PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Drawsko Pomorskie: Wyrok uniewinniający cztery pracownice instytucji publicznych wz. ze sprawą torturowanych dzieci (aktualizacja)

  • PAP    12 marca 2020 - 12:52

Sąd uniewinnił dwie kuratorki, pracownicę socjalną i b. zastępczynię dyrektora miejscowego Ośrodka Wspierania Dziecka i Rodziny od zarzutów niedopełnienia obowiązków służbowych. To one, według prokuratury, miały nadzór nad rodziną, gdzie matka i jej konkubent torturowali dwóch synów kobiety.




W Sądzie Rejonowym w Drawsku Pomorskim od 7 maja 2019 r. trwał proces czterech osób, które, według śledczych Prokuratury Okręgowej w Koszalinie, były odpowiedzialne za nadzór nad sytuacją rodzinną pokrzywdzonych chłopców. Kuratorka zawodowa Aleksandra P., kuratorka społeczna Barbara K., pracownica socjalna Wioletta S. i ówczesna zastępczyni dyrektora drawskiego Ośrodka Wspierania Dziecka i Rodziny Anna T. zostały oskarżone o niedopełnienie obowiązków funkcjonariusza publicznego w okresie od 16 stycznia do 18 marca 2016 r., gdy dochodziło do przestępstw wobec dzieci. Jawność procesu była wyłączona.

W czwartek sędzia Marcin Myszka ogłosił wyrok uniewinniający wszystkie oskarżone od stawianych im zarzutów.

W ocenie sądu oskarżone "zostały wytypowane do poniesienia konsekwencji", za to co się stało. Jego zdaniem, w kontroli nad rodziną - nad trojgiem rodzeństwa i ich matką Katarzyną W., która miała ograniczone prawa rodzicielskie - "były zaniechania, ale nie można ich przypisać oskarżonym". W jego ocenie wszystkie oskarżone zaangażowały się w pomoc matce i jej dzieciom. Zrobiły to "ponadprzeciętnie".

"Czy oskarżone dysponowały wiedzą, że w tej rodzinie nadal dzieje się coś złego? Z przykrością stwierdzam, że były takie symptomy, ale one nie trafiły do tych osób" - mówił, uzasadniając wyrok, sędzia Myszka.

Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego podał kilka przykładów takiej sytuacji. Mówił o tym, że jedno z dzieci napomknęło innej pracownicy socjalnej o tym, że zostało uderzone przez "wujka". Ta poinformowała o tym matkę dzieci, dyscyplinując ją. Krzyki i awantury słyszały sąsiadki rodziny. Tylko jedna i to nie osobiście powiadomiła o tym pracownicę socjalną. Ślady po uderzeniu mieli też widzieć u dzieci nauczyciele, raz zauważyła je Wioletta S. Matka chłopców za każdym razem miała znaleźć logiczne uzasadnienie ujawnionych śladów, a jej synowie mieli je potwierdzać.

Jak podkreślił jednak sędzia, matka chłopców charakteryzowała się wyjątkową zdolnością do manipulacji. "Dzieci pozostawały pod jej silnym wpływem. (…) Zachowanie dzieci nie wskazywało na to, że Katarzyna W. nie była zdolna do czułości. Sprawiała wrażenie nadopiekuńczej matki. Osoby z jej otoczenia określały ją mianem +matki kwoki+, mającej dzieci zawsze przy sobie. (…) Katarzyna W. konsekwentnie dążyła do ukrywania sytuacji dzieci. Konkubent, który ma psychopatyczną naturę, sprawiał wrażenie ponadprzeciętnie spokojnego" - mówił sędzia Myszka.

W ocenie sądu nikt nie mógł się spodziewać, że po odejściu od pijącego i znęcającego się ojca, dzieci spotka coś jeszcze gorszego. Myszka wskazał tu na tzw. uśpioną czujność. "Było przekonanie, że skoro dzieci znajdują się w ośrodku dla ofiar przemocy, nie może im się dziać krzywda" - powiedział sędzia. Zaznaczył także, że prokuratura wcześniej dwukrotnie umorzyła postępowanie wobec oskarżonych i dopiero po ponownym zbadaniu sprawy zdecydowała się na skierowaniu aktu oskarżenia do sądu.

Podkreślił przy tym, że sprawcy przestępstw popełnionych na chłopcach są sądzeni w innym postępowaniu (wobec matki Katarzyny W. wyrok 14 lat pozbawienia wolności jest prawomocny, wobec konkubenta Marka K. postępowanie jest w toku - PAP).





REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.