Partner portalu

Apel ekspertów o zabezpieczenie personelu medycznego 

  • AH
  • 11 października 2019 - 19:43
Personel medyczny jest grupą zawodową szczególnie narażoną na bezpośredni i stały kontakt z chorobami zakaźnymi stanowiącymi bezpośrednie zagrożenie ich życia i zdrowia. Główny Inspektor Sanitarny zaleca szczepienia przeciwko pneumokokom wszystkich osób powyżej 50 r.ż., a personelu medycznego oraz pracowników laboratoriów dodatkowo przeciwko meningokokom. Choroba ta ze względu na uogólniony charakter i piorunujący przebieg może doprowadzić do trwałych powikłań, a nawet do zgonu. Za zabezpieczenie pracownika narażonego na czynniki biologiczne odpowiada pracodawca.

  • W środowisku szpitalnym, kumulującym wszelkie biologiczne czynniki chorobotwórcze, zagrożenie towarzyszy personelowi medycznemu podczas wykonywania codziennych czynności.
  • Rosnąca absencja chorobowa wywoływana przez różnego rodzaju choroby, w tym również łatwo rozprzestrzeniające się w skupiskach ludzkich choroby zakaźne, generuje dla pracodawcy nie tylko dodatkowe koszty, ale wymusza również stałe zmiany w organizacji pracy.
  • Jedynie kompleksowe zabezpieczenie personelu medycznego może zapewnić skuteczną ochronę zarówno pracownikom, jak również ich pacjentom – społeczności lokalnej.

W 2018 roku w województwie wielkopolskim inwazyjna choroba meningokokowa (IChM) u 70 proc.  pacjentów wywołała zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, u 20 proc.  posocznicę powszechnie zwaną sepsą, a w jednym przypadku zakończyła się zgonem oraz koniecznością podania chemioprofilaktyki 188 osobom, które miały kontakt z chorym. Podobne statystyki towarzyszą inwazyjnej chorobie pneumokokowej (IChP).

Zdaniem ekspertów, którzy wzięli udział w kolejnej konferencji z cyklu edukacyjnego "Zdrowie Człowiek Profilaktyka" w Poznaniu, jedynie kompleksowe zabezpieczenie personelu medycznego może zapewnić skuteczną ochronę zarówno pracownikom, jak również ich pacjentom – społeczności lokalnej.

W środowisku szpitalnym, kumulującym wszelkie biologiczne czynniki chorobotwórcze, zagrożenie towarzyszy personelowi medycznemu podczas wykonywania codziennych czynności. Do zakażenia może bowiem dojść m.in. poprzez skaleczenie, kontakt z materiałem biologicznym czy patogenami chorobotwórczymi stale obecnymi w zamkniętej przestrzeni.

- W przypadku inwazyjnej choroby meningokokowej szacuje się, że nawet 25 proc.  zdrowych osób, w tym również pacjentów to nieświadomi nosiciele tych bakterii. W środowisku zamkniętym odsetek nosicieli może wzrosnąć aż do 80 proc. Samo nosicielstwo nie jest chorobą, jednak w sytuacji osłabienia odporności, np. w wyniku infekcji wirusowej, bakterie te mogą przedostać się do krwi, wywołać sepsę i zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych lub/i mózgu. Pierwsze objawy zakażenia nie różnią się od oznak przeziębienia czy grypy, dlatego choroba często diagnozowana jest bardzo późno. Bardzo istotne jest wczesne rozpoznanie, jak najszybsza hospitalizacja oraz wdrożenie właściwego leczenia, gdyż w każdym przypadku zachorowania istnieje bezpośrednie zagrożenie życia. Co dziesiąta osoba umiera w wyniku zakażenia meningokokami, a u 20 proc.  osób występują trwałe powikłania, takie jak uszkodzenie słuchu, niedowład kończyn, padaczka i inne problemy neurologiczne. W 2018 r. w województwie poznańskim jeden przypadek zakażenia inwazyjną chorobą meningokokową zakończył się zgonem dorosłego mężczyzny. Dodatkową konsekwencją była konieczność niezwłocznego zastosowania chemioprofilaktyki u 188 osób, które miały kontakt z chorym, w tym personelu medycznego. – poinformowała prof. dr hab. med. Iwona Mozer-Lisewska ze Szpitala Miejskiego im. Józefa Strusia z ZOL SPZOZ w Poznaniu.

Pierwsze objawy zakażenia nie różnią się od oznak przeziębienia czy grypy, dlatego choroba często diagnozowana jest bardzo późno.
Pierwsze objawy zakażenia nie różnią się od oznak przeziębienia czy grypy, dlatego choroba często diagnozowana jest bardzo późno.
Obecni na konferencji eksperci zwracali uwagę na ogromne korzyści wynikające z obejmowania pracowników, w tym personelu medycznego programami profilaktyki zdrowotnej. Szczepienia ochronne uznane zostały również za wysoko efektywne kosztowo, gdyż rosnąca liczba absencji pracowniczych przekłada się na również na wzrost kosztów ponoszonych przez pracodawców, a w przypadku szpitali – Jednostek Samorządu Terytorialnego.

Rosnąca absencja chorobowa wywoływana przez różnego rodzaju choroby, w tym również łatwo rozprzestrzeniające się w skupiskach ludzkich choroby zakaźne, generuje dla pracodawcy nie tylko dodatkowe koszty, ale wymusza również stałe zmiany w organizacji pracy. Badania potwierdzają, że szczepienia jako forma profilaktyki, zwłaszcza w grupach ryzyka zawodowego, dają wymierne korzyści ekonomiczne wynikające ze skutecznej profilaktyki. Dobrze przebadanym przykładem są tutaj szczepienia przeciwko bakteriom pneumokokowym. Z danych raportu[i] pt.: „Szczepienia przeciw pneumokokom w populacji osób dorosłych w Polsce. Analiza bieżąca” wynika, że absencja chorobowa istotnie maleje po szczepieniach przeciw pneumokokom (w pierwszym roku o 18 proc. , w drugim – o 21,4 proc. ). Wśród chorych ze schorzeniami dolnych dróg oddechowych absencja chorobowa spada w stosunku do absencji notowanej przed szczepieniem odpowiednio o 23 i 60,3 proc.

Z kolei u osób z rozpoznaniem chorób układu krążenia spadek wyniósł 25 proc.  w pierwszym roku i 38 proc.  w drugim roku po szczepieniu. Spadek dotyczy nie tylko całkowitej liczby dni zwolnienia lekarskiego w roku, ale także liczby pacjentów korzystających ze zwolnień. Biorąc do analizy koszt pośredni jednego dnia nieobecności pracy (wg rachunku po czynnikach kosztów produkcji – ok. 300 zł) średnie zmniejszenie kosztów pośrednich na jednego zawodowo aktywnego szczepionego w pierwszym roku po szczepieniu wynosi 173 zł, a w drugim – 204 zł, dla chorób dolnych dróg oddechowych odpowiednio: 886 i 2307 zł.

Ochrona pracowników przed chorobami – przywilej czy obowiązek?

Obowiązki pracodawcy wobec pracowników narażonych na czynniki biologiczne reguluje Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 22 kwietnia 2005 r. w sprawie szkodliwych czynników biologicznych dla zdrowia w środowisku pracy oraz ochrony zdrowia pracowników zawodowo narażonych na te czynniki.

- Pracodawca zobowiązany jest zapewnić pracownikowi bezpieczne i higieniczne warunki pracy, chociażby poprzez zastosowanie dostępnych środków eliminujących narażenie na czynniki szkodliwe w danym miejscu pracy. Istotne w tym zakresie jest nie tylko rejestrowanie szkodliwych czynników w miejscu pracy, ale również informowanie pracowników o ryzyku zawodowym, które wiąże się z wykonywaną pracą, oraz o zasadach ochrony przed zagrożeniami. Co do zasady koszty przeprowadzenia szczepień ochronnych (wraz z kosztem samych szczepionek) w sytuacji wykonywania pracy w narażeniu na działanie szkodliwych czynników ponosi pracodawca, z wyjątkiem szczepień przeciw WZW B m.in. dla osób wykonujących zawód medyczny, które są finansowane
z budżetu Ministerstwa Zdrowia. – poinformowała Katarzyna Pałka, prawnik z kancelarii Domański Zakrzewski Palinka.

Wsparcie dla pracodawców

Wychodząc naprzeciw potrzebom samorządów, w tym również jako pracodawców oraz podążając za rekomendacjami polskich i światowych trendów – powstał ogólnopolski projekt „Zdrowie Człowiek Profilaktyka” skierowany do przedstawicieli samorządów i pracodawców, osób zarządzających zasobami ludzkimi oraz mających wpływ na kształtowanie polityki zdrowotnej w Polsce. Celem inicjatywy jest zwrócenie uwagi na potrzebę angażowania się w profilaktykę chorób zakaźnych oraz dostarczanie informacji nt. narzędzi, które ułatwią efektywne wdrożenie, przeprowadzenie i ewaluację działań i dostarczanie praktycznej wiedzy o pozyskiwaniu alternatywnych środków do realizacji projektów z zakresu profilaktyki, w tym także ze środków unijnych.

KOMENTARZE0

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!