Partner portalu

Czesław Małkowski: liczę na olsztynian oraz prawidłowe liczenie głosów

W kampanii nie zabiegałem o poparcie żadnej partii politycznej; liczę tylko i wyłącznie na olsztynian - oświadczył w piątek kandydat na prezydenta Olsztyna Czesław Małkowski na konferencji prasowej podsumowującej swoją kampanię wyborczą. Zaapelował też o udział w II turze głosowania.
  • W Olsztynie w II turze wyborów startujący z własnego komitetu wyborczego dotychczasowy prezydent Piotr Grzymowicz (33,78 proc. głosów w I turze) zmierzy się z byłym włodarzem miasta Czesławem Małkowskim (30,66 proc.), który również ubiega się o ten urząd z własnego komitetu.
  • Czesław Jerzy Małkowski na konferencji wystąpił ze swoją córką i sztabem wyborczym. Podkreślił, że w niedzielnych wyborach liczy "tylko i wyłącznie na olsztynian" i na to, że "będą dobrze liczone głosy".
  • - Nie zabiegałem o poparcie żadnej partii politycznej i niczyj sztuczny głos. Chcę, by te wybory odbyły się w obliczu prawdy, demokracji i uczciwości. Liczę na to, że tak będzie, i że głosy będą podliczane dobrze - mówił na konferencji prasowej podsumowującej kampanię wyborczą przed II turą.

Nie odpowiedział na pytanie, jak odbiera wypowiedź przewodniczącego regionalnego PiS Jerzego Szmita, który w Radiu Olsztyn wyraził nadzieję, iż rządy obecnego prezydenta Olsztyna Piotra Grzymowicza "nie będą kontynuowane". Nie odpowiedział też na pytanie z kim, po ewentualnych wygranych wyborach, będzie współpracował w ratuszu. Nie powiedział, kto ma być jego zastępcą, ani z kim by chciał wejść w koalicję.

Małkowski ocenił, że kampania była "krótka lecz intensywna" i przyznał, że w ostatnim czasie wobec niego pojawiło się sporo czarnego PR. - Odniosę się tylko do pseudoliterackiego gniota, którego twórcą jest pan Sieniewicz. Sięgnął on poziomu genitaliów i to świadczy o autorze. A miałem tego pana za literata, który dobrze rokuje - zaznaczył.

Mariusz Sieniewicz to uznany i nagradzany w kraju prozaik, który jest dyrektorem olsztyńskiego Miejskiego Ośrodka Kultury. W ostatnich dniach umieścił on na swoim profilu w mediach społecznościowych napisane przed czterema laty opowiadanie "Gotham City i Joker z Wielbarka", które zaczyna się słowami: Proszę sobie tylko wyobrazić: Olsztyn jako Gotham City. Gotham City opanowywane jest przez Jokera i jego świtę. Joker to oczywiście Czesław Jerzy Małkowski. Wszystko się zgadza: i uśmiech spod filuternie zastygłych rzęs, który spływa do lekko zaciśniętych ust, i uniżona uprzejmość, i serdeczność cięta z jednego kawałka drewna... aż ciarki przechodzą po plecach.

Małkowski nie odpowiedział na pytanie, czy odwoła Sieniewicza ze stanowiska dyrektora, gdy zostanie prezydentem. Zarzucił dziennikarzowi, że "to pytanie z tezą".

W ostatnich dniach pojawiło się w Olsztynie kilka listów otwartych do mieszkańców, by nie głosowali na Małkowskiego. Apel o to nagrał też satyryk i dziennikarz Piotr Bałtroczyk. Mimo, iż w mediach społecznościowych Małkowski odnosił się do nagrania Bałtroczyka podczas konferencji powiedział, że go nie zna i odmówił skomentowania krążących po mieście odezw, by na niego nie głosować. "Krąży wiele listów, ja też napisałem list do olsztynian, ale choć firma wzięła pieniądze za doręczenie tych listów to one do mieszkańców nie dotarły" - podkreślił Małkowski.

W czasie konferencji Małkowskiego do jego biura wjechał z taczką jeden z jego zwolenników. Na taczce miał tablicę z napisem "Jaki Prezydent - taki transport na dziś. Dziękujemy. Nie dla Grzymowicza". Z drugiej strony tablicy był napis: "Rybę na robaka. Wyborcę na cukierka. Rybę zjedli. Wyborcę...? Nie dla Grzymowicza". Małkowski happeningu nie skomentował.

Małkowski zaapelował też o udział w niedzielnych wyborach; zapowiedział, że termin następnej konferencji uzależnia od wyników wyborów. Wieczoru wyborczego nie organizuje.

Małkowski był prezydentem Olsztyna od 2001 r., przez prawie dwie kadencje - do 2008 r., gdy mieszkańcy Olsztyna odwołali go w referendum lokalnym po wybuchu tzw. seksafery w ratuszu. Mimo toczącego się śledztwa, a potem nierozstrzygniętej sprawy przed sądem, Małkowski dwukrotnie (w 2010 r. i 2014 r.) kandydował na prezydenta Olsztyna. Za każdym razem przegrywał w II turze z obecnym włodarzem miasta Piotrem Grzymowiczem. Zdobył natomiast mandat radnego, który nadal sprawuje. W tegorocznych wyborach po raz trzeci zdecydował o starcie na radnego i prezydenta Olsztyna.

W 2015 r. (po czteroletnim procesie) sąd w Ostródzie skazał Małkowskiego na 5 lat więzienia oraz zakazał przez 6 lat sprawowania kierowniczych stanowisk w jednostkach samorządu terytorialnego. Małkowski został wówczas uznany za winnego zgwałcenia urzędniczki, która była w ostatnich tygodniach ciąży oraz jej molestowania - przy czym w ocenie sądu - czynów tych miał się dopuścić, wykorzystując relację zależności. Wyrok ten uchylił Sąd Apelacyjny w Elblągu i sprawa jest na nowo rozpoznawana przez sąd w Olsztynie.

KOMENTARZE0

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!