Partnerzy portalu

Artur Kosicki nie jest pierwszy. Marszałkowie składali dymisje i wycofywali się z nich

Czeski film - tak najkrócej można podsumować to, co podczas tego tygodnia oglądaliśmy w samorządzie Podlasia. Najpierw marszałek Artur Kosicki ogłosił rezygnację ze stanowiska, by po dwóch dniach zmienić zdanie i swoją dymisję odwołać. Już pierwsza z tych decyzji była zaskakująca, a druga jeszcze bardziej. Żadna z nich nie była jednak bezprecedensowa. Wcześniej z funkcją przed końcem kadencji rozstawali się już marszałkowie województwa pomorskiego, śląskiego, opolskiego, czy dolnośląskiego. Złożoną rezygnację odwołał natomiast marszałek województwa lubuskiego.
Europejski Kongres Gospodarczy
Trwa rejestracja uczestników na nasz tegoroczny Europejski Kongres Gospodarczy. Zapraszamy! Udział możecie potwierdzić pod tym linkiem.
  • Marszałka nie jest łatwo odwołać ze stanowiska. Zdarza się za to, że osoba piastująca ten urząd sama rezygnuje z funkcji. Czasem skutkiem mniejszej lub większej presji swego politycznego zaplecza.
  • Dymisje marszałków najczęściej są efektem politycznych przetasowań w sejmiku, choć bywa, że czasem muszą w ten sposób zapłacić za spektakularną porażkę.
  • Polityczne przepychanki w obrębie sejmikowej większości czasem prowadzą do kuriozalnych sytuacji, gdy marszałkowie odwołują złożone rezygnacje ze stanowiska. Przypadek Artura Kosickiego nie jest tu bezprecedensowy.
strefa premium

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU SAMORZĄDOWEGO

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE0

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!