PARTNER PORTALU
  • BGK

Prawie 270 gmin przyjaznych pszczołom

  • aw    19 listopada 2019 - 13:41
Prawie 270 gmin przyjaznych pszczołom
Posumowanie i finał tegorocznej akcji miał miejsce w Warszawie (fot. mat.pras.)

W działania na rzecz poprawy warunków życia owadów zapylających w Polsce zaangażowało się tym razem aż 269 gmin ze wszystkich województw. Najwięcej gmin podpisało Manifest w województwie dolnośląskim, wielkopolskim oraz w kujawsko-pomorskim.




  • Trzeci rok inicjatywy „Manifest Gmin Przyjaznych Pszczołom”, realizowanej w ramach programu „Z Kujawskim pomagamy pszczołom”, przyniósł blisko 27 proc. wzrost uczestników w stosunku do poprzedniej edycji.
  • W tym roku dzięki działaniom podjętym przez gminy sygnatariuszki "Manifestu Gmin Przyjaznych Pszczołom" posadzono w Polsce blisko 450 000 roślin przyjaznych pszczołom, ponad 100 000 krzewów, blisko 30 000 drzew oraz około 23 mln m2 łąk kwietnych.

Jak podkreślają organizatorzy akcji, gminy angażowały się m.in. w takie przedsięwzięcia jak organizacja warsztatów i zajęć edukacyjnych dla dzieci i młodzieży dotyczących ochrony pszczół; pikników i festynów dla mieszkańców, spotkań z przyrodnikiem lub pszczelarzem na temat ochrony przyrody i pszczół czy konferencji dla rolników oraz miłośników ogrodnictwa na temat ochrony pszczół i sadzenia roślin przyjaznych pszczołom. Najwięcej gmin podpisało Manifest w województwie dolnośląskim (46), wielkopolskim (42) oraz w kujawsko-pomorskim (32). Najciekawsze, wyróżniające się aktywności zrealizowano w Białymstoku, Elblągu, Poznaniu, Pszczółkach, Gostycynie, Legnicy, Lubinie, Szczańcu, Świeradowie-Zdroju oraz w Wołominie.

- Gminy odgrywają bardzo ważną rolę w zapewnieniu pszczołom odpowiednich warunków życia – zadbaniu o ich bazę pokarmową, czyli roślinność bogatą w nektar i pyłek oraz miejsca do gniazdowania. Samorządy dysponują terenami, z których na co dzień korzystają mieszkańcy, ale które równocześnie mogą być cenne dla pszczół. Łąki kwietne na niezagospodarowanych do tej pory obszarach, parki, skwery i ulice obsadzone roślinami przyjaznymi pszczołom – kwitnące i pachnące będą cieszyć wszystkich - komentuje Katarzyna Dytrych przyrodniczka, ekspertka programu „Z Kujawskim pomagamy pszczołom”.

Czytaj też: Białystok stawia na łąki. Prezydent: argumentów za jest bardzo dużo

„Manifest Gmin Przyjaznych Pszczołom" to inicjatywa, która jest częścią pierwszego ogólnopolskiego programu poświęconego pszczołom - „Z Kujawskim pomagamy pszczołom”, realizowanego od 2011 roku przez ZT Kruszwica.

Celem programu jest inspirowanie lokalnych społeczności do podejmowania długofalowych działań na rzecz poprawy warunków życia pszczół w Polsce poprzez sadzenie kwiatów bogatych w nektar i pyłek. Program rozwija również świadomość społeczną w zakresie relacji pomiędzy pszczołami a bioróżnorodnością. Natomiast inicjatywa Gmina Przyjazna Pszczołom i Manifest ma za zadanie poprzez samorządy angażować mieszkańców do podejmowania realnych działań na rzecz pszczół.

W pierwszym roku Manifest podpisało 80 gmin, w kolejnym już 214. W 2019 liczba gmin zwiększyła się o kolejne 27 proc.. Gminy, które poprą manifest oraz zrealizują działania na rzecz pszczół, otrzymują prawo posługiwania się tytułem i logotypem Gminy Przyjaznej Pszczołom. Do Manifestu może przystąpić każda gmina w Polsce, która dostrzega kluczową rolę pszczół dla ekosystemów i konieczność dbania o zachowanie bioróżnorodności oraz aktywnie działa w tych obszarach.

Okazuje się też, że pszczoły w miastach często radzą sobie lepiej, niż na wsi. Ponad 60 proc. powierzchni Polski zajmują bowiem tereny rolnicze, które jednak są coraz mniej przyjazne pszczołom. Z jednej strony owadom szkodzą tam różnego rodzaju pestycydy, z drugiej nie sprzyja im monokulturowy charakter upraw. Tymczasem w miastach różnego rodzaju kwiaty kwitną w zasadzie przez cały sezon, czyli od marca do września. Mowa tu o roślinach rosnących na balkonach, skwerach, parkach czy cmentarzach.

- Miody z pasiek miejskich nie ustępują pod względem jakości tym z terenów wiejskich. Poziom szkodliwych substancji w nich zawartych jest niski i jako taki często nie pozwala odróżnić miejsca produkcji miodu - opowiada biolog z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie, dr Hajnalka Szentgyörgyi.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.