PARTNER PORTALU
  • BGK

Awaria "Czajki" bez wpływu na jakość wody w dolnym biegu Wisły i na gdańskich plażach

  • pt    13 września 2019 - 11:53
Awaria "Czajki" bez wpływu na jakość wody w dolnym biegu Wisły i na gdańskich plażach
(fot. pixabay)

Gdańscy specjaliści stale monitorują sytuację w związku z awarią kolektora ściekowego w Warszawie. Na razie nie stwierdzono niekorzystnych zmian w jakości wód w Gdańsku. Badania prowadzone są przez dwie instytucje państwowe - Główny Inspektorat Ochrony Środowiska i sanepid.




  • Awaria oczyszczalni w Warszawie nie ma też żadnego wpływu na jakość wody pitnej w gdańskich kranach - nie jest ona bowiem (i nigdy nie była) czerpana z Wisły.
  • Jakość wody w Wiśle monitorowana jest przez trzy regionalne delegatury Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska: mazowiecką, kujawsko-pomorską i pomorską (z siedzibą w Gdańsku).
  • Badana jest także jakość wody przy gdańskich plażach.

- Awaria w Warszawie nie ma wpływu na jakość wód na terenie Gdańska - ocenia Maciej Lorek, dyrektor Wydziału Środowiska Urzędu Miejskiego w Gdańsku.

- Cały czas monitorujemy sytuację, drobiazgowo zbieramy wszelkie nadchodzące informacje i stale je analizujemy. Opieramy się głównie na danych zebranych przez instytucje podległe rządowi. Zarówno pomorski Sanepid, jak i gdańska delegatura Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska kilkakrotnie już pobierały próbki i na podstawie wykonanych badań laboratoryjnych nie stwierdzono praktycznie żadnych niekorzystnych zmian jakości wód. To dobra wiadomość dla wszystkich gdańszczan, bo trzeba powiedzieć, że przekaz medialny mógł budzić niepokój.

Z obliczeń zespołu dyr. Lorka wynika, że sytuacja - najprawdopodobniej - nie powinna ulec pogorszeniu. O ile Wisłą przez Warszawę przepływa ok. 240 m sześć. wody na sekundę, to na odcinku między Warszawą a Gdańskiem, za sprawą dopływów z innych rzek, następuje znaczący wzrost ilości niesionej wody. W Wyszogrodzie jest to 335 m sześć./sek., w Toruniu 435, w Grudziądzu już 482 a w Tczewie 412. To sprawia, że nieczystości ulegają rozcieńczeniu. O ile w szczytowym momencie awarii “Czajki” strumień nieczystości stanowił 1,2 proc. mas wody Wisły na odcinku warszawskim - to już w okolicach Gdańska powinny to być dużo mniejsze stężenia, rzędu 0,7 proc. – ale należy zwrócić uwagę, że po drodze rzeka ulega samooczyszczeniu.

Co oznacza, że ilość szkodliwych związków po kilku dniach jest mniejsza niż w chwili zrzutu ścieków. według wyliczeń dyr. Macieja Lorka między Warszawą i Gdańskiem wartość Nog (ogół związków azotu) powinna spaść o 10 proc., świadcząca o obecności bakterii wartość BZT5 (biologiczne zapotrzebowanie tlenu 5-dniowe) o 35 proc., natomiast wartość Pog (ogół związków fosforu) o 40 proc.

- Dodatkowo trzeba pamiętać, że po drodze jest ogromny zbiornik retencyjny we Włocławku, w którym zanieczyszczenia się w znacznym stopniu zatrzymują - podkreśla dyr. Maciej Lorek. - Część z nich zostaje tam w postaci osadów dennych. Zbiornik we Włocławku jest jak gigantyczna wanna, o pojemności 400 mln metrów sześciennych. Gdyby był całkowicie pusty, to ścieki z Warszawy musiałyby płynąć przez cztery lata, żeby go wypełnić.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (1)

  • Obywatel, 2019-09-13 15:25:19

    Polacy Nic się nie stało. Znamy takie hasła.Warszawa sama siebie kontroluje.Baltyk stanie się kloaką!!Żądamy niezależnej międzynarodowej kontroli Katastrofy Ekologicznej Wisły oraz zatrucia Bałtyku. Nie chcemy kąpać się w fekaliach.Żadfamy ukarania winnych

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.