Partner portalu

Rośnie liczba placówek opiekuńczych działających nielegalnie. MRPiPS ma rozwiązanie?

Rośnie liczba kontroli, jakim podlegają placówki opiekuńcze - zapewnił w Sejmie wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Marcin Zieleniecki. W 2017 r. nałożono 39 kar na osoby prowadzące taką działalność bez zezwolenia.
  • Rzecznik Praw Obywatelskich zaalarmował, że mimo kontroli i kar finansowych, liczba placówek opiekuńczych działających nielegalnie - nie spada.
  • Poseł PO, Michał Szczerba wyraził swoje zaniepokojenie tym faktem, z uwagi na - jak twierdzi - brak  kontroli takich placówek, co może prowadzić do łamania podstawowych praw człowieka.
  • MRPiPS opracowało projekt nowelizacji ustawy o pomocy społecznej. Pokłosiem są zaostrzone kary finansowe dla placówek funkcjonujących nielegalnie.

Pod koniec minionego roku Rzecznik Praw Obywatelskich w piśmie do MRPiPS alarmował, że mimo kontroli i kar finansowych nie maleje liczba placówek opiekuńczych działających niezgodnie z prawem. W czwartek w Sejmie pytanie w tej samej sprawie zadawali posłowie PO-KO: Michał Szczerba, Waldy Dzikowski i Elżbieta Stępień.

Poseł Szczerba, powołując się na dane policji, powiedział, że w Polsce działa 128 nielegalnych prywatnych domów opieki nad seniorami. "To oznacza, że państwo nie sprawuje żadnej kontroli nad tym, co w takim domu się dzieje. To oznacza, że tam mogą się zdarzać różnego rodzaju tragedie, naruszenie godności, praw człowieka" - alarmował.

Wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Marcin Zieleniecki nie zgodził się z tezą, że państwo nie sprawuje kontroli nad placówkami, które zajmują się całodobową opieką nad osobami niepełnosprawnymi, przewlekle chorymi i w podeszłym wieku.

"Powstaje pytanie, na jakiej podstawie panu posłowi zostały przedstawione te dane? To są dane właśnie z kontroli, które są sprawowane przez urzędy wojewódzkie" - zauważył wiceszef MRPiPS. Wskazał, że kontrole te wykazały, że w Polsce funkcjonuje 128 placówek świadczących takie usługi, które naruszają przepisy ustawy o pomocy społecznej.

Zieleniecki poinformował, że rośnie liczba kontroli, jakim podlegają te placówki. Przypomniał, że placówki, które spełniają standardy określone w ustawie o pomocy społecznej i chcą działać legalnie, muszą - po wcześniejszej kontroli - uzyskać zezwolenie wojewody. Poinformował, że takie zezwolenie mają obecnie 434 niepubliczne placówki.

"Zgadzam się z tym, że w ciągu ostatnich lat wzrosła liczba takich placówek, które działały bez zezwolenia. Jeżeli chodzi o dane, mogę podać, że w ramach kontroli, które zostały przeprowadzone w roku 2017, takich placówek działających bez zezwolenia było 105, w roku 2018 stwierdzono prowadzenie działalności przez 128 tego rodzaju placówek" - powiedział.

Wiceminister przypomniał, że MRPiPS opracowało projekt nowelizacji ustawy o pomocy społecznej i ustawy o ochronie zdrowia psychicznego.

"W tym projekcie przewiduje się m.in. poszerzenie zakresu uprawnień inspektorów urzędów wojewódzkich przeprowadzających czynności z zakresu kontroli i nadzoru w jednostkach pomocy społecznej. Przewiduje się zaostrzenie odpowiedzialności podmiotów prowadzących bez zezwolenia więcej, niż jedną placówkę. W przypadku nałożenia prawomocnej kary za prowadzenie jednej z placówek, kara nakładana na kolejną z placówek będzie wynosiła 40 tys. zł, a nie - tak jak do tej pory - 10 tys. czy 20 tys." - powiedział.

Zieleniecki podkreślił, że rośnie liczba kar nałożonych na osoby prowadzące taką działalność bez zezwolenia. W 2016 r. nałożono 36 takich kar, rok później - 39.

Jeśli placówka nie dostosowuje się do przepisów ustawowych, wówczas może zostać podjęta decyzja o jej zamknięciu. W 2016 r. podjęto cztery takie decyzje, a w 2017 - żadnej.

KOMENTARZE0

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!