PARTNER PORTALU
  • BGK

Biedroń: podjąłem decyzję o ograniczeniu swojego zaangażowania w Brukseli (wywiad)

  • PAP    11 stycznia 2020 - 06:00

Nie zamierzam prowadzić kampanii z Brukseli, ponieważ jestem potrzebny tutaj i tutaj będę ją prowadził, dlatego podjąłem decyzję o ograniczeniu swojego zaangażowania w Brukseli - mówi PAP europoseł Robert Biedroń, który ma być wspólnym kandydatem Lewicy w wyborach prezydenckich.




Biedroń, który ma zostać 19 stycznia oficjalnym kandydatem wszystkich ugrupowań tworzących klub Lewicy w Sejmie, w rozmowie z PAP przyznaje, że w związku z kampanią zamierza ograniczyć swoją aktywność jako europoseł. Podkreśla też, że ma wsparcie w kampanii byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, a wspierać go będą też m.in. szef SLD Włodzimierz Czarzasty i Adrian Zandberg (Lewica Razem). Liczy też, że w II turze wyborów będzie kandydatem całej opozycji.

PAP: Kto ostatecznie namówił pana do startu w wyborach prezydenckich? W kuluarach mówi się, że był to były prezydent Aleksander Kwaśniewski.

Robert Biedroń: Na pewno prezydent Aleksander Kwaśniewski odegrał w tym swoją rolę. Jest osobą, z której zdaniem się liczę, ponieważ jest jednym z liderów lewicy, który odnosił największe sukcesy w najnowszej historii Polski. Wielokrotnie prowadził nas do zwycięstwa i wciąż pozostaje najpopularniejszym byłym prezydentem. Jego zdanie jest więc dla mnie bardzo ważne. Namawiał mnie, to prawda, i jak widać był w tym skuteczny. Ale oczywiście nie tylko z nim o tym rozmawiałem. Decyzja o starcie to poważna rzecz, nie można jej podejmować w emocjach, pochopnie, musi być przemyślana, przekonsultowana i przebadana. I tak też się stało.

Dziś mogę to powiedzieć bez wahania: jestem gotów, żeby ubiegać się o najwyższy urząd w państwie. Wiem, że jestem przygotowany - zarówno do wyborów, jak i do pełnienia tej odpowiedzialnej funkcji. Cieszę się, że pan prezydent Kwaśniewski podzielał i - mam nadzieję - nadal podziela to zdanie.

PAP: Czy lider Lewicy Razem Adrian Zandberg i szef SLD Włodzimierz Czarzasty zaangażują się w kampanię?

R.B.: Oczywiście. Będą członkami mojego sztabu, będą w nim pełnili ważne funkcje. Nie wyobrażam sobie tej kampanii bez moich przyjaciół z młodszej i starszej lewicy. Świetnie się uzupełniamy. Razem zrobiliśmy udaną kampanię do polskiego parlamentu, lewica wróciła do polskiej polityki z całkiem niezłym wynikiem, dobrze nam idzie, mamy dobrą passę, ale też i chemię - współpraca naprawdę dobrze nam wychodzi. Sam na pewno sobie nie poradzę tak dobrze, jak z Adrianem i z Włodkiem, z partią Razem i Sojuszem Lewicy Demokratycznej.

PAP: W Chorwacji i na Słowacji wybory prezydenckie wygrali kandydaci związani z lewicą. Czy Polska może wpisać się w ten trend?

R.B.: Życzyłbym tego nie tylko sobie, ale przede wszystkim Polkom i Polakom. W tych wyborach będziemy stali przed cywilizacyjnym wyborem - albo będziemy tkwić w tym co jest; w takim konserwatyzmie społecznym, obyczajowym, jaki znamy od dawna, albo zrobimy odważny krok do przodu i wybierzemy otwartość, nowoczesność i europejskość. Wszystko to, co powinno gwarantować nowoczesne państwo, co daje nam w przyszłości możliwość utworzenia nowoczesnego państwa dobrobytu. Dobrobytu dla wszystkich, a nie tylko dla wybranych.

Potrzebujemy odwagi do prawdziwej zmiany. Musimy wybrać prezydenta, który nie tylko będzie w stanie sprzeciwić się Prawu i Sprawiedliwości, ale realnie stanie na straży konstytucji, bo to jego pierwszy obowiązek, ale konstytucji rozumianej w całości - od pierwszego do ostatniego artykułu - nie tylko w zakresie praworządności, ale wszystkich innych zapisów, dotyczących opieki zdrowotnej, edukacji, mieszkalnictwa, klimatu, równouprawnienia kobiet i mężczyzn, rozdziału państwa od Kościoła. Jeżeli nie zadbamy o to teraz, to tę szansę stracimy na wiele lat. I zamiast nadawać ton i wyznaczać kierunek, w którym idzie Europa, pozostaniemy w ogonie wspólnoty.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.