Partner portalu

Ciąg dalszy burzy wokół spotu. Warszawscy radni apelują do Trzaskowskiego

Warszawscy radni Prawa i Sprawiedliwości zapowiedzieli zbiórkę podpisów pod petycją skierowaną do kandydata PO i Nowoczesnej na prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego. Apelują do niego o usunięcie z przestrzeni publicznej "skandalicznego spotu" z eurowyborów 2009 roku.
  • We wtorek (31 lipca) m.in. na Twitterze i w TVP Info i pojawiły się informacje dotyczące spotu Trzaskowskiego z eurowyborów 2009 r.
  • Podczas czwartkowego (2 sierpnia) briefingu radny PiS Jacek Ozdoba ocenił, że w spocie tym wyraźnie widać nawiązanie do rzeczy, która jest dla nas święta. - Wykorzystywanie tego w celach politycznych jest czymś absolutnie skandalicznym - mówił. 
  • - To jest klasyczna manipulacja TV PiS, kolejna manipulacja - tak sprawę komentuje Rafał Trzaskowski.

 

W filmiku, który powstał w 2009 r., gdy Trzaskowski kandydował do Parlamentu Europejskiego, Michał Żebrowski, w białej koszuli, stoi pod ceglanym murem z papierosem w ustach. Młodzieniec w czarnej koszuli zasłania mu oczy opaską, zabiera papierosa, Żebrowski wykrzykuje "Za Rafała!". Kamera przejeżdża na kwitnący kasztanowiec, w tle rozlega się strzał. Następnie w spocie pojawia się plansza z pytaniem: "A ty co zrobisz dla Rafała?" oraz adresem dlarafala.pl. W innych spotach pod tym hasłem z żartobliwą przeróbką swojej piosenki wystąpił Grzegorz Turnau.

Zdaniem Ozdoby, spot nawiązuje do rozstrzeliwania Polaków, którzy ginęli za wolną Polskę, żebyśmy tu dzisiaj mogli stać. - Dlatego postanowiliśmy wystosować petycję, zamieścić ją na odpowiednich forach internetowych oraz zebrać podpisy z apelem do Rafała Trzaskowskiego o natychmiastowe usunięcie materiału wyborczego z internetu, z przestrzeni publicznej. Niedopuszczalnym faktem jest to, że dzisiaj wszyscy warszawiacy, dzieci, mogą zobaczyć, w jaki sposób aktor, w jaki sposób politycy - niestety obecnie partii rządzącej w Warszawie, czyli PO - nabijają się, nawiązują do świętości - stwierdził Ozdoba.

Czytaj więcej: Rafał Trzaskowski przedstawia obietnice wyborcze. Zaczyna od dzieci i kobiet

- Prosimy o to, aby natychmiast Rafał Trzaskowski zareagował i usunął z przestrzeni publicznej ten spot wyborczy - mówił. Wyraził również nadzieję, że Rafał Trzaskowski dzisiaj ustosunkuje się do tego.

Radny zwrócił uwagę, że treść tego spotu próbuje się wytłumaczyć w absurdalny sposób - że to scena z "Kordiana". - To oczywiście nieprawda, bo gdyby osoba, która tak twierdzi, rzeczywiście zapoznała się z dramatem Juliusza Słowackiego, to by zobaczyła, że ta scena zupełnie inaczej wyglądała - powiedział.

Inny radny PiS Cezary Wąsik stwierdził, że nasuwa się pytanie, czy dziewięć lat to nie jest wystarczający okres, by usunąć tak haniebny spot. - Kolejne pytanie - czy Rafał Trzaskowski w ten sposób chce wychowywać młode pokolenie Polaków, mieszkańców Warszawy? - zastanawiał się radny PiS. - Z takich scen nigdy nie powinniśmy żartować - dodał.

Wąsik zachęcał też do wsparcia inicjatywy radnych PiS. - Uważamy, że jest to fundamentalna sprawa, aby taki spot zniknął z przestrzeni publicznej, ponieważ powstańcy, nasi bohaterowie, na to zasługują - mówił.

Czytaj więcej: Rafał Trzaskowski stawia na transport publiczny

Trzaskowski pytany we wtorek o sugestie, że filmik to drwina z powstania, powiedział: - To jest klasyczna manipulacja TV PiS, kolejna manipulacja.

Wpis dotyczący spotu pojawił się też m.in. na Twitterze PO. - Żenujące jest rozpowszechnianie przez osoby związane z Patrykiem Jakim i pracowników TVPiS #FakeNews dotyczącego rzekomego naśmiewania się z Powstania Warszawskiego przez @trzaskowski_ i Michała Żebrowskiego w 2009 roku. Kłamstwo to główna metoda polityczna PiS - napisano.

Sam Żebrowski na Facebooku przypomniał, że spot pochodzi sprzed lat, gdy aktor wziął udział w kampanii Trzaskowskiego. - Znam Rafała od 40 lat i wiem, że jest uczciwym i mądrym człowiekiem. Nie ma dziś wielu takich w polityce. Biorąc udział w tym spocie nie przypuszczałem, że 10 lat później ktoś ośmieli się próbować nadać mu inny sens - napisał. Podkreślił, że spot nawiązywał do jego roli w dramacie "Kordian" Juliusza Słowackiego. - Posługiwanie się kampanią sprzed 10 lat i łączenie jej z obchodami powstania warszawskiego jest wredne, przebiegłe i kłamliwe - oświadczył Żebrowski.

KOMENTARZE4

  • Julek 2018-08-05 18:24:10
    Do xxl: do wszystkiego - nie ma żadnych ograniczeń
  • starik poznański 2018-08-03 13:52:53
    Do xxl: jak można takie postępowanie nazwać świństwem, chyba, że się nie ma żadnego honoru.
  • w.potega@neostrada.pl 2018-08-03 11:20:03
    Zajmijcie się rozwojem Warszawy. Co będzie jej służyło, a co nie?

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!