PARTNER PORTALU
  • BGK

25 lat samorządów: Prof. Jerzy Stępień o ich słabych i mocnych stronach

  • Piotr Toborek    2 stycznia 2015 - 00:01
25 lat samorządów: Prof. Jerzy Stępień o ich słabych i mocnych stronach
Jerzy Stępień/fot.wikipedia

Już nie mamy rad samorządowych, ale z powrotem rady narodowe, które nic nie mogą. Mamy samodzierżawie. Czas na zmiany – uważa prof. Jerzy Stępień.




Zaczął się jubileuszowy rok 25-lecia pierwszych wyborów samorządowych w III RP. Czas na świętowanie czy na refleksję?

Prof. Jerzy Stępień, współtwórca reformy samorządowej z 1990 r.: – Na pewno na jedno i drugie. Takie wydarzenia warto świętować, aby utrwaliły się w pamięci, ale ważne, abyśmy poddali je pogłębionej refleksji. Czas, by przyjrzeć się drodze, jaką przebyliśmy i zastanowić się, gdzie jesteśmy i dokąd zmierzamy.

W ostatnich miesiącach wypowiedział pan sporo krytycznych słów o stanie naszej samorządności. Czy ostatnie wybory nie dają nadziei na to, że potrzebne reformy przyjdą od dołu?

– Nie bardzo w to wierzę. Może dobrze, że tu i ówdzie jakiś prezydent czy burmistrz został zastąpiony przez kogoś młodego, spoza układów, ale to jest tylko wlewanie nowego wina do starego bukłaku.

W sytuacji, kiedy – tak jak w moim rodzinnym Sandomierzu – burmistrzem zostaje ktoś, kto ma jednego członka swojego komitetu w radzie, to tam współpraca nie najlepiej się będzie układała, tym bardziej że inne startujące ugrupowania popierały poprzednika.

Czyli wraca problem utraty znaczenia przez rady?

– Tak. W 2002 roku niepotrzebnie odeszliśmy od klasycznego zachodniego modelu sprawowania władzy w gminie, który samorząd wiąże z radą.

Mówiło się „ojcowie miasta”, a dzisiaj mówimy „gospodarz miasta”. Chcę złośliwie przypomnieć, że tak towarzysze mówili na I sekretarza partii.

Jest to wypieranie przez silną jednostkę władzy rady, tej rady, w której docierały się różne poglądy i tworzyła wspólna wizja.

Tak się przecież kształtowały miasta w Europie Zachodniej, a my ciągle mamy wschodnią tęsknotę za władzą silnej jednostki. A nikt mi nie powie, że zachodni model rozwoju miast był gorszy od tego, co się działo na Wschodzie. Więc powinniśmy się zastanowić, gdzie chcemy być, bo na razie to chcielibyśmy efektów zachodnich, ale metodami wschodnimi.

Niestety nie jest to droga w dobrym kierunku. Kiedy tworzyliśmy zręby samorządu w Polsce, mieliśmy przed oczami Europejską Kartę Samorządu i tam było wyraźnie napisane, że społeczności lokalne rządzą się za pośrednictwem rad lub organu wykonawczego odpowiedzialnego przed radą.

Dzisiaj stworzyliśmy taki model, że ci „gospodarze miast” nie odpowiadają przed radą. Co więcej, często potrafią sobie tę radę znakomicie podporządkować, będąc poza nią.

Jest dokładnie jak w PRL-u: sekretarz partii był na zewnątrz rady narodowej, ale nią kierował, a rada była czymś, co miało przypominać reprezentację lokalnej społeczności, ale nią nie była. Prof. Kulesza przed śmiercią mówił, że już nie mamy rad samorządowych, ale z powrotem rady narodowe, które nic nie mogą.

Dopowiadam, że mamy samodzierżawie. Dokonaliśmy przeorientowania filozofii samorządu. Mam przykre przeświadczenie, że idziemy w złym kierunku, przy akceptacji wielu polityków, którzy chcieliby jeszcze bezpośrednich wyborów starosty czy marszałka województwa.

Odbywa się to, niestety, ze wsparciem samorządowców, szczególnie tych ze szczytów, u których górę bierze chęć posiadania władzy. A w dużych miastach jest to realna władza, często większa niż ministra.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (26)

  • ATEM, 2015-01-11 12:00:20

    -- w samorządach nie mamy i nigdy nie mieliśmy ludzi odpowiednich , 80% srodków przepało ,, DO GOSPADARKI , ZARZADZANIA NIE MAMY LUDZI , nauka światowa opracowala nowe i bedzie uczyć młodzież w nowych dziedzinach dla nas i specjalizacjach ; zrzadzanie dużymi srodkami ,, strategi...e , rozwój przemysłu ,,, ,, , ,  rozwiń
  • Mark, 2015-01-10 00:35:53

    No i popatrzcie, b.senator, , kreator ustawy o samorządzie razem z Regulskim i Kulesza twierdzi teraz,że to co zrobił to jest BE. Typowy profesor z PRL-u. Wmawiali nam,że samorząd musi być silny władzom prezydenta, burmistrza. Teraz twierdzi coś innego. Wybitny krętacz i nie lepszy był jako prezes S...SN. Naginał fakty do poprawnej opinii partyjnej UW. Można by podać mnóstwo takich przykładów. Tak obalał m.in. lustrację ludzi nauki i innych branż. Po prostu nie warto go słuchać. Oczywiście, że samorząd musi miec decydujący wpływ na sprawy lokalne, przy pewnym ale, gdy rozmija sie ze strategicznymi interesami państwa np. stacjonowanie wojsk NATO, energetyka jądrowa, eksploatacja złóż kopalin, gdy jest to sprawą być, albo nie być dla państwa itd.  rozwiń
  • vitkac, 2015-01-06 18:53:59

    Bardzo dobrze, że to zostało zauważone; wojtowie i burmistrzowie traktują swoje urzędy jak system łupów politycznych, wręcz swoją własność a nie służbę publiczną...samorząd psieje, czas dokonać niezbędnych zmian legislacyjnych, zmiejszających władztwo organów wykonawczych oraz dokonać jakiej formy l...ustracji stanowisk, nie sensie dekomunizacji, ale wykazania plusów i minusów i potrzeby danych stanowisk oraz wprowadzenia regulacji płacowych w samorządzie gdzie króluje pazerność  rozwiń

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.