badań wynika, że duże nagromadzenie kotów obserwuje się tam, gdzie zwierzęta są regularnie dokarmiane przez cały rok.
  • Tak jest np. na terenach ogródków działkowych, gdzie dodatkowo na koty czekają w zimie specjalne budki.
  • Krakowska populacja kotów wolno żyjących obciążona jest w znacznym stopniu chorobami: świerzbem, kocim katarem, białaczką oraz FIV.

Joanna Korta z krakowskiego magistratu poinformowała, że wyniki badań potwierdziły, że populacja kotów wolno żyjących zmniejsza się, mimo opieki, jaką zapewniają im mieszkańcy i organizacje działające na ich rzecz.

Trwające od połowy kwietnia do połowy lipca badania były pierwszymi na taką skalę, opierającymi się na wywiadzie środowiskowym przeprowadzonym przez rachmistrzów wśród krakowian w całym mieście.

Spis przeprowadzony został na zlecenie Wydziału Kształtowania Środowiska Urzędu Miasta Krakowa, który zawarł umowy z rachmistrzami spisowymi. Każdy z nich liczył koty w jednym z sześciu obszarów miasta. Podstawą były rozmowy z mieszkańcami, osobami sprawującymi na co dzień opiekę nad kotami wolno żyjącymi, prowadzącymi sklepy, warsztaty, zarządzającymi nieruchomościami, ale także z osobami zamieszkującymi na danym terenie i mogącymi się podzielić własnymi spostrzeżeniami.

Czytaj też: W Poznaniu można bezpłatnie zaczipować kota

Pozyskane informacje zostały usystematyzowane i na ich podstawie powstała mapa obrazująca lokalizację i gęstość populacji tych zwierząt na terenie całego miasta.

Podczas spisu ustalono, że Kraków zamieszkuje 2416 wolno żyjących kotów, z czego ok. 20 proc. to osobniki wykastrowane lub wysterylizowane. "Oczywiście część zwierząt mogła zostać policzona dwa razy, a inne wcale, dlatego szacunkowa liczba waha się między 2000 a 3000 osobników" - czytamy w podsumowaniu raportu.

Najwięcej kotów - 410 - doliczono się w Nowej Hucie. Wysoko plasują się też Wzgórza Krzesławickie, Dębniki i Podgórze. Na obrzeżach miasta, w terenach rolniczych (osiedla rolnicze Nowej Huty, Przewóz, Swoszowice, Tyniec, Wola Justowska, Stare Bronowice) populacja kotów wolno żyjących jest szczątkowa. Niewiele przebywa też na terenie Prokocimia i Bieżanowa, Kurdwanowa, Piasków oraz w ścisłym centrum Krakowa (Rynek, Grzegórzki, Kazimierz).

Według raportu za stosunkowo niewielką populację kotów wolno żyjących odpowiada odbywająca się od lat sterylizacja i kastracja tych zwierząt, prowadzona zarówno przez urząd miasta przy współudziale organizacji społecznych zajmujących się opieką nad zwierzętami, jak i schroniska dla bezdomnych zwierząt. Winne mogą być też - według autorów raportu - wyniszczające zwierzęta choroby: kocia białaczka czy FIV, a także fakt, że mieszkańcy - chcąc poprawić koci los - wyłapują zwierzęta i oddają do schroniska, gdzie te czekają na adopcję.

Z badań wynika, że duże nagromadzenie kotów obserwuje się tam, gdzie zwierzęta są regularnie dokarmiane przez cały rok. Tak jest np. na terenach ogródków działkowych, gdzie dodatkowo na koty czekają w zimie specjalne budki. Krakowska populacja kotów wolno żyjących obciążona jest w znacznym stopniu chorobami: świerzbem, kocim katarem, białaczką oraz FIV.

Jak zwróciła uwagę Korta, wyniki badań pozwolą lepiej rozdysponować środki w ramach corocznego" Programu opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania bezdomności zwierząt w zakresie populacji kotów wolno żyjących". W jego ramach miasto finansuje nie tylko dokarmianie kotów, ale także zabiegi kastracji lub sterylizacji, szczepienia na wściekliznę i koci katar, zakup środków przeciw pasożytom czy budek, w których przetrwają zimę. W tym roku miasto przeznaczyło na ten cel blisko 125 tys. zł. Sporządzona mapa, według urzędników, pozwoli racjonalne podejść zwłaszcza do tematu dokarmiania czy właściwej lokalizacji budek. Dzięki niej łatwiej też będzie odłowić osobniki, które zostaną poddane zabiegom uniemożliwiającym rozmnażanie.

 

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.