Partner portalu

Samorządy nie mają pieniędzy na likwidację bomb ekologicznych

Składowiska prowadzone przez nieuczciwych przedsiębiorców to poważny problem. Samorządy muszą się z nim borykać same.

Jan Grabkowski, starosta poznański, alarmuje, że powiat od kilku lat boryka się z bombą ekologiczną, tzn. ze składowaniem odpadów przez nieuczciwego przedsiębiorcę. Wynajął on halę, gdzie składowane są odpady niebezpieczne, powiat pięć lat się starał, by Główny Inspektorat Ochrony Środowiska uznał to za bombę ekologiczną, bo przepisy mówią, że na terenie prywatnym nie może być bomby ekologicznej.

– Co z tego, skoro w postępowaniu zastępczym powiat poznański nie może wyegzekwować od przedsiębiorcy pieniędzy, a Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska nie może dać dotacji, ponieważ składowisko jest na terenie prywatnym. Może dać samorządowi tylko pożyczkę. Niestety nie możemy wziąć 4 mln zł pożyczki, bo nie spełnimy wskaźników zadłużenia wskazanych w ustawie – wyjaśnia Jan Grabkowski.

strefa premium

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU SAMORZĄDOWEGO

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE2

  • Eterno Vagabundo 2014-09-29 19:12:58
    Cwaniactwo wnika Dziś we wszystkie sprawy, Na cwaniactwo trzeba: Sejmowej Ustawy.
  • zas 2014-09-26 07:29:27
    RDOŚ to dziwna instytucja, która jak piszecie mówi, że skażenie powietrza to za mało, musi nastąpić skażenie wody i ziemi. Z tego faktycznie wynika, że trzeba czekać dopóki nikt nie umrze!!!!!!!!

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!