PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Demografia i migracje na Europejskim Kongresie Gospodarczym

  • Katarzyna Domagała-Szymonek    25 kwietnia 2018 - 11:50
Demografia i migracje na Europejskim Kongresie Gospodarczym
Liczba mieszkańców Polski to obecnie ok. 38,4 mln (fot. Public domain)

Już w 2030 roku w większości polskich gmin co piąty mieszkaniec będzie miał powyżej 65 lat. Choć wskaźnik dzietności drgnął, do sukcesu nadal daleko. Nie wróży to dobrze rozwojowi Polski. Oprócz 500 plus są inne pomysły na zmianę tego pesymistycznego obrazu.




Mówiąc obrazowo, by Polska zaczęła się rozwijać, wskaźnik dzietności dla reprodukcji powinien wynosić 2,1 (na kobietę). Wtedy mówilibyśmy o sytuacji zastępowania pokoleń. Obecnie - nieco ponad dwa lata po wprowadzeniu programu Rodzina 500 plus - jest to 1,45. Nadal mało, mimo to możemy mówić o sukcesie. Bowiem udało się przełamać pewien impas. Jak wynika z danych GUS, ostatni raz powyżej granicy 1,4 wskaźnik dzietności był w roku 1998. Później tylko spadał. 

- Po wprowadzeniu 500+ wskaźnik trochę wzrósł, ale tylko trochę, niewiele, więc ciągle się zwijamy, zamiast rozwijać. To znaczy, że tą metodą nie da się osiągnąć celu. Powiem więcej: nie wystarczyłoby nawet 1000+, bo bodziec finansowy nie do końca działa i obniża aktywność zawodową kobiet - uważa prof. Jerzy Hausner, były wicepremier, wykładowca Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. 

Miasta działają. Efekty? Dalekie od ideału

Samorządy były jednymi z pierwszych, które zdecydowały się podnieść rękawice i stanąć do walki z wyludnianiem się i starzeniem naszego społeczeństwa. Nie ma się co dziwić. Walczą o wysoką stawkę. Przykładowo, według danych Wojewódzkiego Urzędu Statystycznego w Opolu, na terenie województwa obecnie mieszka 990 tysięcy osób. Według prognoz demografów, już w 2030 liczba ta może spaść do 900 tysięcy, czyli o 9 proc.

- Jako pierwsi w kraju dostrzegliśmy powagę problemu wyludniania się nie tylko województwa opolskiego, ale i kraju. O depopulacji mówiliśmy już przed 2014 rokiem. Wtedy też rozpoczęliśmy prace nad dokumentem, pozwalającym radzić sobie z tym problemem. Przekonaliśmy Komisję Europejską do ukierunkowania 350 milionów euro w naszym Regionalnym Programie Operacyjnym na tzw. oś depopulacja - wspomina Andrzej Buła, marszałek województwa opolskiego. Przypomina też, że w obecnej kadencji region postawił na program „Opolskie dla Rodziny”.

- Co ważne, również jako pierwsi przedstawiliśmy spójny program przeciwdziałania depopulacji - zaznacza. Zakładał on działania prospołeczne na wielu płaszczyznach - od narodzin, po edukację, rynek pracy aż po politykę senioralną. W sumie - jak wylicza Buła, do dziś region dodatkowo zainwestował ponad miliard złotych w rozwój przedsiębiorczości i nowe miejsca pracy, rozwój edukacji (w tym szkolnictwa zawodowego), pomoc rodzicom w opiece żłobkowej i przedszkolnej czy usługi zdrowotne i społeczne dla seniorów - do tej pory zrealizowano już ponad 300 takich projektów. - Wierzę, że to wszystko będzie procentować - zaznacza marszałek. 

Czytaj też: Ludność według GUS. Przybyło mieszkańców w pięciu województwach

GZM rusza do działania





REKLAMA




×
KOMENTARZE (2)

  • PK, 2018-04-26 19:31:42

    Do DanDeLion: Koniec z gadaniem, bierzmy się za ojcostwo i mecierzyństwo :)
  • DanDeLion, 2018-04-25 16:42:05

    Problem depopulacji dotyka niemal wszystkie rozwiniete, czy wysoko rozwiniete gospodarki. Niewiele z nich sobie z tym radzi lub poradzilo. Pomysly o ktorych wspominaja politycy, samorzadowcy czy socjolodzy w Polsce nie wydaja sie byc szczegolnie rewolucyjne (czyt inne niz w krajach borykajacych sie ...z podobnymi problemami) Wg mnie w spoleczenstwach nastawionych na konsumpcje, gdzie 40h na tydzien (a przedsiebirocy pewnie okolo 70h/tydz) pracujemy by miec pieniadze na realizacje wydatkow na produkty z reklam, czy na lansowany styl zycia, nie ma czasu na rodzine. Oczywiscie instynkt przedluzenia linii rodzinnej, gatunku, czy jakkolwiek by to nazwac, do spolu z pewnymi normami spolecznymi, ktorym (na szczescie dla dzietnosci) czesc z nas ciagle ulega, zapewniaja to minimalne i niewystarczajace 1,45 dziecka na rodzine. Wydaje mi sie wiec, ze warto sie zastanowic na wzor NZ czy Szwecji nad skroceniem tygodniowego wymiaru pracy, promowaniem zatrudnienia w niepelnym wymiarze godzin itd. by dac po prostu wiecej czasu rodzinom, badz przyszlym rodzicom. Oczywiscie model agresywnego kapitalizmu nastawionego na konsumpcje promuje pewien rodzaj egoizmu i zmniejszenie liczby godzin w pracy sobe z tym akurat zagadnieniem nie poradzi, ale wydaje mi sie, ze moze byc dobrym impulsem do poprawy wspolczynnikan dzietnosci. Komentarz wrzucam dla sprowokowania dyskusji i zastrzegam, ze oczywiscie, sa tam pewne 'skroty myslowe', ale mam nadzieje na ciekawe rozwiniecie watku Dzieki i pozdro  rozwiń

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.