PARTNER PORTALU
  • BGK

Radny PiS domaga się przeprosin od prezydenta Białegostoku. Chodzi o Marsz Równości

  • PAP/AKC    13 listopada 2019 - 17:12
Radny PiS domaga się przeprosin od prezydenta Białegostoku. Chodzi o Marsz Równości
Proces ma związek z Marszem Równości, który pod hasłem "Białystok domem dla wszystkich" 20 lipca przeszedł ulicami tego miasta (fot. Tęczowy Białystok - Facebook)

Przed Sądem Okręgowym w Białymstoku ruszył w środę proces, w którym szef klubu radnych PiS w radzie miasta Henryk Dębowski domaga się przeprosin od prezydenta Białegostoku. Chodzi o słowa z oświadczenia Tadeusza Truskolaskiego, wydanego po Marszu Równości w tym mieście.




  • Sąd zaproponował stronom ugodę. W trakcie ogłoszonej przerwy pełnomocnicy podjęli decyzję, że nad takim rozwiązaniem chcą wspólnie pracować.
  • W tej sytuacji sąd - na zgodny wniosek stron - odroczył sprawę bez terminu, nie przesłuchując wezwanych na ten dzień świadków.
  • Dał stronom dwa tygodnie na polubowne załatwienie sprawy; do ich decyzji pozostawił wybór, czy będzie to ugoda sądowa czy zawarta poza sądem.

Proces ma związek z Marszem Równości, który pod hasłem "Białystok domem dla wszystkich" 20 lipca przeszedł ulicami tego miasta. Był legalny, ale towarzyszyło mu kilka kontrmanifestacji, a także "Piknik Rodziny" zorganizowany przez marszałka województwa jako alternatywa do Marszu Równości.

Przejście uczestników tego marszu kilkakrotnie próbowali zablokować kontrmanifestanci, w tym przedstawiciele środowisk kibicowskich; policja musiała użyć gazu. W stronę uczestników rzucano kamieniami, petardami, jajkami i butelkami, wykrzykiwano też obraźliwe słowa. Trwają śledztwa, policja ustaliła ponad 140 osób, które w trakcie marszu popełniły różne wykroczenia.

Dwa dni po marszu prezydent Białegostoku wydał obszerne oświadczenie; wyraził w nim swoje oburzenie wydarzeniami, które miały miejsce. "Uczestnicy legalnego marszu zostali zaatakowani przez zorganizowane grupy, w związku z czym kilkadziesiąt osób zostało poszkodowanych" - napisał.

W oświadczeniu tym jako "wyjątkowo bulwersujące" określił "zaangażowanie w te pożałowania godne ekscesy przedstawicieli PiS w wojewódzkich i miejskich organach władzy samorządowej". Wśród czterech osób z nazwiska wymienił również Henryka Dębowskiego, przewodniczącego klubu PiS w Radzie Miasta Białystok.

- Materiały zamieszczone w internecie w sposób jednoznaczny wskazują na ich czynny udział w ustawianiu blokad przeciwko marszowi. Okazuje się, że osoby, które powołane zostały, by w imieniu mieszkańców naszego regionu stanowić prawo, biorą czynny udział w jego łamaniu. Jest to w moim odczuciu drastyczne nadużycie demokratycznego mandatu i całkowite zaprzeczenie misji samorządowej - napisał m.in. prezydent Truskolaski w oświadczeniu, które wygłosił też 22 lipca na konferencji prasowej.

Czytaj też: 77 osób zatrzymanych w związku z wydarzeniami na Marszu Równości w Białymstoku

Dębowski wystąpił z pozwem o ochronę jego dóbr osobistych - dobrego imienia, zaufania publicznego i wiarygodności publicznej. Domaga się przeprosin, które miałyby być opublikowane w mediach.

W środę ruszył proces cywilny w tej sprawie; przebywającego za granicą powoda nie było, był obecny pozwany prezydent Truskolaski.

W ocenie pełnomocników prezydenta, jego oświadczenie opierało się na prawdziwych informacjach, a do tego nie przekraczało granic dozwolonej krytyki, które to granice - w przypadku polityków - są szersze. Argumentowali, że sam Henryk Dębowski załączył do pozwu dokumentację (w tym zdjęcia), która potwierdza nie tylko jego obecność na kontrmanifestacji ale i to, że niewątpliwie "stał na froncie tej blokady" obok innych przedstawicieli PiS, którzy "byli oczywiście zaangażowani w jej organizację", co wywołało też krytyczne komentarze w mediach społecznościowych.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (1)

  • boruta, 2019-11-14 07:18:43

    Cały PiS! Nasrać komuś pod drzwi i powiadomić prokuraturę, że nie było papieru toaletowego!

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.