PARTNER PORTALU
  • BGK

Będą przyspieszone wybory w Gliwicach, Nowej Soli, Bolesławcu i Ustrzykach Dolnych?

  • Michał Wroński    10 października 2019 - 06:01
Będą przyspieszone wybory w Gliwicach, Nowej Soli, Bolesławcu i Ustrzykach Dolnych?
W styczniu 2020 r. możemy być świadkami przyspieszonych wyborów w kilku gminach Polski (fot. PTWP)

Co łączy Bolesławiec, Gliwice, Nową Sól i Ustrzyki Dolne? Wizja przyspieszonych wyborów, jakie mogą się tam odbyć już w styczniu 2020 roku. Warunek jest jeden – urzędujący tam prezydenci i burmistrzowie muszą w niedzielnych wyborach parlamentarnych uzyskać mandat senatora. A to właśnie jest ich celem.




  • O miejsce w Senacie powalczą Zygmunt Frankiewicz, Piotr Roman, Wadim Tyszkiewicz i Bartosz Romowicz. W razie sukcesu automatycznie stracą władzę w mieście i konieczne będą przyspieszone wybory. Do tego czasu miastem rządzić będzie komisarz.
  • Ubiegający się o miejsce w Senacie samorządowcy mają kandydatów, których chcieliby poprzeć w razie przyśpieszonych wyborów w swoich miastach. Choć nie wszyscy chcą ujawniać, o kogo chodzi.
  • Nawet jeśli wskazani przez urzędujących włodarzy kandydaci przegrają, nie będzie to jeszcze oznaczać całkowitego przejęcia tamtejszych samorządów przez PiS. Bo w dotychczasowym kształcie nadal funkcjonować będą rady gmin.

Prezydenci i burmistrzowie miast od lat zapowiadali, że powalczą o senatorskie mandaty, by skuteczniej bronić interesów samorządu, ale do tej pory kończyło się na słowach. Teraz jest inaczej. Faktem jest, że reprezentacji na niedzielne wybory parlamentarne – wbrew medialnym spekulacjom sprzed kilku miesięcy włodarze miast nie wystawili zbyt licznej. Daremnie w jej szeregach szukać Jacka Karnowskiego, Andrzeja Dziuby, czy nawet Tadeusza Ferenca. Ten ostatni wprawdzie pod koniec lipca został zaprezentowany przez Koalicję Obywatelską jako „jedynka” listy do Sejmu w Rzeszowie, ale dwa tygodnie później Ferenc ogłosił, że jednak rezygnuje ze startu i dalej pozostaje w rzeszowskim ratuszu.

Wśród kandydatów, którzy w niedzielę powalczą o miejsce w parlamencie, są natomiast Zygmunt Frankiewicz (od 1993 r. prezydent Gliwic), Piotr Roman (od 2002 r. prezydent Bolesławca), Wadim Tyszkiewicz (od 2002 r. prezydent Nowej Soli) i Bartosz Romowicz (od 2014 r. burmistrz Ustrzyk Dolnych). Frankiewicz startuje pod szyldem Koalicji Obywatelskiej, Roman z KWW Koalicja Bezpartyjni i Samorządowcy, Tyszkiewicz z własnego komitetu, natomiast Romowicz z listy Polskiego Stronnictwa Ludowego.

Czytaj: Samorządowcy wystartują w wyborach do senatu? O własnej izbie marzą od czasów Konstytucji 3 Maja

Cała czwórka w zeszłorocznych wyborach samorządowych zapewniła sobie reelekcję już w pierwszej turze, choć trudno przesądzać, że równie łatwo przyjdzie im wywalczyć senatorski mandat. Jeśli tak się jednak stanie, to – za sprawą styczniowej nowelizacji przepisów wyborczych – automatycznie stracą mandat w samorządzie (nie będą mieli możliwości wyboru, który mandat chcą sprawować), władzę w mieście przejmie wskazany przez premiera komisarz, a w ciągu kolejnych 90 dni odbędą się nowe wybory. I to właśnie – z punktu widzenia ich komitetów wyborczych – stanowi najbardziej ryzykowny punkt całej operacji. Nie sztuka bowiem zdobyć mandat w Senacie, tracąc jednocześnie wpływy w mieście na rzecz konkurencji. Celem jest wprowadzenie włodarzy miast do Senatu i zachowanie status quo w rządzonych przez nich miastach.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (1)

  • A, 2019-10-10 09:15:25

    Tak boją się PIS-u, że dopuszczają się wszelkiego rodzaju machloj. Niestety zgodnych z prawem, ale za to z uczciwością nie mających nic wspólnego. Tak w pewnym momencie chcieli być prezydentem czy burmistrzem, że chętnie zrezygnują z tego fotela. Wiemy, że jest inaczej " "maszynki do ściąg...ania głosów". Świecąc obiektywizmem, muszę nadmienić, że takie zachowania zapewne też występują stronie prawicowej sceny politycznej.  rozwiń

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.