PARTNER PORTALU
  • BGK

Władze Kielc zajmą się schroniskiem

  • PAP    28 czerwca 2011 - 18:19
Władze Kielc zajmą się schroniskiem

Kontrola weterynaryjna w kieleckim schronisku dla zwierząt w Dyminach wykazała, że nie przestrzegano tam procedur sanitarnych i zasad związanych z kwarantanną.




Władze miasta zapewniają, że sfinansują konieczne inwestycje. O schronisku zrobiło się głośno jesienią 2010 r., kiedy do internetu trafiły zdjęcia maltretowanych zwierząt. Sprawą zajęła się prokuratura. Placówka została skreślona z rejestru schronisk, a prowadzącemu ją Przedsiębiorstwu Usług Komunalnych zakazano działalności związanej z prowadzeniem schronisk. Opiekę nad czworonogami miasto przekazało Świętokrzyskiemu Towarzystwu Opieki nad Zwierzętami "Zwierzak" (ŚTOZ).

Czytaj też: Gdańsk zbuduje cmentarz dla zwierząt

O wynikach kontroli przeprowadzonej 20 czerwca w schronisku poinformował podczas konferencji zwołanej przez ŚTOZ, powiatowy lekarz weterynarii Wiesław Wyszkowski. Wykazała ona uchybienia dotyczące wymagań technicznych i sfery organizacyjnej placówki. Za kwestię priorytetową Wyszkowski uznał zapewnienie właściwej kwarantanny i izolacji zwierząt chorych, dokończenie remontu części boksów, usunięcie podłoża, dezynfekcję, spalenie starych bud i ustawienie nowych. To ma uchronić zwierzęta przebywające w schronisku przed zarażaniem się chorobami od przybywających z zewnątrz czworonogów.

Wśród uchybień organizacyjnych Wyszkowski wymienił duży ruch zwierząt w schronisku. Podkreślił, że to co dzieje się ze zwierzętami musi być udokumentowane, istotna jest procedura mycia naczyń, zmienianie odzieży, kiedy przechodzi się od zwierząt chorych do zdrowych, właściwe przechowywanie paszy. Pracownicy powinni mieć zakresy obowiązków i ściśle ich przestrzegać.

Weterynarz ostrzegł, że jeśli dojdzie do utraty kontroli nad rozprzestrzenianiem się chorób zakaźnych, to trzeba będzie wydać decyzję o opróżnieniu schroniska. Podkreślił, że docenia wkład osób prowadzących obecnie placówkę, a ich wysiłki widać w zmianie zachowania psów. - Entuzjazm trzeba jednak przekuć w procedury realizowane z żelazną konsekwencją - dodał Wyszkowski.

Czytaj też: Bank zwierzęcej krwi w Olsztynie

Prezes ŚTOZ Katarzyna Szmidt tłumaczyła, że stowarzyszenie działa w arcytrudnych warunkach, ma mnóstwo zwierząt w domach tymczasowych i hotelach w całej Polsce, na co brakuje pieniędzy. Kwestie procedur są trudne do przeprowadzenia. - Trudno jest skupić się na działaniach systemowych w momencie, kiedy priorytetem staje się znalezienie miejsca dla pięciu szczeniaków - powiedziała.

ŚTOZ przejął schronisko 13 grudnia. Było w nim wówczas 95 zwierząt. Do końca maja pod opiekę stowarzyszenia trafiło 289 zwierząt. 178 adoptowano, 38 wróciło do właścicieli, 16 padło, a 10 zostało poddanych eutanazji. Zwierzęta są sterylizowane i czipowane. Obecny na konferencji wiceprezydent Kielc Tadeusz Sayor zapewnił, że miasto sfinansuje konieczne inwestycje infrastrukturalne, czyli budowę nowych boksów i wywiezienie skażonej ziemi.

Miasto finansuje opiekę nad bezdomnymi zwierzętami. Według stowarzyszenia pieniądze są niewystarczające. Organizacje broniące zwierząt od lat informowały, że w prowadzonym przez Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych schronisku w Dyminach zwierzęta są źle traktowane. Jesienią powiatowy lekarz weterynarii w Kielcach zawiadomił prokuraturę, że naruszono przepisy ustawy o ochronie zwierząt oraz przepisy o inspekcji weterynaryjnej. Zamknął schronisko z powodu nierespektowania rozporządzeń dotyczących warunków weterynaryjnych.

Zastępca prokuratora rejonowego w Prokuraturze Rejonowej Kielce-Wschód Beata Zielińska-Janaszek powiedziała, że w dochodzeniu trzeba przesłuchać ok. 2 tys. świadków, m.in. ówczesnych pracowników schroniska, osoby, które adoptowały psy i pracowników firm współpracujących z azylem. Niedawno na terenie schroniska pracownicy wykopali kości zwierząt, które będą badane.

 

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.