Partner portalu

Domy pomocy w zapaści

  • PAP
  • 24 marca 2021 - 06:48
Przed pandemią problemem był brak wolnych miejsc w DPS-ach. Dziś sytuacja staje się w wielu miejscach odwrotna: nie ma mieszkańców, a co za tym idzie - pieniędzy na funkcjonowanie - pisze środowy "Dziennik Gazeta Prawna".

Jak czytamy, DPS w Pcimiu dla osób chorych i w podeszłym wieku właśnie zredukował liczbę miejsc z 75 do 55; zwolnił też część kadry. "Powód? Ponad 20 miejsc wolnych. Innymi słowy: brakowało mieszkańców" - wyjaśnia dziennik.

Jak dodaje, to niejedyny taki sygnał płynący z domów pomocy społecznej. "Szczepienia w DPS-ach przyniosły efekt. Mam wyszczepione ponad 90 proc. ludzi, mieszkańców i obsługi. Nie ma nowych zakażeń. Do tego trzymamy się ostrego reżimu. Mamy kadrę, która nie pracuje nigdzie indziej. Każdą nową osobę przyjmujemy z negatywnym wynikiem i kierujemy ją na początku do oddzielnego pomieszczenia" - wylicza w rozmowie z "DGP" Ewa Bombała, dyrektor DPS w Żyrardowie.

Zobacz nasze najnowsze 1x1 z prezydentem Bytomia

 
strefa premium

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU SAMORZĄDOWEGO

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE0

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!