PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Będą mediacje w sprawie sądowej wojewody lubelskiego

  • PAP/AKC    8 kwietnia 2019 - 11:29
Będą mediacje w sprawie sądowej wojewody lubelskiego
Sprawa dotyczy wypowiedzi wojewody Przemysława Czarnka dotyczącej marszu równości (fot. Shutterstock)

Do mediacji skierował sąd w Lublinie sprawę wojewody lubelskiego Przemysława Czarnka, przeciwko któremu prywatny akt oskarżenia wniósł organizator Marszu Równości Bartosz Staszewski. Chodzi o słowa wojewody o marszu jako promocji dewiacji.




  • Sprawa toczy się przed Sądem Rejonowym Lublin-Zachód.
  • W poniedziałek na niejawnym posiedzeniu pojednawczym strony zgodziły się na skierowanie sprawy do mediacji, z udziałem mediatora sądowego.
  • Sąd wyznaczył na mediacje miesiąc.

- Istnieje szansa na to, żebyśmy się pogodzili i żeby pan wojewoda w jakiś sposób za swoje słowa przeprosił. Dlatego będą się teraz toczyły spotkania, żeby wspólne stanowisko wypracować - powiedział dziennikarzom Bartosz Staszewski.

- Nasza propozycja zmierza do tego, żeby nastąpiły słowa przeprosin za przypisywanie organizatorom Marszu Równości promowania zboczeń i dewiacji. Pan wojewoda widzi to trochę inaczej, w związku z tym sąd sprawę odroczył i skierował sprawę do mediacji - dodał pełnomocnik Staszewskiego, Bartosz Przeciechowski.

Wojewoda lubelski Przemysław Czarnek powiedział dziennikarzom, że chce ugody, ale nie wycofa się ze swoich słów.

- Oskarżyciel poczuł się obrażony moimi słowami i wzywa mnie do tego, żebym ja stwierdził, że to, co powiedziałem na temat marszu LGBT i homoseksualizmu jest nieprawdą. Ja się na to nie zgadzam kategorycznie, dlatego, że wszystko to, co powiedziałem, jest prawdą - powiedział Czarnek.

Czytaj też: Marsz Równości "promocją dewiacji"? Sąd ponownie rozpatrzy sprawę wojewody lubelskiego

- Ja zaproponowałem ugodę, na podstawie której chcę stwierdzić, że moje słowa były wielokrotnie wykorzystywane instrumentalnie i zniekształcane, tak jak bym kogoś nazwał mianem zboczeńca bądź dewianta, czego nigdy nie zrobiłem. (…) Ubolewam nad tym i przepraszam wszystkich, którzy się tym poczuli urażeni. Natomiast całkowicie nie zmieniam mojego zdania na temat Marszu Równości, homoseksualizmu, promowania ideologii LGBT, jako szkodliwej dla społeczeństwa, państwa, narodu i rodziny - dodał Czarnek.

Sprawa dotyczy komentarza wojewody Przemysława Czarnka zamieszczonego na jego wideoblogu, w którym krytykując organizowanie Marszu Równości w Lublinie, powiedział on m.in., że sprzeciwia się promowaniu "zboczeń, dewiacji, wynaturzeń", postaw "antyrodzinnych, antychrześcijańskich", "sprzecznych z katechizmem, sprzecznych z Konstytucją RP", która - jak przypominał - chroni "tylko małżeństwo heteroseksualne, związek kobiety i mężczyzny".

Organizator Marszu Bartosz Staszewski wniósł do sądu prywatny akt oskarżenia przeciwko wojewodzie, w którym domaga się przeprosin za te - jego zdaniem - obraźliwe i zniesławiające go w opinii publicznej słowa.

Sąd początkowo umorzył postępowanie. Uznał, że choć słowa wojewody - "zboczenie", "dewiacja", "wynaturzenie" - mają treść wybitnie ujemną i negatywny wydźwięk, to jednak wypowiedziane zostały w ramach debaty publicznej dotyczącej Marszu Równości i zasadności zakazu jego organizacji, a w konsekwencji również w ramach debaty politycznej związanej ze zbliżającymi się wówczas wyborami samorządowymi. "Sąd karny nie może być cenzorem debaty publicznej" - mówił w uzasadnieniu postanowienia sędzia Bernard Domaradzki.

Czytaj też: W Lublinie radni PiS chcą zablokować marsz równości

Staszewski zaskarżył to postanowienie do sądu okręgowego, który w lutym tego roku je uchylił i skierował sprawę do ponownego rozpoznania. Jak tłumaczył wówczas sędzia Artur Ozimek "sąd rejonowy nie podjął żadnej próby dokonania oceny czy wypowiedź oskarżonego stanowiła przestępstwo, a jeśli tak, to jakie".

Marsz Równości przeszedł ulicami Lublina 13 października ubiegłego roku. Wzięło w nim udział około 1,5 tys. osób. Marsz usiłowali blokować jego przeciwnicy, wielu z nich zachowywało się agresywnie. Interweniowała policja. Kilkadziesiąt osób spośród blokujących usłyszało zarzuty dotyczące m.in. czynnej napaści na policjanta, naruszenia nietykalności cielesnej, udziału w bójce, udział w zbiegowisku publicznym, rozboju.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.