PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Borelioza i kleszcze. Czy samorządy powinny opryskiwać tereny zielone?

  • Tomasz Klyta    10 maja 2019 - 20:00
Borelioza i kleszcze. Czy samorządy powinny opryskiwać tereny zielone?
W Zielonej Górze tegoroczne opryski rozpoczęły się już na początku kwietnia (fot. facebook/Zakład Gospodarki Komunalnej Spółka z o.o.)

Jeszcze w 2010 r. Główny Inspektorat Sanitarny informował o tym, że w Polsce boreliozę stwierdzono u 10 tys. osób. Według danych za rok 2018 było ich ponad dwukrotnie więcej. Głównymi "sprawcami" boreliozy są kleszcze i część samorządów decyduje się na regularne opryskiwanie skwerów i parków. Niektóre miasta zdecydowały się jednak zaprzestać takich praktyk, m.in. pod naciskiem ekologów. Zdania na temat oprysków są wciąż podzielone.




  • Katowice w ostatnim czasie dołączyły do miast, które zrezygnowały z oprysków przeciw kleszczom. Argumentowano to m.in. słabą skutecznością tej metody i zagrożeniem dla pożytecznych pszczół.
  • Niemalże w tym samym czasie władze w Szczecinie zdecydowały o zwiększeniu liczby tegorocznych oprysków przeciwko kleszczom. Kto ma rację?
  • - Na pewno myli się ten, kto myśli, że jednorazowe opryskiwanie rozwiąże problem boreliozy przenoszonej przez kleszcze - uważa Rafał Reinfuss ze Stowarzyszenia Chorych na Boreliozę.

Tychy, Zielona Góra czy Szczecin - te miasta zapowiedziały na rok 2019 akcję opryskiwania terenów zielonych przeciw kleszczom. Warszawa, Gliwice, a ostatnio Katowice to przykłady miast, które zrezygnowały z takich praktyk. Zarówno zwolennicy, jak i przeciwnicy oprysków mają swoje argumenty i przywołują różne statystyki. Kto ma rację?

Opryski zabijają nie tylko kleszcze, ale także pożyteczne pszczoły

Szczególnie niezdecydowane w tej kwestii wydają się Katowice. Już w 2018 r. podjęto decyzję, aby nie przeprowadzać wiosennych oprysków przeciw kleszczom. Władze miasta ugięły się jednak pod naciskiem mieszkańca Marka Matyszczaka, który sam zachorował na boreliozę po kontakcie z kleszczem. Na portalu Facebook zorganizował akcję "zalewania" profilu prezydenta Marcina Krupy komentarzami dotyczącymi konieczności stosowania akcji przeciw kleszczom. Wtedy pomogło, ale w tym roku miasto ogłosiło, że oprysków nie będzie. Tym razem pod naciskiem m.in. ekologów.

"Podobnie jak największe polskie miasta: Warszawa, Kraków i Gdańsk również Katowice rezygnują z oprysków przeciw komarom i kleszczom. Jak podkreślają naukowcy, niestety nie ma środka, który
likwidowałby wyłącznie komary i kleszcze, a był bezpieczny dla innych gatunków zwierząt i nie ingerował w naturalny ekosystem" - czytamy w ogłoszonym stanowisku miasta.

Magistrat tłumaczył, że opryski z 2018 r. spowodowały także wyginięcie pożytecznych owadów, m.in. pszczół. Ponadto do urzędu mieli się zgłaszać mieszkańcy, którzy w takich prewencyjnych działaniach widzieli zagrożenie dla swoich zwierząt, np. psów. Pismo do ratusza z prośbą o zaprzestanie chemicznych oprysków wysłano także z Wydziału Biologii i Ochrony Środowiska Uniwersytetu Śląskiego. Podpisana pod nim dr hab. Edyta Sierka podkreślała, że opryski "prowadzą do zniszczenia populacji pszczół i niweczą wielomiesięczną pracę naukowców".

Temat był także podejmowany przez katowickich radnych. Swoje osobiste doświadczenia z atakiem kleszcza na psa opisał na portalu Facebook radny miejskich Dawid Durał.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (2)
FORUM TYMCZASOWO NIEDOSTĘPNE
Ze względu na ciszę wyborczą komentowanie zostało wyłączone.

  • dziara, 2019-05-13 08:46:56

    Dokładnie Olgiert - wypalanie jest konieczne, tylko z głową, pod kontrolą i po wcześniejszym zgłoszeniu do Straży Pożarnej.
  • Olgiert, 2019-05-11 08:36:23

    Jedna jedyna sprawdzona metoda, pszczoła odleci a kleszcz zginie . To wypalanie traw.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.