PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Demonstracja solidarności z Marszem Równości w Białymstoku

  • pap/pt    29 lipca 2019 - 06:17
Demonstracja solidarności z Marszem Równości w Białymstoku
Ponad 200 osób zgromadziła zorganizowana w niedzielę w Częstochowie demonstracja solidarności z Marszem Równości w Białymstoku (fot.tj)

Ponad 200 osób zgromadziła zorganizowana w niedzielę w Częstochowie demonstracja solidarności z Marszem Równości w Białymstoku. "Marsz Równości idzie dalej", "Polska wolna od faszyzmu", "Każdy inny – wszyscy równi", "Solidarność nasza bronią" – skandowali manifestanci.




Uczestnicy zgromadzili się wieczorem na pl. Biegańskiego. Niektórzy mieli przy sobie flagi lub parasolki w tęczowych barwach środowisk LGBT.

"Jestem szczerze przerażona sytuacją osób LGBT w Polsce. (...) To nie jest kraj, o który walczył mój pradziadek czy prapradziadek w pierwszej czy w drugiej wojnie światowej. Odebrali nam go w ohydny, brutalny sposób, bez mrugnięcia okiem. Powiedziano nam, że nie ma tu dla nas miejsca. Nie zgadzamy się z tym" - powiedziała współorganizatorka manifestacji Monika Radecka (Lewica Razem).

Przekonywała, że trzeba głośno protestować przeciwko takim sytuacjom, do jakich doszło w Białymstoku. Podkreśliła, że Polska powinna być krajem wolnym od przemocy, w którym każda osoba niezależnie od płci, wieku, pochodzenia czy orientacji seksualnej może bezpiecznie żyć.

Wiceprzewodnicząca Rady Miejskiej w Częstochowie Jolanta Urbańska powiedziała, że niedzielna manifestacja była wyrazem solidarności ze wszystkimi miastami w Polsce, które protestują przeciwko przemocy i agresji. Pytana, czy wydarzenia w Białymstoku były dla niej zaskoczeniem, odpowiedziała, że nie. "Jestem z Częstochowy, przychodzą tutaj pielgrzymki kiboli i nacjonalistów. Dla mnie to była kontynuacja tego, co się działo na Marszu Równości w Częstochowie (marsz zakłócili wtedy kontrdemonstranci)" - oceniła.

Niedzielna demonstracja przebiegła spokojnie, choć nie wszyscy obserwatorzy podzielali poglądy organizatorów i uczestników. Młoda dziewczyna w trakcie jednego z wystąpień podeszła do przemawiającej Radeckiej, mówiąc: "Rodzina to facet i kobieta. Do psychiatry trzeba iść!" - wykrzyczała. Inna kobieta, korzystając z udostępnionego przez organizatorów mikrofonu, pytała zgromadzonych, kto z nich jest z Częstochowy i kto oddałby swoje dziecko pod opiekę osobie homoseksualnej. Niemal wszyscy podnieśli ręce, po czym wyprosili mówczynię okrzykami "Idź do szkoły!".

Zgromadzenie przygotowała "Tęczowa Częstochowa" - organizator dorocznego Marszu Równości w Częstochowie. Dołączyły do niego ugrupowania polityczne: Lewica Razem i Wiosna Roberta Biedronia, a także stowarzyszenie Demokratyczna RP i grupa nieformalna Częstochowa bez Uprzedzeń.

Ponad tydzień temu ulicami Białegostoku przeszedł pierwszy Marsz Równości pod hasłem "Białystok domem dla wszystkich". Na trasie marszu odbyły się też inne zgromadzenia, kontrmanifestacje. Przemarsz kilkakrotnie próbowali zablokować kontrmanifestanci, policja musiała użyć gazu. W stronę uczestników marszu rzucano kamieniami, petardami, jajkami i butelkami, wykrzykiwano też obraźliwe słowa. Policja zidentyfikowała już ponad 100 uczestników zajść.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (2)

  • precz z dyktatura kobiet, 2019-07-29 16:19:48

    A mnie się wydaje, ze to manifestanci biorący udział w tego typu marszach "rownosci" stosuja przemoc wobec nas i zmuszają mnie-estetke, do oglądania cudaków i wynaturzen, czego mogę sobie chyba nie zyczyc, jako wolny obywatel?
  • Synowa Makarenki, 2019-07-29 16:09:05

    Jestem ze 100-licy, ale maszerujących z piorami w odbycie zboczencow nie popieram. Dodatkowo nie zycze sobie, aby moi najbliżsi, zwłaszcza dzieci, byli zmuszani do oglądania obleśnych cudaków na marszach dla inteligentnych inaczej. Uczestnikom marszow proponuje wzięcie się do uczciwej, najlepiej fiz...ycznej pracy, bo może wtedy przejdzie im ochota na zajmowanie się głupotami.  rozwiń

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.