PARTNERZY PORTALU

195 lat temu zmarł kompozytor Antonio Salieri

  • PAP    10 maja 2020 - 07:23

195 lat temu - 7 maja 1825 roku - zmarł Antonio Salieri, znany dzięki filmowi Milosa Formana oraz sztuce Petera Schaffera jako rzekomy truciciel Wolfganga Amadeusza Mozarta. Jednak według śpiewaczki Cecili Bartoli był on bardzo dobrym kompozytorem, którego należy docenić również dzisiaj.




"Mozart, wybacz swojemu mordercy. Przyznaję, że cię zabiłem" - to pierwsze słowa filmu Milosa Formana "Amadeusz", wypowiada je kompozytor Antonio Salieri. Ta fikcyjna scena zawiera w sobie również źdźbło prawdy. Salieri nie zabił Mozarta, ale rzeczywiście, kiedy pod koniec życia zapadł na chorobę psychiczną, sam opowiadał, że otruł jednego z klasyków wiedeńskich.

Plotka ta rozeszła się po Wiedniu, a potem po całym świecie, i przetrwała do naszych czasów. W 1830 r. - pięć lat po śmierci Salieriego i 39 lat po odejściu Mozarta - Aleksander Puszkin napisał sztukę "Mozart i Salieri", w której podtrzymuje ową legendę. Na dramacie Puszkina Nikolai Rimski-Korsakow oparł operę o tym samym tytule (1898 r.). W 1979 r. Peter Shaffer napisał sztukę "Amadeusz", bezdyskusyjnie najbardziej znane na świecie i najczęściej wystawiane swe dzieło. Na jej podstawie w 1984 roku powstał film Milosa Formana, który rok później rozbił bank z Oscarami, otrzymując osiem statuetek, m.in. dla odtwórcy roli Salieriego F. Murraya Abrahama.

Jednak od początku nie wszyscy wierzyli w fałszywą informację, że Salieri był zawistnym mordercą genialnego Mozarta. Już współcześni kompozytorowi próbowali ją zdementować. Guiseppe Carpani, przyjaciel Salieriego, przekonał znanego lekarza, dr Guldenera von Lobesa, żeby napisał list, w którym zdementuje dowody zatrucia Mozarta i tym samym oczyści Salieriego. Dr Guldener 10 czerwca 1824 r. napisał testament, w którym stwierdził, że Mozart jesienią 1791 r. zachorował na gorączkę reumatyczną, która wówczas nagminnie atakowała mieszkańców Wiednia. Wielu pacjentów zmarło z jej powodu, wcześniej uskarżając się na podobne objawy, jakich doświadczał Mozart. Guldener przytaczał również teorię lekarza Wolfganga Amadeusza dr Nikolausa Closseta, który zdiagnozował u niego schorzenie związane z mózgiem. Przytoczył również słowa innego poważanego lekarza, który stwierdził, że nie ma najmniejszego podejrzenia w kwestii otrucia.

Z plotką rozprawił się w 1984 r. Donal Henahan, krytyk muzyczny, laureat nagrody Pulitzera w tej dziedzinie w 1986 r. W artykule dla "New York Timesa" przytaczał badania nad śmiercią Mozarta przeprowadzone przez lekarza Petera J Daviesa z St Vincent's Hospital w Melbourne w Australii. Z kolei w tekście "Never Mind Salieri, Sussmayr did it" dziennikarz stwierdza, że to uczeń Mozarta, który zasłynął z dokończenia "Requiem", miał motyw, by zabić swojego mistrza.

Sussmayr uczył się również u Salieriego. Henahan pisze o dowodzie, który rzekomo ma świadczyć, że Franz Xaver Sussmayr miał romans z żoną Mozarta, Konstancją. Przytacza też teorię badacza Dietera Schicklinga, że to Sussmayr był ojcem Franza Xavera Wolfganga Mozarta. Jednak, według Henahana, "trudno uwierzyć, że miałaby ona (Konstancja - PAP) czelność i wyobraźnię, żeby nazwać dziecko imionami kochanka i męża". Śmierć Mozarta pozostaje niewyjaśniona do dziś, jest wiele hipotez dotyczących jej przyczyny.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!