PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Wójt Nadarzyna: Wokół mnie wybuchła panika. Ja staram się zachować spokój

  • Tomasz Klyta    11 marca 2020 - 19:37
Wójt Nadarzyna: Wokół mnie wybuchła panika. Ja staram się zachować spokój
Dariusza Zwolińskiego, wójta Nadarzyna, czeka dwutygodniowa kwarantanna domowa (fot. Facebook/Dariusz Zwoliński)

Dariusz Zwoliński, wójt podwarszawskiego Nadarzyna, znalazł się w centrum chaosu informacyjnego związanego z epidemią koronawirusa. Wszystko przez to, że w mediach społecznościowych poinformował o tym, iż jednym z zarażonych jest jego syn. Z kolei sam wójt wraz z żoną został objęty dwutygodniową kwarantanną domową. Rozmawiamy z Dariuszem Zwolińskim o tym jak w praktyce wygląda w Polsce walka z epidemią wirusa.




  • Mimo zapewnień, polskie władzy nie były i nie są gotowe na epidemię koronowirusa - uważa Dariusz Zwoliński, burmistrz Nadarzyna. We wtorek 11 marca poinformował on, że wraz z żoną został objęty domową kwarantanną po kontakcie z zarażonym - jego synem.
  • Jednym z zaniedbań polskiego rządu - zdaniem włodarza Nadarzyna - było nieobjęcie testami na obecność wirusa osób, które wracały z zagrożonych terenów. Syn wójta prawdopodobnie zaraził się od znajomego, który wrócił z Włoch, gdzie epidemia pojawiła się w lutym.
  • Sam wójt, po opublikowaniu w mediach społecznościowych informacji o swojej sytuacji, znalazł się w centrum paniki przed epidemią. Nie udało się także uniknąć sporów politycznych i internetowego hejtu. - Spodziewałem się tego. Zachowuję spokój i dobry humor - zapewnia Dariusz Zwoliński.

Jak się czuje syn?

Czuje się dobrze, oddycha samodzielnie i chodzi, choć musi przebywać w izolatce. Ostatni raz widzieliśmy się z nim w niedzielę (8 marca).

Jak w praktyce wygląda kwarantanna domowa? (według ostatnich danych Ministerstwa Zdrowia jest nią objętych prawie 1000 osób w Polsce - przyp. red.)

Inspektorat sanitarny dostarczył na piśmie decyzję o objęciu kwarantanną, którą wraz z żoną przeczytaliśmy i podpisaliśmy. Znajomych telefonicznie poprosiliśmy o dostarczanie jedzenia czy środków czystości. Podchodzą, zostawiają to pod drzwiami, potem pukają i odchodzą na bezpieczną odległość trzech metrów. Generalnie jednak nie mamy kontaktu z ludźmi.

Czytaj także: Wojewoda świętokrzyski: Nie panikujmy, targi się odbędą

To dopiero pierwsze godziny kwarantanny (rozmowę przeprowadziliśmy 11 marca - przyp. red.) i dziś nie mieliśmy za dużo czasu. Rozdzwoniły się dziesiątki telefonów od zatroskanej rodziny czy znajomych. Ja jednak zdaję sobie sprawę, że już za kilka dni wszystko się uspokoi. Wraz z żoną będziemy do tego czasu czytać książki, rozmawiać.

Informując w mediach społecznościowych o chorobie syna i kwarantannie domowej, użył pan spokojnego i wyważonego języka. Można jednak odnieść wrażenie, że spowodował on wokół pana panikę i ustawił w centrum chaosu informacyjnego.

Rzeczywiście trochę tak się stało, choć to nie było moim zamiarem. Jest to dla mnie i mojej rodziny trudna sprawa, ale skoro już tak się stało, to chciałem pokazać dwie rzeczy. Po pierwsze chcieliśmy pokazać odpowiedzialność, której czasem ludziom brakuje ze względu na nową sytuację. Po drugie chcieliśmy także ukrócić wiele niedomówień i przekłamań dotyczących koronowirusa w Polsce. Miałem nadzieję, że dzięki pełnieniu urzędu wójta, dotrę z takim przekazem do większej liczby osób.

Do niektórych rzeczywiście trafiło to, co chciałem przekazać. Do innych niestety nie.

Stał się pan ofiarą hejtu?

Tego też się trochę spodziewałem. Jednak jako wójt bywam ofiarą takiego zachowania. Nie miałem nadziei na to, że jeśli ktoś od początku mojej, trwającej obecnie ponad dwa lata kadencji zachowywał się w sposób irracjonalny, to w obliczu takiej sytuacji zmieni podejście.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (2)

  • bbbb, 2020-03-12 11:27:51

    czy wójt był na targach w Nadarzynie w dniach od 05.03 do 08.03. Jeśli tak to czemu nikt nas nie poinformował o tym, nas wystawców
  • żab, 2020-03-12 09:22:34

    Przepraszam, czy kogokolwiek, prócz współpracowników i rodziny może obchodzić los jakiegoś wójta? Albo nawet sołtysa? Gdybyśmy się tak o każdym wójcie szeroko rozpisywali, zabrakłoby Nam kruchego żywota, by się nad wójtem i jego problemami pochylić...

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.