PARTNER PORTALU
  • BGK

80 lat temu NKWD rozpoczęło we Lwowie masowe aresztowania polskich żołnierzy i oficerów

  • PAP    9 grudnia 2019 - 06:20

80 lat temu, 9 grudnia 1939 r., we Lwowie oddziały NKWD rozpoczęły masowe aresztowania ukrywających się polskich żołnierzy i oficerów. Był to kolejny etap procesu sowietyzacji Kresów i eksterminacji polskich elit.




Terror wymierzony w polskich oficerów, żołnierzy, policjantów, urzędników i inteligentów rozpoczął się już w pierwszych godzinach sowieckiej agresji z 17 września 1939 r. Polscy żołnierze i oficerowie byli rozstrzeliwani po wzięciu do niewoli, często jeszcze w trakcie walk. Zbrodnie popełniane przez czerwonoarmistów przybrały szczególną skalę w Grodnie. W początkach października 1939 r. eksterminacji wziętych do niewoli obrońców nadano pozory "sowieckiej sprawiedliwości". 10 października Trybunał Wojskowy 11. Armii skazał na karę śmierci Władysława Napartego, komendanta miejscowego posterunku policji. Uznano, że "brał aktywny udział w ujęciu mieszkańców o rewolucyjnych nastrojach i prowadził masowe represje w stosunku do nielegalnie pracujących komunistów". W innym uzasadnieniu wyroku podkreślono, że "będąc wrogo nastawionym do władzy sowieckiej i partii komunistycznej, 20 września 1939 r. jako porucznik byłego Wojska Polskiego, w momencie wkroczenia pierwszego radzieckiego czołgu do Grodna, zorganizował z zamiarem przejęcia władzy uzbrojoną grupę spośród oficerów, żołnierzy byłego Wojska Polskiego i studentów, w ilości 50 osób do walki przeciwko władzy radzieckiej i Armii Czerwonej".

Podobne pozory legalności sowieci nadawali również innym mordom popełnianym w pierwszych tygodniach okupacji. 5 października zastępca szefa NKWD Wsiewołod Mierkułow podpisał rozkaz sporządzenia list potencjalnych wrogów nowej władzy. W warunkach sowieckiego terroru były one równoznaczne z listami proskrypcyjnymi. Sowieci zdawali sobie sprawę, że na okupowanych przez nich terenach niemal natychmiast zaczną powstawać formacje konspiracyjne. Dlatego uwaga sowieckiej bezpieki i "wymiaru sprawiedliwości" miała się skoncentrować na największych skupiskach ludności polskiej, głównie najważniejszych miastach Kresów. Już 22 września we Lwowie powstała Organizacja Walki o Wolność. W mieście przebywało wielu wysokich rangą oficerów, m.in. generałowie Mieczysław Boruta-Spiechowicz, Władysław Langner i Marian Żegota-Januszajtis. Ten ostatni już 27 października został aresztowany przez NKWD. Był przesłuchiwany przez późniejszego wykonawcę zbrodni katyńskiej Iwana Sierowa. 13 listopada przy próbie przekroczenia granicy z Węgrami aresztowano z kolei gen. Borutę-Spiechowicza.

Rozbijanie struktur polskiego podziemia nadzorował Sierow. Na początku grudnia poinformował swoich zwierzchników na Łubiance, że udało mu się rozpracować większość struktur polskiego podziemia tworzonych przez oficerów. Zaznaczał przy tym, że ich celem jest nie tylko działalność antysowiecka, lecz i przerzut żołnierzy oraz oficerów do Francji. W nocy z 9 na 10 grudnia 1939 r. na polecenie Sierowa NKWD rozpoczęło masowe aresztowania polskich oficerów. Skuteczność akcji była ogromna. Wśród nich znaleźli się m.in. generał w stanie spoczynku Franciszek Paulik, uczestnik walk z Ukraińcami i bolszewikami w latach 1919-1920, i ppłk piechoty Bronisław Mikołaj Szczyradłowski, zastępca dowódcy obrony Lwowa przed Niemcami i sowietami we wrześniu 1939 r. Wśród aresztowanych był także płk Jan Władysław Rozwadowski, twórca lwowskiej Straży Obywatelskiej, działającej podczas oblężenia miasta. Do zatrzymań w grudniu 1939 r. doszło również w innych miastach polskich Kresów. Nie były one wymierzone wyłącznie w żołnierzy i członków konspiracji. W Horochowie na Wołyniu aresztowana została ukraińska działaczka społeczna i senator I kadencji Helena Lewczanowska. Zamordowano ją wiosną 1940 r. w Bykowni. Według ustaleń Instytutu Pamięci Narodowej w okresie między wrześniem 1939 a czerwcem 1941 r. oddziały NKWD aresztowały na Kresach ok. 107 tys. obywateli RP. Represje dotknęły też rodzin zatrzymanych. W kolejnych miesiącach wiele z nich zesłano na wschód. Taki los spotkał m.in. żonę i córkę ppłk. Szczyradłowskiego.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.