Partnerzy portalu

Deszcze niespokojne. Na Północy rośnie na południu spada

  • PAP
  • 9 września 2010 - 14:04
ZAKTUALIZOWANY. Rośnie poziom wody w Wiśle w województwach kujawsko-pomorskim i pomorskim, spada w Mazowieckim.
W ciągu najbliższej doby na Wiśle w woj. kujawsko-pomorskim i pomorskim (w Tczewie) przewidywany jest wzrost poziomu wody powyżej stanów alarmowych - informuje IMiGW.

Instytut ostrzega o niebezpieczeństwie przebywania nad brzegami rzek, zagrożeniu dla obszarów zalewowych, lokalnych podtopieniach, uniemożliwieniu prowadzenia prac hydrotechnicznych oraz utrudnieniach w funkcjonowaniu komunikacji lądowej i żeglugi wodnej. Zaleca także ostrożność oraz śledzenie komunikatów o rozwoju sytuacji meteorologicznej i hydrologicznej.

Na Wiśle poniżej ujścia Bzury, na Pilicy w Białobrzegach i na Liwcu w Zaliwiu nadal przekroczone będą stany alarmowe - informuje IMiGW. Nie przewiduje się przelania wody przez koronę wału w profilach wodowskazowych IMGW.

Instytut przypomina o niebezpieczeństwie przebywania nad brzegami rzek, możliwości podtopienia terenów oraz utrudnieniach w prowadzeniu prac hydrotechnicznych.

W ciągu najbliższej doby nadal przekroczone będą stany alarmowe na rzekach w woj. lubelskim - informuje IMiGW.

W zlewni Wieprza oraz na Krznie poziom wody utrzymywał się będzie w strefie stanów wysokich, a lokalnie powyżej stanu alarmowego. Na Bugu w Dorohusku spodziewany jest wzrost poziomu wody powyżej stanu ostrzegawczego. Na Wiśle po profil Dęblin mogą zostać przekroczone stany ostrzegawcze, przy ogólnej tendencji spadkowej.

Przy przekroczonych stanach alarmowych w profilach nieobwałowanych prawdopodobieństwo wystąpienia wody z koryta wynosi do 50 proc., w przypadku stanów alarmowych w profilach obwałowanych Instytut nie przewiduje przelania się wody przez koronę wałów.

Spada poziom Wisły w okolicach Wyszogrodu, Kępy Polskiej i Płocka. Rzeka w tym rejonie przekracza jeszcze stany alarmowe, ale w ocenie specjalistów tendencja spadkowa utrzyma się.

Jak poinformowała rzeczniczka starostwa powiatowego w Płocku Dagmara Kobla-Antczak, w czwartek o godz. 11 w Wyszogrodzie poziom Wisły wynosił 630 cm, czyli 80 cm ponad stan alarmu, a w Kępie Polskiej 588 cm, czyli 138 powyżej stanu alarmowego.

Kulminacja fali wezbraniowej na Wiśle, która do Wyszogrodu dotarła w środę rano, a następnie spłynęła w kierunku Płocka, nie spowodowała wylania rzeki lub przerwania wałów.

W okolicach Wyszogrodu i Kępy Polskiej poziom Wisły jest obecnie o około 30-40 cm niższy od kulminacji. Z kolei kulminacja była tam niższa o około 100 cm od poziomu z końca maja, gdy rzeka przerwała wał przeciwpowodziowy w Świniarach.

Kobla-Antczak podkreśliła, że podczas spływania fali wezbraniowej zabezpieczenia naprawianego wału przeciwpowodziowego w Świniarach i Dobrzykowie okazały się wystarczające. Wyrwy w wale w obu miejscowościach zostały wcześniej, jeszcze w sierpniu, zamknięte tzw. ściankami szczelnymi (ze stali) i zasypane gruntem z dna rzeki, a w poniedziałek i we wtorek uszczelnione dodatkowo workami z piaskiem.

W środę rano woda podeszła pod wał zarówno w Świniarach, jaki i Dobrzykowie, powodując tam niewielkie przesiąkania, w tym w miejscach łączących wał z tzw. ściankami szczelnymi, ale przesiąki te hydrolodzy ocenili jako technologiczne.

Według Jana Siodłaka, szefa oddziału zarządzania kryzysowego w płockim Urzędzie Miasta, fala wezbraniowa na Wiśle w Zalewie Włocławskim może utrzymywać się do piątku: - Wszystko zależy od ilości wody zrzucanej na tamie we Włocławku - dodał Siodłak.

W Płocku w najniżej położonej, prawobrzeżnej dzielnicy Borowiczki, w czwartek w południe poziom Wisły przekraczał stan alarmowy o 102 cm, ale był już o 6 cm niższy od szczytu kulminacji fali wezbraniowej.

Jeszcze w środę w Borowiczkach na sąsiadującej bezpośrednio z rzeką ul. Gmury, gdzie znajduje się około 20 domów, wezbrana Wisła podtopiła dwie posesje, położone na skraju lasu. Woda nie wdarła się jednak dalej, a ulica jest cały czas przejezdna.

Także w Borowiczkach cofające się wody Wisły spowodowały wylanie strugi Rosicy, która podtopiła niewielką część łąk oraz wezbranie rzeki Słupianki, której wody wystąpiły z koryta, ale utrzymały się między wałami. Wały wzdłuż Słupianki jeszcze w maju zostały wzmocnione workami z piaskiem i uszczelnione folią.

Od poniedziałku w Płocku oraz w siedmiu nadwiślańskich gminach powiatu płockiego: Wyszogród, Mała Wieś, Bodzanów, Słupno, Nowy Duninów, Słubice i Gąbin obowiązuje alarm powodziowy, a także zakaz wchodzenia i wjeżdżania na wały przeciwpowodziowe.
KOMENTARZE0

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!