Partnerzy portalu

Jodek potasu dociera do kolejnych gmin. Preparatu nie zabraknie

Kończy się rozprowadzanie jodku potasu do gminnych punktów dystrybucji. Wojewodowie podkreślają, że zagrożenia skażeniem nie ma, a działania są podejmowane planowo, prewencyjnie - tak, aby gminy były przygotowane do jak najszybszego wydania preparatu.
  • Chcę podkreślić, że w naszym województwie, tak jak w całym kraju, zagrożenia nie ma, te działania są podejmowane planowo, prewencyjnie, tak, abyśmy byli przygotowani - powiedział wojewoda podlaski Bohdan Paszkowski.
  • Robiliśmy wszystko, aby dobrze przygotować nasze województwo do ewentualnego, podkreślam, bardzo mało prawdopodobnego, zdarzenia radiacyjnego - powiedział wojewoda małopolski Łukasz Kmita.
  • Tabletki z jodkiem potasu znajdują się obecnie w ponad 100 urzędach gminy w województwa warmińsko-mazurskiego. Chodzi o to, by preparat był możliwie najbliżej mieszkańców, gdy zajdzie potrzeba - powiedział wojewoda Artur Chojecki.

Podlaskie od początku września szykowało się do dystrybucji jodku potasu

Wojewoda podlaski razem ze specjalistami w dziedzinie endokrynologii i medycyny nuklearnej poinformował na zwołanej w poniedziałek konferencji prasowej o przygotowaniach do wydawania mieszkańcom jodku potasu w przypadku skażenia radiologicznego.

Czytaj: Będzie tylko 6 godzin, by wziąć tabletkę z jodkiem potasu. Gdzie można ją dostać?

"Chcę podkreślić, że w naszym województwie, tak jak w całym kraju, zagrożenia nie ma, te działania są podejmowane planowo, prewencyjnie, tak, abyśmy byli przygotowani do ewentualnego, jak najszybszego wydania tego jodku potasu" - powiedział wojewoda podlaski Bohdan Paszkowski.

Chcę podkreślić, że w naszym województwie, tak jak w całym kraju, zagrożenia nie ma, te działania są podejmowane planowo, prewencyjnie, tak, abyśmy byli przygotowani do ewentualnego, jak najszybszego wydania tego jodku potasu - powiedział wojewoda podlaski Bohdan Paszkowski. (Fot. PAP/Michał Zieliński)
Chcę podkreślić, że w naszym województwie, tak jak w całym kraju, zagrożenia nie ma, te działania są podejmowane planowo, prewencyjnie, tak, abyśmy byli przygotowani do ewentualnego, jak najszybszego wydania tego jodku potasu - powiedział wojewoda podlaski Bohdan Paszkowski. (Fot. PAP/Michał Zieliński)

Mówił, że przygotowania do dystrybucji jodku potasu rozpoczęły się w Podlaskiem na początku września. Poinformował, że tabletki z jodkiem potasu z wojewódzkiego magazynu zarządzania kryzysowego za pośrednictwem powiatów trafiły do gmin, a te dystrybuują je do tzw. punktów wydawania.

Takich punktów na terenie województwa wstępnie jest ponad 400, z czego w stolicy województwa, w Białymstoku ma być ich ok. 80.

W piątek wszystkie dolnośląskie gminy otrzymały swój przydział jodku potasu

Wojewoda dolnośląski Jarosław Obremski podkreślił, że w ostatnich dniach napływają dobre informacje z frontu wojny w Ukrainie. "Obserwujemy postęp wojsk ukraińskich; tym niemiej informacje dochodzące ze strony rosyjskie budzą nasz niepokój. Obserwujemy zjawiska niepokojące - Nord Stream 2, barbarzyńskie ataki Rosjan na krytyczną infrastrukturę cywilną w Ukrainie. To stawia pod znakiem zapytanie to, jak Rosjanie będą zachowywać się w stosunku do reaktorów atomowych w elektrowniach w Ukrainie" - mówił Obremski.

Dodał, że po doświadczeniach z Czarnobylem, znane są metody mogące ograniczyć negatywne skutki przemieszczania się chmury radioaktywnej w przypadku ataków na elektrownie jądrowe.

"Z Rządowej Agencji Rezerw Materiałowych otrzymaliśmy do naszych magazynów kilka milionów dawek jodku potasu. On później został redystrybuowany do Powiatowych Komendy PSP, a w piątek wszystkie gminy otrzymały swój przydział jodku potasu" - mówił wojewoda. Dodał, że każda z gmin będzie w razie konieczności dokonywać dystrybucji tego związku wśród ludności. "Redystrybucja będzie przebiegać, jeśli będzie konieczna, a mam nadzieje, że nie, w sposób najbardziej uproszczony. Ludzie zostaną poinformowani kto ma przyjąć, w jakich dawkach i kiedy jodek potasu" - tłumaczył wojewoda.

Ponad 5 mln tabletek jodku potasu jest w magazynach małopolskich gmin

"Robiliśmy wszystko, aby dobrze przygotować nasze województwo do ewentualnego, podkreślam, bardzo mało prawdopodobnego, zdarzenia radiacyjnego" - powiedział wojewoda małopolski Łukasz Kmita na wtorkowym briefingu. Poinformował, że od kilku tygodni władze i służby przygotowywały plany na różne scenariusze i - według niego - w razie wystąpienia zagrożenia każdy będzie wiedział co robić.

Czytaj: Rozpoczęła się dystrybucja jodku potasu. Szykujemy się na najgorszy scenariusz

W pierwszym etapie dystrybucji ponad 5,2 mln tabletek jodku potasu z Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych (RARS) trafiło do magazynu Komedy Wojewódzkiej PSP w Krakowie (Wojewódzki Ośrodek Szkolenia PSP w Krakowie) i do Komendy Powiatowej PSP w Dąbrowie Tarnowskiej.

Organizacją punktów wydawania jodku potasu zajmą się samorządy. Mogą to być przychodnie, szpitale, szkoły, bursy, internaty i inne lokalizacje wskazane przez gminy. (Fot. PAP/Michał Zieliński)
Organizacją punktów wydawania jodku potasu zajmą się samorządy. Mogą to być przychodnie, szpitale, szkoły, bursy, internaty i inne lokalizacje wskazane przez gminy. (Fot. PAP/Michał Zieliński)

Następnie tabletki zostały rozdzielone na poszczególne powiaty i rozwiezione transportem PSP do komend powiatowych i miejskich PSP. W komendach powiatowych rozdzielono je na poszczególne gminy. Kończy się rozwożenia tabletek do magazynów gminnych.

Organizacją punktów wydawania jodku potasu zajmą się samorządy. Mogą to być przychodnie, szpitale, szkoły, bursy, internaty i inne lokalizacje wskazane przez gminy.

W Małopolsce jest wskazanych łącznie ponad 1,1 tys. punktów, np. w Krakowie wytypowano ich prawie 190, w Nowym Sączu - ponad 20, w Tarnowie - ponad 60, w Oświęcimiu - kilkanaście.

Wojewoda warmińsko-mazurski: dziś zagrożenie jest minimalne

"Tabletki z jodkiem potasu znajdują się obecnie w ponad 100 urzędach gminy w województwa warmińsko-mazurskiego. Chodzi o to, by preparat był możliwie najbliżej mieszkańców, gdy zajdzie potrzeba podania go w razie wystąpienia skażenia radioaktywnego" - powiedział podczas konferencji wojewoda warmińsko-mazurski Artur Chojecki.

Podkreślił, że w zależności od możliwości samorządów preparaty zostaną przetransportowane do miejsc dystrybucji czyli np. szkół, gminnych ośrodków kultury, ośrodków zdrowia, Ochotniczych Straży Pożarnych, aptek czy do sołtysów. Tam pozostaną do momentu ewentualnego sygnału ze strony centralnych organów państwa, by taki preparat przekazać mieszkańcom.

W regionie wyznaczono 456 miejsc dystrybucji. Obowiązek podania do wiadomości lokalizacji punktów spoczywa na gminach, ale Warmińsko-Mazurski Urząd Wojewódzki także przekaże listę punktów dystrybucji.

Wojewoda wskazał, że w regionie jest wystarczająca liczba tabletek czyli ponad 2 mln, zdecydowanie większa niż liczba mieszkańców. W województwie warmińsko-mazurskim mieszka 1 mln 420 tys. osób. Dodatkowo Ukraińcom uciekającym przed wojną wydano 26 tys. numerów Pesel. Nie jest to jednak równoznaczne z tym, że tylu Ukraińców mieszka na Warmii i Mazurach, ponieważ mogli przenieść się do innych regionów.

Pomorskie: Ponad 4 mln tabletek z jodkiem potasu trafiło do samorządów

Tabletki z jodkiem potasu trafiły w ubiegłym tygodniu do regionów w całym kraju z rządowej Agencji Rezerw Materiałowych. W razie potrzeby będą one dystrybuowane wśród mieszkańców poprzez samorządy lokalne.

"Dystrybucja jodku potasu była kilkuetapowa. Tabletki zostały przekazane z Agencji Rezerw Materiałowych do magazynu wojewódzkiego. Tam zostały podzielone na poszczególne gminy, a następnie przekazane do Komend Powiatowych Państwowej Straży Pożarnej. Stamtąd zostały wydane samorządom. Każdy samorząd na Pomorzu przygotował plan ich dystrybucji" - wyjaśnił wojewoda pomorski Dariusz Drelich.

Podkreślił, że działania w ramach zarządzania kryzysowego zostały wdrożone prewencyjne.

"Analizy, które zostały przeprowadzone w zakresie możliwej awarii elektrowni jądrowej w Zaporożu wskazują, że w tej chwili zagrożenie praktycznie nie istnieje, ale działając zapobiegawczo postanowiliśmy przeprowadzić dystrybucję do najniższego poziomu, czyli do punktów, z których ten związek chemiczny może być przekazywany mieszkańcom" - dodał.

Mazowieckie: 1567 punktów dystrybucji jodku potasu

Tabletki z jodkiem potasu, które w razie zagrożenia należy przyjmować, już są w całym województwie. Dokładnie w 1567 miejscach potencjalnej dystrybucji we wszystkich gminach województwa mazowieckiego. Ponad 600 punktów jest w samej Warszawie - powiedział we wtorek wojewoda mazowiecki Konstanty Radziwiłł.

Podczas wtorkowej konferencji dotyczącej przygotowania do ewentualnej dystrybucji jodku potasu, Konstanty Radziwiłł podkreśli, że nie ma żadnego zagrożenia, działania mają charakter prewencyjny.

"Przygotowania w tym zakresie mają charakter prewencyjny. Nie wiążą się z żadnym bezpośrednim zagrożeniem, które byśmy identyfikowali. Niemniej jednak przygotowujemy się na potencjalne zagrożenia, nawet wtedy, kiedy ryzyko ich wystąpienia jest bardzo, bardzo małe" - powiedział wojewoda. Podkreślił, że dzisiaj akcja jest już zakończona. "Tabletki z jodkiem potasu, które w razie zagrożenia należy przyjmować, już są w całym województwie. Dokładnie w 1567 miejscach potencjalnej dystrybucji we wszystkich gminach województwa mazowieckiego. Ponad 600 takich punktów jest w samej Warszawie" - zaznaczył. "Jesteśmy gotowi i wszystkie procedury są przygotowane" - dodał.

Zaznaczył, że w momencie uruchomienia akcji wszystkie osoby, niezależnie od tego, gdzie zamieszkują na stałe, gdzie pracują, jakie mają obywatelstwo itd. będą uprawnione do tego, jeśli mają wskazania do przyjęcia jodu, będą mogły odebrać tabletki. "Wszystkie osoby, które pojawią się w punktach dystrybucji będą obsłużone. Każda osoba otrzyma ulotkę przygotowaną przez lekarzy endokrynologów. Tabletki będą mogli odbierać nie tylko bezpośrednio osoby przyjmujące ten preparat, ale np. domownicy czy sąsiedzi" - powiedział Radziwiłł.

Podkarpackie: Ponad 3 mln tabletek jodku potasu trafiły do gminnych punktów dystrybucyjnych

Ponad 3 mln tabletek jodku potasu dotarło już do woj. Podkarpackiego. Znajdują się one w 880 gminnych punktach dystrybucyjnych – poinformowała we wtorek wojewoda podkarpacki Ewa Leniart. Zapewniła, że liczba tabletek dla województwa jest wystarczająca.

Wojewoda podkarpacki na wtorkowej konferencji prasowej w Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim w Rzeszowie przypomniała, że decyzję o dystrybucji jodku potasu w kraju podjęło MSWiA w związku z potencjalnym wystąpieniem zagrożenia radiacyjnego.

Zaznaczyła jednocześnie, że jest to działanie prewencyjne, bo zagrożenie radiacyjne w tej chwili nie występuje.

"Do gminnych punktów dystrybucyjnych jodek potasu w woj. podkarpackim już dotarł. Jego liczba dla naszego województwa jest wystarczająca. Mamy zabezpieczone 3 mln 200 sztuk tabletek, które znajdują się w 880 punktach gminnych, przeznaczonych do dystrybucji" - poinformowała Leniart.

Dodała, że liczba punktów dystrybucyjnych nie jest zamknięta.

"To działanie ma charakter prewencyjny. Przekazanie i dystrybucja do odbiorcy końcowego, a więc do mieszkańców regionu, którzy będą uprawnieni do poboru tychże tabletek, będzie mogła nastąpić dopiero po stosownym komunikacie MSWiA" - zwróciła uwagę wojewoda.

Zaznaczyła, że obecnie zagrożenie radiacyjne nie występuje.

Dodała, że wraz z dystrybucją tabletek będzie przekazywana ulotka zawierająca szczegółowe informacje o dawkowaniu.

Podkarpacki inspektor sanitarny dr Adam Sidor zapewnił, że sytuacja w związku z możliwością wystąpienia zagrożenia jest na bieżąco monitorowana.

"Nie notujemy żadnych przekroczeń. Są to poziomy rzędu paru setnych mikrosiwerta na godzinę" - wskazał Sidor.

Ponad 6,5 mln tabletek jodku potasu przekazano do śląskich gmin

"To, co w tej chwili jest realizowane w zakresie dystrybucji w woj. śląskim, ma na celu prewencyjne przygotowanie się na wypadek zdarzenia radiacyjnego" - powiedział na wtorkowym briefingu w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim wojewoda śląski Jarosław Wieczorek.

"Warto podkreślić, że na dzisiaj takiego ryzyka nie obserwujemy. Jest bardzo mało prawdopodobne - ze wszystkich wstępnych opinii, którymi dysponujemy - aby woj. śląskie mogło być zagrożone zdarzeniem radiacyjnym, ale zdajemy sobie sprawę, że sytuacja za wschodnią granicą nie jest w pełni przewidywalna" - zastrzegł.

"Stąd decyzja, zgodnie z zapowiedzią pana ministra (wiceministra spraw wewnętrznych i administracji Błażeja) Pobożego, aby ten preparat, jodek potasu, był dość blisko obywatela na wypadek uprawdopodobnienia się tego typu zdarzenia i mógł zostać sprawnie i szybko dostarczony naszym mieszkańcom" - dodał wojewoda.

Wskazał, że w pierwszym etapie dystrybucji ponad 6,5 mln tabletek jodku potasu z Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych (RARS) w ub. tygodniu zostało rozwiezionych do powiatowych komend Państwowej Straży Pożarnej. Od kilku dni są one rozwożone do centrów zarządzania kryzysowego w powiatach, a te redystrybuują je w gminach.

KOMENTARZE3

  • 123 2022-10-05 13:21:38
    Do Zibi: do piachu...
  • Zibi 2022-10-05 12:29:37
    A co z 60+
  • fredi 2022-10-04 18:53:22
    Ten jodek potasu niech sobie rządzący wezmą ile tylko chcą, to tak samo pomaga jak szczypaka na c19.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!