PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Bony opiekuńczo-wychowawcze odciążą finansowo samorządy

  • PAP    2 kwietnia 2015 - 18:27
Bony opiekuńczo-wychowawcze odciążą finansowo samorządy
W czwartek (2 kwietnia) w MPiPS odbyła się dyskusja nad tym pomysłem (fot. flickr/juanktru)

Wprowadzenie comiesięcznego bonu opiekuńczo-wychowawczego wartego 500 zł na dziecko proponuje Związek Dużych Rodzin Trzy Plus. Wg jego liderów, trzeba stworzyć model opieki nad dziećmi w wieku 1-3 lata.




"To kolejna konferencja, którą realizujemy ze Związkiem Dużych Rodzin Trzy Plus. Poprzednia zakończyła się dużym sukcesem, i legislacyjnym, merytorycznym i społecznym" - powiedział minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz odnosząc się do funkcjonującej od stycznia 2015 r. ustawy o Karcie Dużej Rodziny. "Bez waszego zaangażowania, determinacji i dobrych pomysłów nie byłoby efektów i dobrych rozwiązań" - dodał.

"Dziś rozpoczynamy dyskusję, jak najlepiej opiekować się dziećmi od momentu ukończenia przez nie pierwszego roku życia do czasu, gdy trafią do przedszkola (...). Mamy kolejną propozycję, którą warto przedyskutować - bonu opiekuńczego, dającego szansę na skorzystanie z różnych form opieki i na wybór" - powiedział minister pracy.

Jak mówił prezentując pomysł Łukasz Hardt ze Związku Dużych Rodzin Trzy Plus, by zmienić sytuację demograficzną potrzeba regularnego wparcia państwa. Bon jest wypełnieniem luki między płatnym urlopem macierzyńsko-rodzicielskim a dopłatami do przedszkoli. Zgodnie z pomysłem, miałby być dostępny dla rodzin, w których jest dziecko w wieku 1-3 lata, i w których przynajmniej jeden rodzic pracuje. Niezależnie od dochodu wynosiłby 500 zł miesięcznie.

"Ta propozycja to nie kontra dla żłobków, ale możliwość wyboru formy opieki" - powiedział Hardt. Później skorygował, że jednak jest to kontra dla dużych żłobków-molochów. "Jesteśmy za małymi formami opieki, nieformalnymi" - powiedział. Wyjaśnił, że chodzi np. o sytuacje, w której kilkorgiem dzieci - zaprzyjaźnionych rodzin - zajmuje się jeden rodzic, reszta pracuje. Dodał, że "bon idzie za dzieckiem" i daje rodzicom wybór - czy chce przeznaczyć go na nianię, opłacanie pobytu dziecka w małym żłobku albo innej niewielkiej placówce czy też może chce sam zajmować się dzieckiem i np. łączyć opiekę nad nim z elastycznym czasem pracy.

Hardt przekonywał, że bon jest tańszy niż tworzenie i utrzymywanie przez samorządy żłobków. Dodał, że ta forma pomocy powinna być finansowana przez państwo, bo samorządy nie udźwigną same jej kosztów.

Zdaniem Agnieszki Chłoń-Domińczak z SGH, bon może odebrać rodzicom wybór form opieki, bo samorządy mając to narzędzie, nie będą inwestować w rozwój innych placówek opiekuńczych. Wskazywała też, że niektórzy rodzice - o niskim kapitele społecznym, z regionów o dużym bezrobociu - mogą po skorzystaniu z płatnego urlopu i potem bonu, mieć problemy z powrotem na rynek pracy.

Wiceprezydent Szczecina Krzysztof Soska mówił, że jest gorącym orędownikiem pomysłu bonu, bo jest to dobry kierunek myślenia o demografii i polityce rodzinnej. Poinformował, że w jego mieście dzieci w wieku 1-3 jest 7 tysięcy, a miejsc w żłobkach niewiele ponad tysiąc.

Jak mówił, władze są gotowe wprowadzić bon opiekuńczo-wychowawczy, ale - ze względu na ograniczone możliwości budżetowe - musiałby on zostać zawężony tylko do rodzin, w których jest co najmniej dwójka dzieci i gdzie rodzice pracują lub przynajmniej jedno pracuje a drugie aktywnie szuka zatrudnienia.

Jak mówił, byłby to wydatek 4,5 mln zł rocznie; system objąłby ok. 700 dzieci. Dodał, że byłby to koszt znacznie niższy niż wybudowanie i utrzymanie żłobków. Soska dodał, że nie ma podstaw prawnych, by wprowadzić takie rozwiązanie i oczekuje, że resort pracy je wypracuje (władze Szczecina mają gotowe rozwiązania prawne, które przekazali MPiPS).

Związek Dużych Rodzin Trzy Plus szacuje, że koszt wprowadzenia bonu to ok. 4,7 mld zł.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.