PARTNERZY PORTALU

Tragedia w sosnowieckim szpitalu, dramatyczne sceny w dąbrowskim. Prezydenci miast reagują

  • PAP/AKC    22 marca 2019 - 12:05
Tragedia w sosnowieckim szpitalu, dramatyczne sceny w dąbrowskim. Prezydenci miast reagują
Do tragedii doszło na izbie przyjęć (fot. PTWP/zdjęcie ilustracyjne)

Prokuratura wyjaśnia okoliczności śmierci 39-latka, który przed kilkoma dniami zmarł w Sosnowieckim Szpitalu Miejskim. Według bliskich, mężczyzna, który trafił do placówki z siną i spuchniętą nogą, prawdopodobnie na skutek zatoru, czekał blisko 9 godzin na pomoc w izbie przyjęć. Do dramatycznych scen doszło też w SORze w Dąbrowie Górniczej. W efekcie prezydent miasta ogłosił konkurs na nowego dyrektora.




  • Rodzina zmarłego zarzuca personelowi bezduszność i zaniechania.
  • O śmierci mężczyzny powiadomił prokuraturę sam szpital, który podał w zawiadomieniu, że pacjent trafił do izby przyjęć w stanie "poważnego zaniedbania".
  • Zastępca szefa Prokuratury Rejonowej Sosnowiec-Południe Marcin Stolpa potwierdził, że wszczęte w tej sprawie śledztwo dotyczy narażenia pacjenta na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu przez osoby, na których ciążył obowiązek opieki nad nim, a także nieumyślnego spowodowania jego śmierci.

Prok. Stolpa zaznaczył, że zawiadomienie w tej sprawie złożyli przedstawiciele szpitala. O zgonie pacjenta powiadomili śledczych następnego dnia rano. Rodzina dotychczas nie zwróciła się do prokuratury. - Zawiadomienie szpitala związane było z przewiezieniem na izbę przyjęć pacjenta w stanie poważnego zaniedbania - dodał prokurator.

W ramach prowadzonego śledztwa została przeprowadzona sekcja zwłok i prokuratorzy mają już wstępną opinię dotyczącą przyczyny zgonu pacjenta. Na razie prokuratura nie udziela jednak informacji na ten temat.

Sprawę śmierci 39-letniego Krzysztofa nagłośnili w mediach społecznościowych jego bliscy. Jak relacjonowała na Facebooku szwagierka zmarłego Anna Siwecka, Krzysztof miał opuchniętą i siną nogę od kolana w dół. Został skierowany do szpitala przy ul. Zegadłowicza w trybie pilnym przez lekarza rodzinnego, który uznał, że wszystko wskazuje na zator zagrażający życiu.

- Mimo to dostał kolor zielony z oczekiwaniem powyżej 4 godzin. Z nogi cały czas sączył się płyn z krwią - napisała. Według niej personel szpitala długo nie zareagował na cierpienie pacjenta i skargi najbliższych. Profesjonalną pomoc mężczyzna miał otrzymać po upływie około 9 godzin, kiedy już konał.

Czytaj też: Lubliniec: dyrektor szpitala powiatowego zrezygnowała, będzie konkurs

- Pierwsze zainteresowanie lekarzy to godzina około 12, kiedy mąż zawiózł szwagra na badanie drożności żył. Potem zjazd na izbę i czekanie. Długie czekanie. W tym czasie Krzysztof tracił głos, bełkotał, kiedy podniósł się z wózka, natychmiast tracił równowagę, był roztrzęsiony. Rano rozmawiał i zachowywał się normalnie. Kiedy mąż mówił o tych objawach napotkanym na izbie lekarzom, został zignorowany - napisała Siwecka.

Według niej, proszeni o pomoc lekarze mimo próśb długo nie zajmowali się jej szwagrem, ograniczając się jedynie do zdawkowych pytań. Krew do badania pobrano mu dopiero po czterech godzinach.

- O godzinie 17.20 czyli po siedmiu godzinach na izbie, na leżance został podpięty pod ciśnieniomierz. 66/46 to stan zapaści. Obecna już wtedy mama Krzyśka prosiła pielęgniarki o pomoc. Krzysztof powoli tracił życie. O 19.20 do szwagra została skierowana pani psychiatra bądź psycholog (sic!) stwierdziła że potrzebna jest natychmiastowa pomoc lekarska - pisała Siwecka. Jak dodała, jej szwagier był kilkakrotnie reanimowany. Zmarł około 22.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (2)
FORUM TYMCZASOWO NIEDOSTĘPNE
Ze względu na ciszę wyborczą komentowanie zostało wyłączone.

  • jacdabr, 2019-03-24 21:25:28

    Każdy zatrudniony w tym czasie na SOR pracownik ochrony zdrowia winien być wyrzucony na zbity pisk z adnotacją: niezdolny do pracy przy żywych organizmach, najlepiej przy segregacji odpadów komunalnych... Piszę jako lekarz!
  • Prof. Jarod, 2019-03-22 17:04:12

    A kogo w tym kraiku interesuje los bydłocji? Mają dziękować Bogu, że PRL sklonował ich z "czworaków" do miast? Przecież depopulacja trwa w każdym szpitalu, na każdym SOR-ze, a że zmarło się jednemu co to mógłby teoretycznie pomnażać ZUS to i cały z tego krzyk. Gdyby zmarł 80 latej, to wszy...scy by odetchnęli...z ulgą. Ten śmieszny kraik zbudowany jest na fałszu i hucpie! Ja spędziłem na SOR-ze we Wrocłku 11 i pół godziny, dotarłem do domu odwodniony, bez jedzenia. Muszę być wyjątkowo zdrowy! Przy mnie wykryto 4 przypadki świńskiej lub ptasiej grypy, a pielęgniarka oddziałowa poinformowała o wykryciu kilu zapaleń opon mózgowych! To standard!  rozwiń

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!