Partnerzy portalu

Smog w polskich miastach. Światowa Organizacja Zdrowia zaostrza wytyczne

Rośnie zainteresowanie programem "Czyste Powietrze". Liczba wniosków o dofinansowanie termomodernizacji i wymiany pieców, które kierowane do wojewódzkich funduszy ochrony środowiska i gospodarki wodnej, przekroczyła już 4000 tygodniowo. Po tym jak Światowa Organizacja Zdrowia przedstawiła w środę (22 września) nowe rekomendacje dla jakości powietrza, odpowiednio większa stała się też skala wyzwań, z jakimi polskie miasta muszą sobie poradzić.
  • Kierownictwo NFOŚiGW liczy, że pod koniec roku wojewódzkie fundusze otrzymywać będą co tydzień nawet 5000 wniosków o dofinansowanie termomodernizacji i wymiany źródła ciepła z programu „Czyste Powietrze”.
  • Polski Alarm Smogowy wskazuje, że dzisiaj po rządowe wsparcie sięgają ci najbardziej zaradni i mogący z własnej kieszeni wyłożyć pieniądze na proekologiczne inwestycje. Kiedy z kopciuchami zostaną osoby o mniej zasobnych portfelach, to dynamika realizacji programu może spaść.
  • Światowa Organizacja Zdrowia zaostrzyła wytyczne odnośnie norm pyłu zawieszonego PM2.5 i PM10, a także dwutlenku azotu.

Od uruchomienia rządowego programu „Czyste Powietrze” minęły trzy lata. Z początku realizacja wartego ponad 100 mld złotych przedsięwzięcia szła bardzo opornie, by wyraźnie przyśpieszyć dopiero po włączeniu do obsługi programu samorządów i banków. Obecnie, jak poinformował Paweł Mirowski, zastępca prezesa Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, tygodniowo do wojewódzkich funduszy spływa od 4000 do 4500 wniosków o dofinansowanie termomodernizacji i wymiany źródeł ciepła.

- Liczymy, że tempo to będzie dalej rosło i pod koniec roku będzie to już ok. 5000 wniosków tygodniowo – stwierdził Mirowski podczas debaty „Wciąż smog” odbywającej się podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

- Coraz częściej zbliżamy się do osiągania tych liczb, które gwarantują realizację tego programu – wtórował mu Bartłomiej Orzeł, pełnomocnik premiera ds. czystego powietrza. Jak dodał, czynnikiem przyśpieszającym realizację programu stały się m.in. uchwały antysmogowe, co widać na przykładzie województwa śląskiego. Od 1 stycznia 2022 r. w tym regionie nie można już będzie stosować starszych niż 10 lat kotłów pozaklasowych i – zdaniem Orła – to właśnie jest powodem, dla którego wśród 10 gmin najbardziej aktywnych w programie Czyste Powietrze aż 9 jest właśnie z województwa śląskiego.

Czytaj: Bezprecedensowa decyzja wójta. Nowy oręż w walce ze smogiem

Mniejszym entuzjastą był reprezentujący Polski Alarm Smogowy Piotr Siergiej. Docenił co prawda obecne tempo rozwoju programu, ale zwrócił uwagę, że dziś po rządowe pieniądze sięgają ci najbardziej zaradni i posiadający środki, które są w stanie wyłożyć z własnej kieszeni na proekologiczne inwestycje. Kiedy oni już je zakończą, a z kopciuchami zostaną osoby o mniej zasobnych portfelach, to tempo realizacji programu może wyraźnie zahamować.

- Może być tak, że liczba składanych wniosków zacznie wówczas spadać. Pytanie, zatem co z najuboższymi, którzy muszą wyłożyć kwotę na remont, a dopiero potem odzyskać ją z programu? Co z prefinansowaniem dla takich osób? – dopytywał Siergiej. Ostrzegł zarazem, że ogłoszenie przez Światową Organizację Zdrowia nowych rekomendacji jakości powietrza zasadniczo zmieni podejście unijnych państw wobec tego zagadnienia.

Świat nam ucieka, zostajemy w smogowym skansenie: ostrzega Polski Alarm Smogowy

- Czeka nas jako Polskę duże zdziwienie. Te rekomendacje będą dużo bardziej restrykcyjne. To zmusi nas do przemyślenia tego jak podchodzimy do jakości powietrza. Polityka smogowa będzie musiała zostać przemyślana od kątem tych nowych rekomendacji chociażby w kwestii np. wjazdu samochodów do miast – mówił w trakcie dyskusji przedstawiciel Polskiego Alarmu Smogowego.

Kilka godzin później nowe (poprzednie pochodziły z roku 2005) wytyczne WHO jakości powietrza stały się już faktem. Zgodnie z nimi w przypadku pyłu zawieszonego PM2.5 roczny standard został zaostrzony, aż dwukrotnie (z 10 na 5 µg/m3), a dla dwutlenku azotu – czterokrotnie (z 40 na 10 µg/m3). W przypadku pyłu PM10 poziom akceptowalnego stężenia średniorocznego obniżono o 25 proc. (z 20 ug/m3 na 15 ug/m3 powietrza. Z kolei dobowe stężenie PM2.5 obniżono z 25 ug na m3 powietrza do 15 ug na m3 powietrza, zaś PM10 z 50 ug/m3 na 45 ug/m3 powietrza.

image.png
image.png

- Aktualizacja wytycznych Światowej Organizacji Zdrowia oznacza, że działania naprawcze należy podejmować na wszystkich obszarach, nie tylko tam, gdzie obserwujemy najwyższe poziomy zanieczyszczeń - powiedział komentujący nowe wytyczne WHO prof. dr hab. Wojciech Hanke, przewodniczący Zespołu Roboczego ds. Wpływu Zanieczyszczeń Powietrza na Zdrowie przy Radzie Zdrowia Publicznego.

- U nas zastanawiamy się, czy ograniczyć napływ starych diesli do miast, czy wprowadzić bardziej restrykcyjne normy jakości węgla, czy wreszcie wprowadzić w miastach zakaz spalania węgla - na świecie takie dylematy są coraz rzadsze. Świat nam zwyczajnie ucieka, a my zostajemy w smogowym skansenie spalając brudny węgiel i drewno opałowe, wpuszczając w nasze granice zdezelowane, stare diesle. Czy tego chcemy, czy nie, te nowe rekomendacje będą miały fundamentalny wpływ na nasze życie – zmieni się sposób w jaki będziemy ogrzewać nasze domy i czym poruszamy się po miastach – prognozuje Piotr Siergiej.

KOMENTARZE0

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!