PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Liczba urzędników spadła po raz pierwszy od 5 lat. A obowiązków przybyło

  • Tomasz Klyta    5 czerwca 2019 - 20:01
Liczba urzędników spadła po raz pierwszy od 5 lat. A obowiązków przybyło
Zdaniem Krzysztofa Iwaniuka urzędnikom przybywa zadań, a sama praca w urzędzie przestaje być atrakcyjna (fot. Pixabay

Około 2,1 tys. osób - o tyle według danych Głównego Urzędy Statystycznego spadło średnie zatrudnienie w jednostkach samorządu terytorialnego w 2018 r. w porównaniu z rokiem poprzednim. Może wydawać się to niewiele, biorąc pod uwagę to, że w urzędach wciąż pracuje ponad 254 tys. osób, jednak trend spadkowy w zatrudnieniu pojawił się po raz pierwszy od 2013 r. Cieszyć się z tego, że urzędu optymalizują pracę? Czy może obawiać, że praca w urzędzie przestaje być atrakcyjna? Zdania są podzielone.




  • Rok 2018 był pierwszym od 2013, w którym zatrudnienie w urzędach jednostek samorządu terytorialnego spadło.
  • Zdaniem dr Stefana Płażka z Uniwersytetu Jagiellońskiego należy się z tego cieszyć. Jego zdaniem 250 tys. urzędników to wciąż za dużo.
  • - Jak mamy zwalniać pracowników, skoro wciąż przybywa nam obowiązków? - pyta retorycznie Krzysztof Iwaniuk, prezes zarządu Stowarzyszenia Gmin Wiejskich RP.

Przeciętne zatrudnienie w urzędach jednostek samorządu terytorialnego w 2011 r. przekroczyło 260 tys. etatów. W kolejnym roku spadło do 252 tys., by w 2013 r. zmniejszyć się jeszcze do 249 tys. Jak wynika z danych GUS, właśnie wtedy trend zmienił się na dłuższy czas. Kolejne 5 lat to regularne zwiększanie urzędniczych etatów aż do roku 2017, kiedy przekroczyło stan 256 tys. osób. Rok 2018 to z kolei redukcje etatów urzędniczych.

Nie bądźmy jak Grecja czy Portoryko

Jak mówi dr Stefan Płażek z Katedry Prawa Samorządu Terytorialnego Uniwersytetu Jagiellońskiego, po każdych wyborach samorządowych zwracają się do niego osoby, które zostały zwolnione z powodu zmiany burmistrza lub wójta.

Czytaj także:Zatrudnienie i wynagrodzenia w samorządach. Te liczby mówią same za siebie

- Sprawy kończą się różnie. Czasem zwolnienie jest mniej lub bardziej uzasadnione. Czasem do procedury przyłożono więcej starań. Na te kwestie nie ma reguły. Regularne jest tylko to, że liczba takich spraw zwiększa się po każdych wyborach samorządowych - zaznacza dr Płażek.

Dodaje jednak, że zauważalny spadek zatrudnienia w JST powinien tylko cieszyć. Jego zdaniem poziom 250 tys. urzędników już dawno powinien zostać uznany za co najmniej niebezpieczny.

- Chciałbym, aby te dane były dowodem na to, że urzędy już się nasyciły. Niebezpiecznie zbliżaliśmy się do poziomu Grecji czy Portoryko, gdzie zatrudnienie w urzędach to nawet 12 proc. populacji - komentuje Stefan Płażek - Ustawodawca niestety nie stworzył żadnego mechanizmu ograniczenia i racjonalizacji zatrudnienia. Wciąż istnieją obawy - szczególnie w małych gminach - że urząd będzie traktowany jak "krowa żywicielka" i największy pracodawca w terenie. Trzeba dokładnie zbadać przyczyny obecnego spadku zatrudnienia, natomiast na pewno nie należy się nim martwić - dodaje.

Przytacza także fakt, że podczas poprzedniej reformy administracji samorządowej, przeprowadzonej pod koniec lat 90. zatrudnienie w urzędach wynosiło około 100 tys. urzędników. - Każdy rozsądny człowiek powinien się martwić tym, że teraz urzędników mamy o 150 tys. więcej - kwituje Stefan Płażek.

Nie dajemy rady z zadaniami

- Nie wiem dlaczego mielibyśmy zmniejszać liczbę osób zatrudnionych w urzędach, skoro samorządom przybywa pracy. Do tego szybkość legislacji, która od lat się nie zmieniła. Nadążanie za nią nie jest łatwe, szczególnie w małych gminach - mówi Krzysztof Iwaniuk, wójt gminy Terespol i prezes Zarządu Związku Gmin Wiejskich RP.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.