PARTNER PORTALU
  • BGK

Burmistrz Łomianek: Zrozumieliśmy, że musimy się połączyć, aby coś zmienić

  • Bartłomiej Frymus    7 grudnia 2018 - 09:00
Burmistrz Łomianek: Zrozumieliśmy, że musimy się połączyć, aby coś zmienić
Burmistrz Łomianek Małgorzata Żebrowska-Piotrak (fot.mat.pras.)

Od wielu lat w podwarszawskich Łomiankach coraz więcej mieszkańców buntowało się przeciwko burmistrzowi i jego zastępcy. Powstało kilka mniej lub bardziej formalnych grup, chcących rozliczyć władzę. Do tegorocznych wyborów ruszyli pod wspólnym szyldem Mieszkańcy Łomianek, którego liderką jest Małgorzata Żebrowska-Piotrak. Wygrała. Do swojej wizji miasta nowa burmistrz przekonała rdzennych, ale i zupełnie nowych mieszkańców.




  • W drugiej turze Małgorzata Żebrowska-Piotrak uzyskała 52 proc. głosów mieszkańców. Były już burmistrz zdobył 48 proc. głosów.
  • Po wyborach w miejskiej radzie większość zawiązały dwa komitety: Mieszkańcy Łomianek – dziewięć mandatów i Wolne Łomianki – cztery mandaty. Były burmistrz będzie miał zaledwie sześciu przedstawicieli w radzie.
  • Nowa burmistrz zapowiada, że Łomianki będą przyjazne i szyte na miarę marzeń każdego z mieszkańców. Zmienią się priorytety, a ludzie zyskają realny wpływ na rozwój.

Łomianki, Warszawska 115. Przed wejściem do urzędu miasta wystawa. Na 14 tablicach zaprezentowano lokalnych przedsiębiorców. Na każdej zdjęcie byłego już burmistrza Tomasza Henryka Dąbrowskiego. Tablice przed urzędem zostaną na pamiątkę? 

Małgorzata Żebrowska-Piotrak: Przyjdzie na nie czas. Na razie staram się to wszystko dopracować, rozróżniając to, co ważne, od mniej ważnego, zajmuję się sprawami bieżącymi. Dopiero co skończyłam ustalać szczegóły spotkania z radami osiedli i sołectw. Na mikołajki zrobię im prezent: oddam klucze do tablicy ogłoszeń, które jakiś czas temu odebrał im poprzedni burmistrz.

Jakie są dzisiaj Łomianki? Zdaje się, że są dość mocno podzielone. Co dało temu początek?

- Podziały istnieją także w skali kraju, więc długo można o tym dyskutować. Burmistrz powinien być skuteczny w działaniu na rzecz mieszkańców, więc teraźniejszość, bieżąca kadencja, są ważniejsze niż dociekanie źródeł podziałów. 

Od jakiegoś czasu coraz bardziej narastał sprzeciw wobec byłego już burmistrza.  

Zmobilizowali się pojedynczy mieszkańcy, z czasem tworzyli mniej lub bardziej formalne grupy. Jak udało się ich przekonać do startu pod wspólnym szyldem?

- To prawda, już w 2014 roku było dość burzliwie - wystartowało aż siedem komitetów. Cztery kolejne lata były dla mieszkańców swoistym poligonem. Łomianki to gmina zróżnicowana, składa się z ludzi mieszkających tu z pokolenia na pokolenie oraz nowych, którzy sprowadzają się od wielu lat, szukających przyjaznego miejsca do życia. Nauczyliśmy się, że warto szukać pomocy wśród sąsiadów i zrozumieliśmy, że musimy się połączyć, aby coś zmienić. Naszym wspólnym szyldem okazał się pozytywny przekaz.

W jakie Łomianki uwierzyli pani wyborcy? Co zyskają? Co się zmieni?

- Przyjazne i szyte na miarę marzeń każdego z nas. Zmienią się priorytety i mieszkańcy zyskają realny wpływ na rozwój. Poza tym wierzę w mieszkańców Łomianek, w ich dobrą wolę, czyste intencje i zaufanie do mnie. 

Spotkała się pani z byłym burmistrzem? Było oficjalne przekazanie urzędu?

- Owszem, spotkałam się, poinformował mnie o pierwszej sesji. Oficjalne przekazanie urzędu polegało na przekazaniu insygnium władzy burmistrza. W piątek 23 listopada zostałam zaprzysiężona, w poniedziałek po prostu stawiłam się do pracy.

Poprzednicy nie zostawili "niespodzianek", które utrudniają przejęcie obowiązków?

- W jednostkach samorządu terytorialnego przejęcie obowiązków wiąże się z przekazaniem kompletnej dokumentacji oraz wieloma złożonymi procedurami. Pracy jest dużo, wiele spraw wymaga natychmiastowej reakcji i decyzji. Jest też długa lista problemów, które na wejściu obciążają, także finansowo, w tym osoby na zwolnieniach lekarskich czy w okresie wypowiedzenia bez obowiązku świadczenia pracy, różne formalne zobowiązania, których ważność wykracza poza termin upływu kadencji. 





REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.