PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Adopcja ze wskazaniem: nowe przepisy nie zlikwidują problemów

  • PAP    18 września 2015 - 07:06

Zmiana przepisów ograniczająca adopcje ze wskazaniem wynikła z głębokiej nieufności do kandydatów na rodziców adopcyjnych i do samych matek biologicznych, a pewnym sensie też do systemu - uważa przewodnicząca stowarzyszenia "Nasz Bocian" Anna Krawczak.




W piątek (18 września) wchodzą w życie zmienione przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego oraz Kodeksu postępowania cywilnego, które mają uregulować tzw. adopcję ze wskazaniem i - zgodnie z zamysłem autorów ustawy - ukrócić podziemie adopcyjne oraz handel dziećmi. Zgodnie z nowelą rodzice będą mogli wskazać osobę przysposabiającą ich dziecko - może być to jednak tylko ich krewny albo małżonek jednego z nich. W pozostałych przypadkach konieczne będzie pośrednictwo ośrodka adopcyjnego.

W opinii szefowej Stowarzyszenie na Rzecz Leczenia Niepłodności i Wspierania Adopcji "Nasz Bocian" (które podejmuje działania na rzecz osób dotkniętych problemem niepłodności) nowelizacja niekoniecznie pomoże w rozwiązaniu problemów.

Nowe przepisy o adopcjach to wynik nieufności do kandydatów na rodziców

"Od samego początku kandydaci na rodziców adopcyjnych są podejrzani o to, że chcą zrobić coś nielegalnego. Więc należy nas jeszcze bardziej przycisnąć przepisami, zamknąć wszelkie możliwe furtki, zamiast zastanowić się, dlaczego tak się sytuacja w Polsce układa i dlaczego procent adopcji ze wskazaniem jest coraz większy" - powiedziała Krawczak.

Jak oceniła, źródłem adopcji ze wskazaniem nie jest to, że młoda matka chce sprzedać dziecko. "Warto zastanowić się, dlaczego w ogóle chce to zrobić? Dlaczego pokątnie, przez internet szuka rodziców adopcyjnych? Często nie chodzi o gotówkę, jest prośba np. o uiszczenie niepłaconego od roku czynszu albo kobieta chce zdobyć pieniądze na wyprawkę szkolną dla pozostałych dzieci" - mówiła Krawczak.

"Gdy chodzi o adopcje ze wskazaniem, to na termometrze społecznym obrazującym to zjawisko, widać biedę, brak perspektyw i pomocy od państwa. Przecież nie wszystkie z tych dzieci muszą zostać oddane do adopcji z powodu braku kompetencji wychowawczych czy życiowych rodziców. Te dzieci często idą do adopcji dlatego, że rodzice nie mają możliwości ekonomicznych, by je zatrzymać. Taka motywacja powinna być wstydem dla każdego państwa, bo oznacza, że jego system wsparcia nie działa" - podkreśliła szefowa stowarzyszenia "Nasz Bocian".

Jak dodała, w Europie adopcja wyraźnie zmieniała charakter; jest rozkwit rodzin zastępczych i wsparcie dla rodzin biologicznych, by umożliwić im zatrzymanie dziecka. "W Polsce poszło to w innym kierunku - nie chcemy przyjąć diagnozy i uważamy, że radykalizowanie przepisów uzdrowi sytuację" - dodała.

Krawczak uważa, że skala adopcji ze wskazaniem nasiliła się przede wszystkim dlatego, że wiele osób nie mogło legalnie adoptować dziecka; są to np. osoby, które żyją w konkubinatach. "Można powiedzieć: niech się pobiorą. Ale to nie rozwiązuje problemu, bo od momentu zalegalizowania związku musi upłynąć tzw. staż małżeński" - powiedziała.

Decyzje w rękach pracowników ośrodków adopcyjnych

"Z naszych obserwacji wynika, że wiele również zależy od osobistych decyzji pracowników ośrodków adopcyjnych. W zależności od tego, gdzie trafi para, może czasami uzyskać informację, która otworzy im drogę do dziecka, albo wręcz odwrotnie - zablokuje. Jest bardzo dużo niejasności i niepewności po stronie kandydatów na rodziców adopcyjnych. Zdarzają się, że para przychodzi i dowiaduje się, że musi mieć 7-letni staż małżeński, a obecnie mają 35 lat. Jeżeli będą czekać kolejne lata, to nigdy nie adoptują niemowlęcia" - powiedziała Krawczak. Według niej nowelizacja kodeksu rodzinnego niczego im nie ułatwia.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.