PARTNER PORTALU
  • BGK

1939: jedne z najsmutniejszych świąt Bożego Narodzenia

  • PAP    24 grudnia 2019 - 06:20

80 lat temu Polacy w kraju okupowanym przez dwa totalitaryzmy oraz na emigracji obchodzili jedne z najsmutniejszych świąt Bożego Narodzenia w polskiej historii. Klęska września 1939 r. niemal dosłownie miażdżyła nastroje. Wciąż jednak tliła się nadzieja, że nadchodzący rok 1940 przyniesie wyzwolenie.




Ostatnie dni roku 1938 były ciepłe. Tylko w górach temperatura spadła poniżej zera i padał śnieg. Gazety ukazujące się w poniedziałek 2 stycznia rozpisywały się o balach sylwestrowych. Mimo wysokich cen (15 zł przy średniej pensji robotniczej wynoszącej ok. 110 zł) zabawy w eleganckich restauracjach Warszawy przyciągały tłumy. Kilka dni wcześniej te same tłumy odwiedzały warszawskie domy handlowe. Ich właściciele mogli mówić o najlepszym od lat sezonie świątecznym. Boże Narodzenie i imprezy sylwestrowe wydawały się zwiastować ostateczny koniec kryzysu gospodarczego. Z pewną ironią wymieszaną z optymizmem o nadejściu nowego roku pisał "Dziennik Bydgoski": "Nowy rok źle się zaczął. Zaczął się w niedzielę i jedno święto przeszło nam koło nosa. Nic dziwnego, że w takim stanie rzeczy ludzie byli raczej skrzywdzeni i wrogo do nowego roku usposobieni. Nie należy jednak przesadzać. Zły początek nie przesądza wcale, że i cały rok będzie zły. Bo trudno spodziewać się rzeczy gorszych od tych, które przeszły. Najczęściej wznoszono okrzyk: Do Siego Roku. Nie wiem, czy się nie przesłyszałem, ale brzmiało mi w uszach raczej zawołanie: Dość tego roku. Pewnie, że dość. Przyszedł nowy, może będzie lepszy".

W Boże Narodzenie 1938 r. i pierwszych dniach roku 1939 perspektywa wojny, a tym bardziej katastrofy, która miała nastąpić kilka miesięcy później, wciąż wydawała się bardzo odległa. Mimo że był to okres wielkiej popularności astrologii, niewielu poważnie traktowało przepowiednie dotyczące nowego roku. "Rok 1939 przyniesie koło września silne napięcie. Wybuch wojny będzie wtedy wisiał na włosku" - stwierdzał Jan Starża-Dzierżbicki, prezes Polskiego Towarzystwa Astrologicznego.

Zima 1939/1940 we wspomnieniach świadków epoki przeszła jako wyjątkowo śnieżna i mroźna. Uderzyła już w połowie grudnia. W styczniu temperatury spadały nawet do -40°C. Była to najsroższa zima od czasu prowadzonych dokładnych pomiarów meteorologicznych. Była tym bardziej dolegliwa dla społeczeństwa doświadczonego wojną i pierwszym okresem okupacji. W dziennikach i wspomnieniach widoczna jest pauperyzacja wszystkich warstw społeczeństwa. Luminarze życia literackiego, którzy rok wcześniej bawili się na eleganckich balach, teraz wyprzedawali swój majątek. "W kilku cukierniach i kawiarniach nasi literaci sprzedają książki przy osobnych stolikach, ale im nie idzie. Zarobili tylko [Jerzy - przyp. red.] Andrzejewski, [Stefan] Otwinowski, [Stefania] Podhorska, którzy sprzedawali własne książki. Żałosny proceder. Wanda Melcer [lewicowa powieściopisarka i publicystka] zajęła się handlem butami, podobno dobrze jej idzie" - pisał poeta i dramaturg Karol Irzykowski.

W tym czasie jedna z najpopularniejszych pisarek dwudziestolecia międzywojennego, Zofia Nałkowska, zakładała niewielki sklepik tytoniowy. W swoich dziennikach traktuje okres sprzed września 1939 r. jako "niezrozumiały" w kontekście walki o przetrwanie w czasie okupacji. Z goryczą pisała o zupełnym zamarciu życia kulturalnego, tak bogatego jeszcze kilka miesięcy wcześniej: "Prasa, radio, kino, teatry, odczyty, koncerty, książki - nic nie ma. Życie odbywa się w milczeniu".





REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.